„Porzuć swój strach” R. Małecki [PATRONAT] [PREMIERA]

Autor: Robert Małecki

Tytuł: Porzuć swój strach (Marek Bener #2) / Najgorsze dopiero nadejdzie (#1)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 448

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam kryminał


Oj, miałam nosa, przewidując, że najlepsze dopiero nadejdzie! Po pierwszym, bardzo dobrym tomie przygód dziennikarza Marka Benera moje wymagania wzrosły, a apetyt jedynie się zaostrzył. Robert Małecki debiutował z przytupem: chwaliłam go za złożoną fabułę, ciekawy wątek kryminalny i postać głównego bohatera. W przypadku najnowszej książki autora, „Porzuć swój strach”, nie doszło do klątwy drugiego tomu – to świetna kontynuacja i z radością mogę zapewnić, że przebiła poprzedniczkę, czyli „Najgorsze dopiero nadejdzie”. Bo Małecki dopiero się rozkręca.

Czytaj dalej

Reklamy

„Nocny film” M. Pessl

Autor: Marisha Pessl

Tytuł: Nocny film

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 768

Rok pierwszego wydania: 2013

Źródło: Egzemplarz recenzencki


W przypadku „Nocnego filmu” Marishy Pessl zaszła rzecz bardzo rzadka, niemal niespotykana: blurby nie przesadzały, to rzeczywiście „diaboliczny thriller z niepowtarzalnym klimatem”. Równocześnie to taka książka, która dzieli czytelników – jedni są zachwyceni, inni narzekają na wtórność i zbytnie rozdmuchanie wątków. Fakt, gdy pisze się prawie ośmiusetstronicową cegłę można przedobrzyć, można rozwlec nadmiernie i wynudzić odbiorcę. Ja jestem po stronie tych, których „Nocny film” wciągnął bez reszty.

Czytaj dalej

„Wilcza godzina” A. Tapinas

Autor: Andrius Tapinas

Tytuł: Wilcza godzina

Wydawnictwo: SQN

Liczba stron: 480

Rok pierwszego wydania: 2013

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Steampunk jest dość specyficzną odnogą fantastyki. Wychodząc od cyberpunku, czyli gatunku opisującego negatywne konsekwencje zbytniego zawierzenia zaawansowanym technologiom, steampunk nawiązuje do słowa „steam” (para) i opowiada o alternatywnym świecie, w którym ludzkość zatrzymała się na etapie maszyn sterowanych parą. Jeśli chodzi o czas akcji, zwykle sytuuje się on na poziomie epoki wiktoriańskiej, czyli na przełomie XIX i XX wieku. Przy całym „cofnięciu się w przeszłość” w powieściach steampunk pojawiają się często wynalazki, które nie zostały odkryte w prawdziwym świecie. Tak też jest w litewskim przedstawicielu tego nurtu, „Wilczej godzinie”: akcja powieści toczy się w Wilnie na początku XX wieku, jednak jest to miasto, w którym żyją automatony, mające cząstkową świadomość roboty, posłuszne jednak swoim właścicielom.

Czytaj dalej

„Agonia dźwięków” J. Cabré

Autor: Jaume Cabré

Tytuł: Agonia dźwięków

Wydawnictwo: Marginesy

Liczba stron: 336

Rok pierwszego wydania: 1984

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Mimo że nie jestem osobą wierzącą, interesuje mnie jednak szeroko pojęta duchowość. Jestem też często zafascynowana tym, jak przeżywają ją inni ludzie, bo oczywiście każdy przypadek jest inny, nawet jeśli dwie osoby wierzą w to samo. Z tego powodu, a także dlatego, że poprzednie powieści autora mnie zachwyciły, sięgnęłam po ostatnio u nas wydaną „Agonię dźwięków” Jaume Cabré. W Polsce możemy się nią cieszyć od niedawna, ale warto mieć na uwadze, że to historia starsza od „Głosów Pamano” czy „Wyznaję”. Stąd też nie dziwi mnie, że ta opowieść jest prostsza. Tylko czy to odbiera jej uroku?

Czytaj dalej

„Busola” M. Énard

Autor: Mathias Énard

Tytuł: Busola

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 512

Rok pierwszego wydania: 2015

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Islam i Orient wielu Europejczykom kojarzą się obecnie jednoznacznie negatywnie. Ma to oczywiście swoje uzasadnienie, bowiem konserwatywne Państwo Islamskie odpowiedzialne jest za wiele bestialskich czynów, jednak jest to tylko jedna (lepiej widoczna, bo zło zawsze przemawia głośno) strona medalu. Mathias Énard w swojej erudycyjnej powieści „Busola” pokazuje inne oblicze Bliskiego Wschodu. Książka, niestety, jest gestem politycznym – mówi autor. – Musiałem pokazać po pierwsze, że islam i Orient nie powinny być utożsamiane ze ślepą przemocą i bezbrzeżną głupotą, i po drugie, że wszyscy jesteśmy trochę orientalni. O tym orientalnym dziedzictwie Europy oraz o tym, co łączy nas z państwami Bliskiego Wschodu mówi szeroko nagradzana powieść Énarda.

Czytaj dalej

„Obelisk kładzie się cieniem” A. Bradley

Autor: Alan Bradley

Tytuł: Obelisk kładzie się cieniem (Flawia de Luce #6) / Zatrute ciasteczko (#1) / Badyl na katowski wór (#2) / Ucho od śledzia w śmietanie (#3) / Tych cieni oczy znieść nie mogą (#4) / Gdzie się cis nad grobem schyla (#5)

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 280

Rok pierwszego wydania: 2014

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie (Herbatka u królowej)


Cykl o Flawii de Luce, małej chemiczce, ewoluował niepostrzeżenie z tomu na tom. Przygody bystrej dziewczynki reklamowane jako kryminał, zawsze odznaczały się rozbudowaną warstwą obyczajową, jednak tom szósty, „Obelisk kładzie się cieniem”, po raz pierwszy obywa się bez szeroko zakrojonego śledztwa kryminalnego Flawii. W tej części Alan Bradley całkiem otwarcie stawia na wątki rodzinne de Luce’ów, dając rozwiązania niektórych wątków i zdradzając (wreszcie!) całkiem sporo z tajemniczej historii rodu. Śmiem twierdzić, że wychodzi to książce na dobre.

Czytaj dalej

„Smak strachu” S. Hilary [PATRONAT]

Autor: Sarah Hilary

Tytuł: Smak strachu (Inspektor Marnie Rome #3) / W obcej skórze (#1) / Nie ma innej ciemności (#2)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 520

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam kryminał


To już trzeci tom cyklu z inspektor Marnie Rome, policjantką, która wciąż mierzy się z traumą, jaka miała miejsce w jej prywatnym życiu. W Londynie niezmiennie czai się zło, a trudnych, bolesnych śledztw nie brakuje. Kolejny psychopata pogrywa z organami ścigania, kolejne osoby giną. Chciałoby się uśmiechnąć z pobłażaniem nad tą kryminalną kreacją, która sprawia, że każde miasto, jakie autor weźmie pod lupę, staje się najmroczniejszym miejscem na Ziemi, ale uśmiech szybko zamiera nam na ustach. Sarah Hilary potrafi przekonująco budować napięcie, a portrety zwyrodnialców, które tworzy, są niepokojąco realistyczne. Nie tylko bohaterowie powieści, ale również czytelnik może poczuć „Smak strachu”.

Czytaj dalej