„Dziewczyna z konbini” S. Murata

Autor: Sayaka Murata

Tytuł: Dziewczyna z konbini

Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego

Liczba stron: 144

Rok pierwszego wydania: 2016

Tłumaczenie: Dariusz Latoś

Źródło: Egzemplarz recenzencki


W japońskiej kulturze i sztuce jest coś, co nieodmiennie mnie przyciąga. To chyba ta powściągliwość, spokój, nienachalne kontakty międzyludzkie – tak w każdym razie wyobrażam sobie Kraj Kwitnącej Wiśni, gdy o nim czytam lub przeglądam zdjęcia. Jak każdy osąd, który człowiek wyrabia sobie w sposób pośredni, jest on z pewnością albo kompletnie nieprawdziwy, albo chociaż w najlepszym razie szczątkowy i pokazujący tylko ułamek prawdy o życiu w Japonii. Niemniej gdy sięgam po współczesną literaturę tego kraju, niezmienne odnajduję z ukontentowaniem ten niepowtarzalny klimat: minimalistyczny, praktyczny jak mata tatami, prosty, ale dobry jak biały ryż. Nie inaczej było w przypadku „Dziewczyny z konbini” Sayaki Muraty. Czytaj dalej

Reklamy

„Pierwsza osoba” R. Flanagan

Autor: Richard Flanagan

Tytuł: Pierwsza osoba

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 450

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Maciej Świerkocki

Źródło: Egzemplarz recenzencki


W 2018 roku nadszedł ten moment, gdy wszystkie powieści Richarda Flanagana w Polsce zostały wydane i czytelnikom pozostało jedynie czekać na nową książkę autora. I oto jest: „Pierwsza osoba”. Rzecz o tyle zaskakująca, że mocno odmienna od tego, co wcześniej prezentował nam autor – zamiast szerokiego tła mamy skupienie na detalu, zamiast wielu bohaterów, których losy tworzą jedną całość, mamy dwóch mężczyzn, których życia składają się z niepasujących do siebie elementów, zamiast historii całego narodu, historię jednego człowieka żyjącego tysiącem żyć. Czy nowa książka Richarda Flanagana spełniła moje oczekiwania? Czytaj dalej

„Arystokratka i fala przestępstw na zamku Kostka” E. Boček

Autor: Evžen Boček

Tytuł: Arystokratka i fala przestępstw na zamku Kostka / Ostatnia arystokratka

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Liczba stron: 178

Rok pierwszego wydania: 2018

Tłumaczenie: Mirosław Śmigielski

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Na kolejne części „Arystokratek” czekam niecierpliwie, już przed lekturą wiedząc, że przeczytam je za szybko i zostanę z poczuciem niedosytu. Tak było również w przypadku „Arystokratki i fali przestępstw na zamku Kostka”, zwłaszcza, że najnowsza powieść Evžena Bočka ma niecałe 200 stron. Ale dość narzekania, bowiem w tej cienkiej książeczce jest aż nadto humoru, absurdu, szaleństwa, Heleny Vondráčkovej, księżnej Diany, super psycho wydarzeń i nieznośnych muflonów! Czytaj dalej

„Korporacjusz” J. Dziekan [PRZEDPREMIEROWO] [PATRONAT]

Autor: Jakub Dziekan

Tytuł: Korporacjusz

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 264

Rok pierwszego wydania: 2019 (premiera 17.04.2019)

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Praca w korpo to nie praca, a walka o byt. Ciągłe odliczanie roboczogodzin do weekendu, tydzień, który wlecze się w nieskończoność, w międzyczasie czelendże, dedlajny i asapy. Potem w końcu następuje on: piątek, piąteczek, piątunio! Nie myślcie, że wtedy jest lepiej: sobota i niedziela szybko mijają, wymęczony korposzczur nie zdąży nacieszyć się wolnością, a już od połowy niedzieli myśli o tym, co jutro będzie się działo w pracy. Czy Justyna z działu HR zarządzi jakieś zupełnie niepotrzebne szkolenie, czy Darek z IT znowu przyjdzie do firmy w laczkach, a szef będzie wymyślał kolejne bzdurne zadania? Strasznie? Śmiesznie? Znasz to? Jakkolwiek odpowiedziałeś na to pytanie, sięgnij po „Korporacjusza” Jakuba Dziekana.

