Podsumowanie marca

Cześć! Kto by przypuszczał jeszcze miesiąc temu jak to wszystko się potoczy… Nie muszę mówić, że to trudny czas dla Polski i Polaków. Nie chcę za dużo pisać na temat koronawirusa, bo i tak informacje atakują nas zewsząd w mediach, mam tylko nadzieję, że macie możliwość siedzieć bezpiecznie w domu, a ci, którzy muszą chodzić do pracy, zachowują się w sposób odpowiedzialny. Życzę Wam wszystkim dużo zdrowia! ❤ Książki mogą być teraz dla nas, książkoholików, ratunkiem. Oderwijmy się więc na chwilę od rzeczywistości, a ja opowiem Wam, co przeczytałam i obejrzałam w marcu, a także jakie książki do mnie przybyły. Na końcu jak zwykle garść statystyk i polecajki blogowo-vlogowe 🙂

podsumowaniemiesic485ca

Zanim jeszcze ze względów bezpieczeństwa zakazano wychodzenia bez potrzeby z domu, odwiedziłam wystawę Proste gesty w BWA w Katowicach. „Wystawa jest próbą odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób kompetencje artystów mogą wpływać na budowanie dobra wspólnego”. Prace były bardzo różnorodne, a poniżej niektóre z nich.

IMG_20200307_143720-01

IMG_20200307_142757-01

IMG_20200307_142932-01

Potem pozostało już tylko zwiedzanie on-line… Zresztą wiele muzeów, teatrów i innych instytucji przeniosło kulturę do sieci, co dało nam możliwość zajrzeć w miejsca, w które z różnych względów trudno nam osobiście dotrzeć 🙂 Ja wybrałam się na zwiedzanie wystawy II wojna światowa – dramat, symbol, trauma w MOCAKu (Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie).

IMG_20200331_130621_931

Czytaj dalej

„Sztormowe ptaki” E. Kárason

Autor: Einer Kárason

Tytuł: Sztormowe ptaki

Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego

Liczba stron: 128

Rok pierwszego wydania: 2018

Tłumaczenie: Jacek Godek

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Nowa Fundlandia należąca do obszaru Kanady ma interesującą historię: to naprawdę duża wyspa, odkryta przez Europejczyków już w XV wieku, a jednak sprawiająca wrażenie, jakby czas się na niej zatrzymał, jakby żyła w jakiejś swojej wersji baśni o Śpiącej Królewnie i jej dworze. Wciąż najważniejszym źródłem utrzymania jest tam rybołówstwo, a morze i zimny wiatr niezmiennie od lat chłoszczą nieprzyjazne skały. Einar Kárason w powieści „Sztormowe ptaki” zabiera nas do 1959 roku, gdy nowofundlandzkie łowiska nawiedziła ogromna nawałnica, w skutek której kilka islandzkich trawlerów znalazło się w poważnym niebezpieczeństwie.

Czytaj dalej

„Zadra” R. Małecki

Autor: Robert Małecki

Tytuł: Zadra (Bernard Gross #3) / Skaza (#1) / Wada (#2)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 528

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Kończąc „Wadę”, drugi tom cyklu z Bernardem Grossem, obawiałam się, że trzecia w kolejności „Zadra” będzie ostatnią jego częścią, ale chyba mogę być spokojna, bo wygląda na to, że jedyną osobą, która marzy o emeryturze jest sam komisarz Gross. Czytelnicy, a także, szczęśliwie dla nas, sam autor, najwyraźniej mają jednak ochotę na więcej. To cieszy, bo wygląda na to, że ta historia ma wciąż spory potencjał i z chełmżyńskich uliczek da się jeszcze wycisnąć wiele brudu i krwi. A „Zadra” dobitnie pokazuje, że Robert Małecki znalazł swój styl, tempo i język.

