„Skradzione życie” M. Wala

Autor: Magdalena Wala

Tytuł: Skradzione życie

Wydawnictwo: Książnica

Liczba stron: 304

Rok pierwszego wydania: 2021

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Nie stronię od powieści historycznych, a już gdy fabuła skupia się na prześladowaniach Żydów, całość zawsze czytam z uważnością i (wciąż) z niedowierzaniem. Choć tyle już poznałam opowieści na ten temat (zarówno wspomnieniowych, ujętych w ramy reportażu, jak i zbeletryzowanych czy tylko luźno opartych na prawdziwych wydarzeniach), wciąż ogromnie mnie one poruszają. I o to chyba chodzi: byśmy nie zapomnieli i nigdy już jako ludzie nie popełnili tego błędu. A choć słowa Nałkowskiej są powtarzane w tym kontekście tak często, że mogą się już wydawać wyświechtane, to jednak wciąż przechodzi mnie nieprzyjemny dreszcz, gdy uświadamiam sobie po raz kolejny, że to ludzie ludziom zgotowali ten los. Magdalena Wala nie prowadzi nas w piekło obozu, ale w „Skradzionym życiu” opowiada inny scenariusz…

Czytaj dalej

„Winni jesteśmy wszyscy” B. Szczygielski

Autor: Bartosz Szczygielski

Tytuł: Winni jesteśmy wszyscy

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 391

Rok pierwszego wydania: 2021

Źródło: Egzemplarz recenzencki


To nie jest moje pierwsze spotkanie z Bartoszem Szczygielskim, wiedziałam więc już, czego się spodziewać. A choć rzeczywiście znalazłam pewne spodziewane elementy, jak dobrze skonstruowaną intrygę, brutalną zbrodnię czy wartko pędzącą akcję, dzięki której od „Winni jesteśmy wszyscy” trudno się było odkleić, zostałam też jednak zaskoczona. Warto dodać, że pozytywnie. Od czasu pierwszego tomu z Gabrielem Bysiem (czyli „Aorty”; kolejne były „Krew” i „Serce”), Szczygielski wygładził kanty i udoskonalił pisarski warsztat.

Czytaj dalej

„Ostatni” M. Lunde

Autor: Maja Lunde

Tytuł: Ostatni (Kwartet klimatyczny #3) / Historia pszczół (#1) / Błękit (#2)

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 618

Rok pierwszego wydania: 2019

Tłumaczenie: Mateusz Topa

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Maja Lunde po raz trzeci stara się przestrzec ludzkość przed konsekwencjami jej nieprzemyślanych działań. W „Historii pszczół” pochylała się nad zespołem masowego ginięcia pszczoły miodnej, w „Błękicie” nad zanikaniem wody pitnej na Ziemi, zaś najnowszy tom Kwartetu klimatycznego, „Ostatni”, opowiada o wymieraniu koni Przewalskiego. Dlaczego ten gatunek koni jest taki ważny? To jedyny współcześnie dziko żyjący gatunek tych zwierząt. Gatunek ten został nazwany na cześć Nikołaja Przewalskiego, który w XIX wieku zebrał materiały badawcze, na podstawie których Poliakow opisał to zwierzę. Wiele koni Przewalskiego zostało schwytanych na początku XX wieku i umieszczonych w ogrodach zoologicznych. Obecnie zostały uznane za wymarłe na wolności. Ostatnie dzikie konie widziano w Mongolii w 1969 roku. Od 1990 roku rozpoczęto próby odbudowania jego populacji na wolności na terenach Mongolii, Chin, Kazachstanu, Rosji i Ukrainy.

Czytaj dalej