„Budząc lwy” A. Gundar-Goshen

Autor: Ayelet Gundar-Goshen

Tytuł: Budząc lwy

Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego

Liczba stron: 352

Rok pierwszego wydania: 2013

Tłumaczenie: Marta Dudzik-Rudkowska

Źródło: Egzemplarz recenzencki


„Budząc lwy” to czwarta książka z serii Z Żurawiem, którą miałam okazję czytać i kolejna, która mnie nie zawiodła. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego ma talent do wynajdowania ciekawych  historii i nieznanych wcześniej w Polsce autorów z egzotycznych dla nas literatur. Wcześniej sięgałam po ich powieści japońskie („Dziewczyna z konbini”, „Kwiat wiśni i czerwona fasola”), teraz zaś wzięłam na tapet przedstawicielkę literatury izraelskiej. Jak często macie okazję sięgnąć po książkę z Izraela? Ja bardzo rzadko, dlatego cieszę się, że dzięki WUJ mogę to zrobić! Ale, ale: „Budząc lwy” została sklasyfikowana jako thriller. Czy jest nim na pewno?

Czytaj dalej

Reklamy

„Ćma” J. Bielawski

Autor: Jakub Bielawski

Tytuł: Ćma

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 452

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


„Ćma” Jakuba Bielawskiego to polska przedstawicielka podgatunku grozy – weird fiction. Jeśli mowa o praojcach gatunku literackiego jakim jest groza, zdecydowanie bliżej mi do tworów Edgara Allana Poego, nie zaś Lovecrafta, byłam jednak ciekawa, jak będzie wyglądał weird przeniesiony na nasze podwórko, do małego miasteczka u podnóża Gór Sowich, a w dodatku wzbogacony o, jak się dowiedziałam przed lekturą, wątek LGBT. Brzmiało ryzykownie, brzmiało – nomen omen – dziwacznie, ale jak ostatecznie odebrałam lekturę „Ćmy”?

Czytaj dalej

Podsumowanie sierpnia

Cześć. Dziś ostatni dzień sierpnia. Czuć już powoli nadchodzącą jesień – też macie takie wrażenie? Niby jeszcze bywa upalnie, niby dni są całkiem długie, ale już nie tak długie jak w lipcu czy czerwcu, a noce przynoszą przyjemne ochłodzenie. Szkoda mi mijającego lata, ale lubię też początek jesieni: niżej świecące słońce, kasztany, wieczory spędzane pod kocem z kubkiem herbaty czy kakao w ręku… Jednak póki co wracam jeszcze myślami do sierpnia. Jaki był? Zapraszam Was serdecznie na wpis, w którym znajdziecie jak zawsze: przeczytane książki, nowe zdobycze na półkach, garść statystyk i polecajki blogowo-vlogowe 🙂

podsumowaniemiesic485ca

W sierpniu nie byłam na żadnym spotkaniu autorskim, ale za to odwiedziłam pewne nowe miejsce związane z książkami. To Black Woolf, księgarnio-kawiarnia. Mieszcząca się w Katowicach na ul. 3 Maja 25, zapewnia coś dla duszy, i coś dla ciała. Tu napijecie się pysznej kawy i zjecie deser, a także kupicie książkę. Książki są w języku polskim i angielskim. W dodatku wnętrze jest piękne: sami zobaczcie! ❤

davsdrdavsdrsdr

Czytaj dalej

„Trup w sanatorium” M. Matyszczak

Autor: Marta Matyszczak

Tytuł: Trup w sanatorium (Kryminał pod psem #6) / Tajemnicza śmierć Marianny Biel (#1) / Zbrodnia nad urwiskiem (#2) / Strzały nad jeziorem (#3)  Zło czai się na szczycie (#4) / Morderstwo w hotelu Kattowitz (#5)

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Liczba stron: 320

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Trudno mi uwierzyć, że minęły tylko dwa lata od debiutu Marty Matyszczak, czyli „Tajemniczej śmierci Marianny Biel”, bo mam wrażenie, że całkiem nieźle wrosła już w literacki kryminalny krajobraz, stając się częścią coraz prężniej rozrastającej się grupy twórców podgatunku komedii kryminalnej. Osiągi liczbowe również są godne podziwu, bowiem „Trup w sanatorium” to już szósty tom przygód detektywa Szymona Solańskiego, dziennikarki Róży Kwiatkowskiej i mądrego kundelka Gucia. Autorka nie ma najwyraźniej zamiaru zwolnić tempa, co mnie cieszy, bowiem wraz z Alkiem Rogozińskim są moimi ulubieńcami w gatunku zbrodni na wesoło. Czy i tym razem było i krwawo, i śmiesznie?