Czytaj dalej

„Kobieta ze szkła” C. Lea

Autor: Caroline Lea

Tytuł: Kobieta ze szkła

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 408

Rok pierwszego wydania: 2019

Tłumaczenie: Łukasz Małecki

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Jest w Islandii coś takiego, co mnie od dawna fascynuje. Gdy patrzę na nią na zdjęciach, wygląda jak raj na ziemi: gejzery, gorące źródła, zorze polarne, ogromne wodospady, kaniony, jaskinie… A jednak te wszystkie cuda natury poza podziwem budzą też respekt, pokazując siłę przyrody i przypominając, że jej dzikie piękno wciąż (na szczęście) nie zostało całkowicie ujarzmione przez człowieka. Do niektórych miejsc na Islandii do dziś niełatwo dotrzeć, a cóż dopiero miał powiedzieć człowiek w XVII wieku? Dla niego mały, skalisty półwysep był zupełnie obcym, nieznanym światem. W takie miejsce trafia po nagłej śmierci ojca Rósa, główna bohaterka powieści Caroline Lei „Kobieta ze szkła”.

Czytaj dalej

„Wypocznij i zgiń” M. Matyszczak

Autor: Marta Matyszczak

Tytuł: Wypocznij i zgiń (Kryminał pod psem #7) / Tajemnicza śmierć Marianny Biel (#1) / Zbrodnia nad urwiskiem (#2) / Strzały nad jeziorem (#3)  Zło czai się na szczycie (#4) / Morderstwo w hotelu Kattowitz (#5) / Trup w sanatorium (#6)

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Liczba stron: 320

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Śmierć, zbrodnia, strzały, zło, morderstwo, trup, zgiń – oj, Marta Matyszczak nie da swoim bohaterom odetchnąć! No cóż, taki już los prywatnego detektywa i jego pomocników, że nie dla nich błogi relaks i miłe spędzanie czasu… Podobnie się ma sprawa w najnowszym tomie ich przygód o mało zachęcającym z życiowego punktu widzenia tytule „Wypocznij i zgiń”. Jeśli tak reklamowałby się pensjonat, to raczej nie wybrałabym go na wczasy, jednak jeśli to kolejny tom cyklu Kryminał pod psem, to nie waham się ani chwili! Jaką sprawą tym razem zajmuje się Szymon Solański?

Czytaj dalej

„Nad oceanem czasu” G. Mackay Brown

Autor: George Mackay Brown

Tytuł: Nad oceanem czasu

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 272

Rok pierwszego wydania: 1994

Tłumaczenie: Michał Alenowicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Wydawnictwo Wiatr od morza konsekwentnie przedstawia polskim czytelnikom prozę opisującą życie na małych, surowych wysepkach gdzieś na brzegu zimnego oceanu. Czy jest to Nowa Fundlandia, Nowa Szkocja czy, jak w przypadku „Nad oceanem czasu”, Orkady, czytelnik dostaje do ręki opowieści z miejsc rzadko eksplorowanych czy to turystycznie, czy literacko. George Mackay Brown był mi już znany z powieści o Wikingach „Winlandia”, a teraz dostałam coś na pograniczu luźnej powieści i zbioru opowiadań, które łączy główny bohater.

Czytaj dalej

Podsumowanie lutego

Cześć! Najkrótszy miesiąc roku już za nami: i jak na krótki miesiąc przystało, nie wiem kompletnie, kiedy on minął 😉 Duży wpływ ma na pewno na to praca, w której dużo się dzieje. Na szczęście udało mi się co nieco przeczytać i obejrzeć, choć nie ma tego tyle, co w styczniu. Gotowi na podsumowanie miesiąca? We wpisie znajdziecie jak zawsze: przeczytane książki, nowe zdobycze na półkach, garść statystyk i polecajki blogowo-vlogowe 🙂

podsumowaniemiesic485ca

W lutym, korzystając z tego, że wpadłam na 3 dni do Poznania, odwiedziłam wystawę Daniela Lismore „Jestem dziełem sztuki”. Piękne, przebogate, wręcz kojarzące się z dragiem stroje udrapowane na mocno wymalowanych manekinach robiły niesamowite wrażenie.

dav

Wybrałam się także na spotkanie z Martą Matyszczak z okazji premiery kolejnego tomu jej Kryminałów pod psem, któremu patronuje stowarzyszenie Śląscy Blogerzy Książkowi. Chorzowski Dopełniacz pękał w szwach!

dig

Czytaj dalej