„Trup w sanatorium” M. Matyszczak

Autor: Marta Matyszczak

Tytuł: Trup w sanatorium (Kryminał pod psem #6) / Tajemnicza śmierć Marianny Biel (#1) / Zbrodnia nad urwiskiem (#2) / Strzały nad jeziorem (#3)  Zło czai się na szczycie (#4) / Morderstwo w hotelu Kattowitz (#5)

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Liczba stron: 320

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Trudno mi uwierzyć, że minęły tylko dwa lata od debiutu Marty Matyszczak, czyli „Tajemniczej śmierci Marianny Biel”, bo mam wrażenie, że całkiem nieźle wrosła już w literacki kryminalny krajobraz, stając się częścią coraz prężniej rozrastającej się grupy twórców podgatunku komedii kryminalnej. Osiągi liczbowe również są godne podziwu, bowiem „Trup w sanatorium” to już szósty tom przygód detektywa Szymona Solańskiego, dziennikarki Róży Kwiatkowskiej i mądrego kundelka Gucia. Autorka nie ma najwyraźniej zamiaru zwolnić tempa, co mnie cieszy, bowiem wraz z Alkiem Rogozińskim są moimi ulubieńcami w gatunku zbrodni na wesoło. Czy i tym razem było i krwawo, i śmiesznie?

Czytaj dalej

Reklamy

„Jego krwawe zamiary” G.M. Burnet

Autor: Graeme Macrae Burnet

Tytuł: Jego krwawe zamiary

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Liczba stron: 368

Rok pierwszego wydania: 2015

Tłumaczenie: Mirosław Śmigielski, Monika Rodziewicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Graeme Macrae Burnet zaprasza czytelnika do gry. Swoją powieść „Jego krwawe zamiary” skonstruował tak, że bardzo łatwo uwierzyć, że sprawa kryminalno-sądowa, którą opisuje, jest prawdziwa. Trzeba mieć jednak świadomość, że mimo dokładnego oddania realiów życia w małej szkockiej osadzie pod koniec XIX wieku oraz rzekomych wyimków z akt i dokumentów procesowych, cała historia jest fikcyjna. Autor zresztą lubi mieszać czytelnikowi w głowie i zmuszać go do samodzielnego myślenia i szukania odpowiedzi na niektóre pytania.

Czytaj dalej

„Wada” R. Małecki

Autor: Robert Małecki

Tytuł: Wada (Bernard Gross #2) / Skaza (#1)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 536

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Jego poprzednia powieść, „Skaza”, otrzymała zarówno tytuł Kryminału Roku Kryminalnej Piły, jak i Nagrodę Wielkiego Kalibru Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu. To znaczy, że w przeciągu trzech lat Robert Małecki z debiutanta stał się bardzo liczącym nazwiskiem na tłocznej przecież liście polskich „kryminalistów”. Chwaliłam go już przy „Najgorsze dopiero nadejdzie”, jednak on bynajmniej nie zamierzał spocząć na laurach. Konsekwentnie, spokojnie, z wciąż skromnym uśmiechem pnie się na szczyt. W zeszłym miesiącu na rynku ukazała się druga część serii z Bernardem Grossem, „Wada”.

Czytaj dalej

„Umorzenie” R. Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Umorzenie (Joanna Chyłka #9) / Kasacja (#1) / Zaginięcie (#2) / Rewizja (#3) / Immunitet (#4) / Inwigilacja (#5) / Oskarżenie (#6) / Testament (#7) / Kontratyp (#8)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 448

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Seria z Chyłką przeżyła już swoje wzloty i upadki, całkiem jak jej główna bohaterka. Ja sama mam tomy, które absolutnie uwielbiam, jak i takie, które robią na mnie mniejsze wrażenie. Jeśli chodzi o „Umorzenie” to byłam pełna obaw, szczególnie, gdy dowiedziałam się, że jedną z kluczowych postaci będzie Tesa, znana czytelnikom Mroza z książki „Hashtag” (jak możecie sprawdzić pod linkiem, niezbyt ją polubiłam). Jednak ostatecznie nie mogłam sobie odmówić sięgnięcia po kolejną odsłonę przygód Chyłki i Zordona, z którymi po ośmiu tomach jestem już mocno zżyta i którym niezmiennie kibicuję. Co więc dostajemy w „Umorzeniu”? Czytaj dalej

