„Winni jesteśmy wszyscy” B. Szczygielski

Autor: Bartosz Szczygielski

Tytuł: Winni jesteśmy wszyscy

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 391

Rok pierwszego wydania: 2021

Źródło: Egzemplarz recenzencki


To nie jest moje pierwsze spotkanie z Bartoszem Szczygielskim, wiedziałam więc już, czego się spodziewać. A choć rzeczywiście znalazłam pewne spodziewane elementy, jak dobrze skonstruowaną intrygę, brutalną zbrodnię czy wartko pędzącą akcję, dzięki której od „Winni jesteśmy wszyscy” trudno się było odkleić, zostałam też jednak zaskoczona. Warto dodać, że pozytywnie. Od czasu pierwszego tomu z Gabrielem Bysiem (czyli „Aorty”; kolejne były „Krew” i „Serce”), Szczygielski wygładził kanty i udoskonalił pisarski warsztat.

Czytaj dalej

„Okrutnie piękny” W. Nerkowski

Autor: Wojciech Nerkowski

Tytuł: Okrutnie piękny

Wydawnictwo: Lira

Liczba stron: 416

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Gdy za oknem zimno i biało, a wy marzycie o zdecydowanie cieplejszej i bardziej słonecznej aurze, książka Wojciecha Nerkowskiego „Okrutnie piękny” będzie świetnym czytelniczym wyborem. Ten autor przyzwyczaił mnie już do przyjemnych, pełnych akcji page-turnerów: nie inaczej jest w tym przypadku, bowiem książka wciąga, angażuje i relaksuje. Zdaje się, że Nerkowski znalazł swój styl i czuje się z tym dobrze, a to zadowolenie przechodzi na czytelnika.

Czytaj dalej

„Precedens” R. Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Precedens (Joanna Chyłka #12) / Kasacja (#1) / Zaginięcie (#2) / Rewizja (#3) / Immunitet (#4) / Inwigilacja (#5) / Oskarżenie (#6) / Testament (#7) / Kontratyp (#8) / Umorzenie (#9) / Wyrok (#10) / Ekstradycja (#11)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 512

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Mimo że to już dwunasta część przygód prawników z Warszawy, nie da się nie zauważyć, że Remigiusz Mróz z niesłabnącą radością kreuje ich losy i z wciąż ogromnym zaangażowaniem wyszukuje kolejne nietypowe sądowe przypadki, z którymi muszą się mierzyć Chyłka i Zordon. Myślę, że to jego sposób na bycie choć w takim sensie na sali sądowej i sprawdzanie siebie w roli obrońcy (pamiętajmy bowiem, że Mróz ukończył studia prawnicze). Muszę od razu przyznać, że nie każdy przypadek wciąga mnie tak samo, ale ten opisany w „Precedensie” mocno trzymał mnie w napięciu. Cieszę się, że autorowi nie kończą się pomysły.

Czytaj dalej