Podsumowanie kwietnia

Hej, hej, witam się z Wami w podsumowaniu miesiąca! No i gdzie ta wiosna? Miesiąc temu wydawało się, że jest tuż-tuż, a teraz czuję się, jakby świat cofnął się do początku marca… Deszcze, wichry, mało słońca… Ale mamy już maj, mój ukochany miesiąc, więc mocno liczę, że wkrótce świat zazieleni się na śmierć 😉 A póki co spójrzmy jeszcze ostatni raz na kwietniowe aktywności. Jak mi minął kulturalnie ten miesiąc? Zapraszam do lektury notki, a w niej jak zwykle znajdziecie przeczytane książki, nowe zdobycze na półkach, garść statystyk i polecajki blogowo-vlogowe 🙂

Wyraźnie mam już przesyt spotkań autorskich online, ale tego jednego nie mogłam przegapić. Jacek Dehnel rozmawiał z Agą Zano o przekładzie książki Bernardine Evaristo „Dziewczyna, kobieta, inna”. Arcyciekawa rozmowa dwojga inteligentnych ludzi, której z przyjemnością wysłuchałam w drodze z pracy. Książka jest na mojej liście do przeczytania.

Czytaj dalej

„Kopciuszek i szklany sufit” L. Lane, E. Haun

Autor: Laura Lane, Ellen Haun

Tytuł: Kopciuszek i szklany sufit

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 128

Rok pierwszego wydania: 2020

Tłumaczenie: Danuta Górska

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Feminizm kończy się wtedy, gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro! Feministki nienawidzą mężczyzn! Została feministką, bo jest taka brzydka, że nikt jej nie chce! Feministki to krzykaczki, są agresywne i wulgarne! Jak często słyszeliście takie i/lub inne mity na temat feministek? Ja mnóstwo razy, co pokazuje, jak ważne jest edukowanie społeczeństwa w tym zakresie. Feministka nie jest taka czy owaka, a na pewno nie określa jej wygląd. Ważny jest światopogląd takiej osoby: nastawiony na dążenie do równouprawnienia kobiet. Uwaga: faceci również mogą być feministami. Jednak w popularnych baśniach tak nie było. Pomyślcie sami: księżniczki czekały zwykle biernie na księcia na białym koniu, były stereotypowo kobiece, delikatne i bierne. A gdyby dziewczęta w baśniach wzięły sprawy w swoje ręce? Laura Lane i Ellen Haun postanowiły sprawdzić, co by się wtedy stało, napisały więc kilka najbardziej znanych historii na nowo. „Kopciuszek i szklany sufit” rozprawia się ze stereotypami.

Czytaj dalej

„Całopalenie” R. Marasco

Autor: Robert Marasco

Tytuł: Całopalenie

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 325

Rok pierwszego wydania: 1973

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Lubię sięgać do klasyki literatury, choć obcowanie z nią nie zawsze jest łatwe. Mimo wszystko satysfakcja z dotarcia do korzeni jakiegoś gatunku czy chociaż zrozumienia do czego nawiązują współczesne powieści, daje mi sporą satysfakcję. Mam okazję obserwować jak wyglądały początki czegoś, co teraz jest absolutnym pewniakiem gatunku. W przypadku „Całopalenia” Roberta Marasco jest to motyw nawiedzonego domu. Co prawda, jak możemy przeczytać w posłowiu do książki, „opowieści o nawiedzonym domu istniały już wcześniej, a najstarszą ze znanych jest list napisany przez Pliniusza Młodszego około 100 roku naszej ery”. Niemniej, mimo że współcześnie Marasco wyprzedzili chociażby Shirley Jackson czy Richard Matheson, warto sięgnąć także po „Całopalenie”, bowiem Robert Marasco podchodzi do sprawy po swojemu.

Czytaj dalej