Czytaj dalej

„Kwiat wiśni i czerwona fasola” D. Sukegawa

Autor: Durian Sukegawa

Tytuł: Kwiat wiśni i czerwona fasola

Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego

Liczba stron: 174

Rok pierwszego wydania: 2013

Tłumaczenie: Dariusz Latoś

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Gdy myślę o literaturze japońskiej pierwsze przymiotniki, jakie przychodzą mi na myśl to: delikatna, minimalistyczna, subtelna. Są to cechy, które cenię w literaturze, bo choć zdarza mi się sięgać po rozbuchane emocjami powieści, i czasem lubię czytać właśnie takie książki, to jednak bliższa mi jest ta azjatycka oszczędność stylu i treści. Kiedy więc okazało się, że „Kwiat wiśni i czerwona fasola” Duriana Sukegawy to pod tym względem typowa reprezentantka swojego kraju, ucieszyłam się. Chyba potrzebna mi teraz była właśnie taka lektura – piękna i mądra w swej prostocie.

Czytaj dalej

„Tylko oddech” M. Knedler

Autor: Magdalena Knedler

Tytuł: Tylko oddech

Wydawnictwo: Novae Res

Liczba stron: 280

Rok pierwszego wydania: 2018

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Dzięki wydawnictwu Novae Res mogłam spełnić daną samej sobie obietnicę, że będę czytać więcej powieści Magdaleny Knedler, nawet mimo tego, że zwykle obyczajowe historie mnie odstraszają. Po naprawdę świetnej „Twarzy Grety di Biase”, historii o miłości, sztuce i miłości do sztuki przyszła więc pora na „Tylko oddech”. Ta powieść jest „bliżej tkanki”, to znaczy tym razem nie przeżywamy razem z bohaterami uniesień nad pięknem obrazów i rzeźb, a skupiamy się typowo na emocjach związanych z życiem codziennym, rodzinnym. „Pięć dni, trzy kobiety, dwóch mężczyzn, jedno spojrzenie i kilka sekund decydujących o śmierci”: ten krótki tekst z okładki dość dobrze oddaje, o czym jest ostatnia powieść Knedler.

Czytaj dalej

„Chodziło o miłość” R. Rient

Autor: Robert Rient

Tytuł: Chodziło o miłość

Wydawnictwo: Sonia Draga

Liczba stron: 296

Rok pierwszego wydania: 2013

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Swoją przygodę z prozą Roberta Rienta zaczęłam od końca, czyli od najnowszego wtedy tytułu pisarza, rewelacyjnych „Duchów Jeremiego”. Powieść ta została przeze mnie wybrana jako najlepsza przedstawicielka literatury polskiej, jaką przeczytałam w 2017 roku. Rzutem na taśmę, bo poznałam ją w grudniu, ale myślę, że nawet, gdybym wzięła ją na tapet w styczniu to nie zapomniałabym o niej do końca roku. Prawda jest taka, że nadal ją wspominam: ma jakieś specjalne miejsce w moim czytelniczym sercu. Ostatnio zaś cofnęłam się do korzeni, czyli do debiutu Rienta pod tytułem „Chodziło o miłość”. Przed lekturą odczucia miałam ambiwalentne: z jednej strony obawa (debiut!), z drugiej głębokie przeświadczenie, że przecież ktoś, kto stworzył tak wspaniałą powieść jak „Duchy Jeremiego”, nie mógł napisać złej książki.

Czytaj dalej