„Śmierć w blasku fleszy” A. Rogoziński

Autor: Alek Rogoziński

Tytuł: Śmierć w blasku fleszy

Wydawnictwo: Edipresse Książki

Liczba stron: 304

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Mam problem z komediami kryminalnymi, bo rzadko się zdarza, by poczucie humoru autora do mnie trafiało. Nierzadko zamiast się śmiać, czuję lekkie zażenowanie żarcikami, które bywają sztubackie czy prostackie. Na szczęście wiem już, że nie jest to przypadek Alka Rogozińskiego, z którego humorem się lubię, przez co kolejne jego książki mogę brać w ciemno. Gdy mam gorszy dzień, gdy jestem zmęczona, gdy potrzebuję śmiechu, gdy szukam rozrywki, czegoś lekkiego do poczytania – jego powieści są niezastąpione. Zaczęłam się zastanawiać, czy będę zatem podobnie usatysfakcjonowana lekturą najnowszej książki Alka, czyli „Śmierci w blasku fleszy”, bo zanim jeszcze po nią sięgnęłam, dowiedziałam się, że to podobno najbardziej serio i najmocniej kryminalna książka tego warszawskiego pisarza. Ile jest zatem kryminału w kryminale, a humoru między poważniejszego kalibru scenami?

Czytaj dalej

„Biegacz” B. Grubich [PRZEDPREMIEROWO] [PATRONAT]

Autor: Bartłomiej Grubich

Tytuł: Biegacz

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 224

Rok pierwszego wydania: 2019 (premiera 17.04.2019)

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Ponoć bieganie wycisza i porządkuje myśli. Ścieżka czy asfaltowa droga przed tobą, powietrze wokół ciebie, a w uszach szum krwi. Czego szukają podczas biegu bohaterowie „Biegacza” Bartłomieja Grubicha? Czym jest dla nich bieg? W Poznaniu, gdzie toczy się akcja, dochodzi do serii brutalnych morderstw na młodych kobietach. Kamil, młody policjant, chciałby znaleźć i schwytać sprawcę, jednak tak naprawdę nie ma żadnego punktu zaczepienia. Ta książka zaczyna się jak kryminał, w środku mamy coś na kształt bildungsroman, a na końcu… Cóż, tego już nie zdradzę. Powieść w każdym razie nie jest tym, czym się z początku wydaje. Czytaj dalej

„M jak morderca. Karol Kot – wampir z Krakowa” P. Semczuk

Autor: Przemysław Semczuk

Tytuł: M jak morderca. Karol Kot – wampir z Krakowa

Wydawnictwo: Świat Książki

Liczba stron: 288

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Przemysław Semczuk dał się poznać jako pisarz świetnie łączący fakty z literacką fikcją. Pod lupę bierze postaci polskich seryjnych morderców: Joachima „Frankensteina” Knychały, Zdzisława Marchwickiego („Wampira z Zagłębia”), a ostatnio Karola Kota („Wampira z Krakowa”). To nie pierwsza książka Semczuka jaką czytam i wiedziałam czego się spodziewać, a jednak sprawa ta najmocniej mną wstrząsnęła. Dlaczego? Cóż, do dzisiaj nie jest pewne, czy Marchwicki był tym, za kogo uważali go śledczy, a Knychała był od Kota starszy. Karol Kot, tak młodziutki (uczeń technikum), zapalony fan broni palnej, wojska i strzelectwa, zabijający bez wyraźnego motywu, budzi szok. Wydaje się, że w temacie młodego mordercy powiedziano już wszystko, a jednak Semczuk napisał książkę „M jak morderca. Karol Kot – wampir z Krakowa”.

Czytaj dalej