„Ostatni seans filmowy” L. McMurtry

Autor: Larry McMurtry

Tytuł: Ostatni seans filmowy

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 264

Rok pierwszego wydania: 1966

Tłumaczenie: Paweł Lipszyc

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Gdyby nie mój zachwyt książką „Na południe od Brazos”, po „Ostatni seans filmowy” Larry’ego McMurtry’ego pewnie bym teraz nie sięgnęła. Stało się jednak inaczej, co bardzo mnie cieszy. Nieświadomie bowiem przeczytałam tę książkę po raz drugi, i sądząc po różnicy ocen (kiedyś: 3/6, obecnie: 5/6), dojrzałam do niej. Coś, co kiedyś wydało mi się zapewne nudne i wydumane, teraz mnie poruszyło. O czym jest „Ostatni seans filmowy”? O małości szans, ambicji i działań w małym mieście w Teksasie. A mimo że akcja toczy się w Ameryce w latach 50. XX wieku, mogłaby się tak naprawdę toczyć kiedykolwiek i w jakimkolwiek tego typu miejscu.

Czytaj dalej

„Motyw ukryty” K. Bonda, B. Lach

Autor: Katarzyna Bonda, Bogdan Lach

Tytuł: Motyw ukryty

Wydawnictwo: Muza

Liczba stron: 448

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


‚Jest coś takiego w prawdziwej zbrodni, co fascynuje (mimo że towarzyszy temu również obrzydzenie i strach): chcemy wiedzieć, co chodziło po głowie człowiekowi, który zabił. Jaki był, jak wyglądało jego życie, czy miał traumatyczne dzieciństwo, czy był szalony. Próbujemy zrozumieć, a rozumiejąc, starać się jakoś uchronić przed rolą ofiary, choć to ostatnie niestety raczej nie jest w stu procentach możliwe”– pisałam dwa lata temu w recenzji książki „Zbrodnia niedoskonała” Katarzyny Bondy i Bogdana Lacha. Tamta książka mnie zmroziła, pokazała, z powodu jakiej błahostki ludzie są w stanie kogoś zabić, czasem bestialsko. Myślałam, że jestem przygotowana na to, co znajdę w drugiej książce tego duetu, „Motywie ukrytym”. Szybko się okazało, że się myliłam.

Czytaj dalej

„Pszczoły i grom w oddali” R. Onda

Autor: Riku Onda

Tytuł: Pszczoły i grom w oddali

Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego

Liczba stron: 464

Rok pierwszego wydania: 2016

Tłumaczenie: Katarzyna Sonnenberg

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Pierwsze zaskoczenie: że książka jest taka gruba, drugie: że dostaję wraz z nią zapis nutowy jednego z utworów Chopina. Aż żal, że nie potrafię grać na pianinie! Puszczam zatem, z braku lepszej możliwości, znany mi dobrze utwór (w interpretacji Vadima Chaimovicha) w serwisie YouTube. Riku Onda musi być uważną słuchaczką i miłośniczką muzyki klasycznej, skoro osnuła fabułę swojej książki „Pszczoły i grom w oddali” wokół konkursu pianistycznego. Muzyka jest spoiwem, treścią i kolejnym z bohaterów książki – a może jest nawet bohaterem głównym? Czyż nie jest ważniejsza od wykonujących ją pianistów?

Czytaj dalej