Czytaj dalej

„Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” A. Rogoziński

Autor: Alek Rogoziński

Tytuł: Raz, dwa, trzy… giniesz ty!

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Liczba stron: 328

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Kto czytał kiedyś powieść Alka Rogozińskiego „Jak cię zabić, kochanie?”, ten w „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” odnajdzie solidne nawiązanie do tamtej historii. Nie zna jednak dobrze autora ten, kto przypuszcza, że zaczął on z braku pomysłów odgrzewać stare kotlety, bowiem „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” to kolejny dowód na to, że Rogoziński ma poczucie humoru i potrafi żartować z samego siebie. Otóż fabuła zasadza się na tym, że ekipa filmowa kręci film… „Jak cię zabić, kochanie? 4”: i o ile część pierwsza była hitem, to kolejne zjeżdżały po równi pochyłej, a czwartą odsłoną po równo znudzeni są reżyser i scenarzysta, aktorzy (wyjątkowo bez talentu) oraz widzowie.

Czytaj dalej

„Jego krwawe zamiary” G.M. Burnet

Autor: Graeme Macrae Burnet

Tytuł: Jego krwawe zamiary

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Liczba stron: 368

Rok pierwszego wydania: 2015

Tłumaczenie: Mirosław Śmigielski, Monika Rodziewicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Graeme Macrae Burnet zaprasza czytelnika do gry. Swoją powieść „Jego krwawe zamiary” skonstruował tak, że bardzo łatwo uwierzyć, że sprawa kryminalno-sądowa, którą opisuje, jest prawdziwa. Trzeba mieć jednak świadomość, że mimo dokładnego oddania realiów życia w małej szkockiej osadzie pod koniec XIX wieku oraz rzekomych wyimków z akt i dokumentów procesowych, cała historia jest fikcyjna. Autor zresztą lubi mieszać czytelnikowi w głowie i zmuszać go do samodzielnego myślenia i szukania odpowiedzi na niektóre pytania.

Czytaj dalej

Podsumowanie lipca

 

Cześć. Dziś ostatni dzień lipca. Powoli zapominam już o swoim letnim urlopie, ale wrócę jeszcze na chwilę do tematu lipcowych lektur, których niestety wcale nie było tyle, ile optymistycznie zakładałam. Przeprowadzka zajęła mi większość wolnego czasu, ale to bynajmniej nie jest powód do smutku 🙂 Urządzanie swojego gniazdka jest bardzo przyjemne, a odkąd przewiozłam swoje biurko z komputerem i regały z książkami, to już czuję się tam jak w domu ❤ Jak zatem minął mi lipiec? Zapraszam Was serdecznie na wpis, w którym znajdziecie jak zawsze: przeczytane książki, nowe zdobycze na półkach, garść statystyk i polecajki blogowo-vlogowe 🙂

podsumowaniemiesic485ca

Mimo tego, że przeprowadzka była dość absorbująca, udało mi się wpaść na dwa spotkania autorskie. Pierwsze z nich odbyło się w nowo otwartej księgarnio-kawiarni Dopełniacz na chorzowskim rynku – swoją drogą to urokliwe miejsce, które z pewnością nie raz jeszcze odwiedzę. Było to spotkanie z Martą Matyszczak, poświęcone jej najnowszej książce pt. „Trup w sanatorium”. Było przemiło i sympatycznie 🙂

dav

Drugie spotkanie odbyło się w MBP Katowice, a konkretnie w filii na osiedlu Tysiąclecia. Gościem biblioteki był Jacek Dehnel, który tym razem opowiedział o najnowszym tomiku swoich wierszy pt. „Serce Chopina”. Był to także asumpt do szerszej dyskusji na temat roli poezji (i literatury w ogóle) we współczesności. Jacka Dehnela mogę słuchać godzinami, więc i tym razem – mimo upału – nie miałam dość.

dig

Czytaj dalej