„Nieobecna” A. Olejnik

Autor: Agnieszka Olejnik

Tytuł: Nieobecna

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 444

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam polski kryminał


Siostry bliźniaczki, z pozoru identyczne, nie do rozpoznania. Różni je jedynie pieprzyk, który ma na ramieniu tylko jedna z kobiet. Julia i Julita, takie same z wyglądu, lecz różne z charakteru. Julita jest singielką, nieszczęśliwie zakochaną w żonatym mężczyźnie. To szara myszka, która wiedzie dość samotne życie: ma jednego wieloletniego przyjaciela i swoją miłość, Marka, jednak czy może go nazwać „swoim”, skoro mężczyzna ani myśli rozwieźć się z żoną i założyć z Julitą rodzinę? Julia za to ma przystojnego męża, małego synka i piękny dom, czyli wszystko to, czego brakuje siostrze. Każda w pewien sposób chce tego, czego nie ma ta druga: Julia niezależności, Julita stabilizacji. Czytaj dalej

„Terror” D. Simmons

Autor: Dan Simmons

Tytuł: Terror

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 692

Rok pierwszego wydania: 2007

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Odkrycia geograficzne zawsze niosły ze sobą wiele ofiar, bowiem wyprawy w nieznane obfitowały w niebezpieczeństwa, a nie wszystkie dało się przewidzieć. Wydawałoby się, że świetnie przygotowane załogi, statki pełne wyszkolonych ludzi, ciepłych ubrań, leków i zapasów żywności, której starczyć miało na kilka lat, sprostają wszelkim przeciwnościom losu, ale natura nie raz pokazywała kto tu jest górą. Wyprawa na zimne wody i lody Arktyki, która odbywała się na dwóch statkach: Terrorze (którego kapitanem był John Franklin) oraz Erebusie (dowodzonym przez Francisa Croziera) rozpoczęta się w roku 1845, miała wszelkie znamiona sukcesu. Statki miały na celu przepłynąć z Morza Baffina do Morza Beringa, jednak coś poszło nie tak… Gdy po trzech latach załogi nie dawały znaku życia, wysłano za nimi liczne wyprawy ratownicze, nazwane „franklinowskimi” od nazwiska kapitana Terroru. Ostatecznie odkryto, że oba statki utkwiły w lodach między Wyspą Wiktorii i Wyspą Króla Williama. Nikt z licznej załogi nie wrócił do domu. Ta smutna i przerażająca historia zainspirowała pisarza Dana Simmonsa, który na kanwie prawdziwych wydarzeń oparł fabułę powieści „Terror”: historii o bezlitosnej naturze, o twardym, nieustępliwym lodzie i o długich, morderczo zimnych nocach gdzieś w sercu Arktyki. Czytaj dalej

„W obcej skórze” S. Hilary

Autor: Sarah Hilary

Tytuł: W obcej skórze (Inspektor Mar­nie Rome #1)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 544

Rok pierwszego wydania: 2014

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Kryminalną intrygę, wbrew pozorom, wcale nie tak łatwo rozpisać. Potrzebne są wyraziste, dobrze rozrysowane psychologicznie postaci: zarówno śledczych, jak i przestępców i ofiar. Powinno się podczas lektury wierzyć w opisywaną historię, rozumieć motywacje poszczególnych bohaterów i jak najdłużej, najlepiej do samego końca, nie rozwikłać zagadki. Dobry kryminał winien czytelnika wciągnąć, zaskoczyć i wciąż trzymać w napięciu – tak jak to było w przypadku książki, która, nie bez kozery, została obwołana najlepszym kryminałem 2015 roku w Wielkiej Brytanii, czyli „W obcej skórze” autorstwa Sarah Hilary. Czytaj dalej

„Rzeka podziemna” T. Jastrun

Autor: Tomasz Jastrun

Tytuł: Rzeka podziemna

Wydawnictwo: Czarna Owca

Liczba stron: 240

Rok pierwszego wydania: 2005

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Depresja. Podstępna choroba duszy, która więzi chorego w klatce własnego smutku, lęku, obojętności. Znany świat staje się obcy, bliscy ludzie zdają się nieprzyjaźni, a wstanie z łóżka i mierzenie się z kolejnym dniem okazuje się zadaniem ponad siły. „Spać, przespać rok, siedem lat”, jak śpiewała grupa hey, może wtedy minie, może coś się stanie, coś za nas podejmie decyzję i wszystko się skończy. Depresja może dopaść każdego, nawet osobę, której z pozoru niczego nie brakuje do szczęścia: WHO zbadało, że dotyka ona około 350 mln ludzi na całym świecie, co stanowi około 5–6% populacji świata. O jej wystąpieniu decydują przede wszystkim zakłócenia równowagi w systemach neuroprzekaźników w mózgu: serotoniny i noradrenaliny.¹ Historię walki z chorobą przedstawia Tomasz Jastrun w swoim najbardziej znanym dziele pt. „Rzeka podziemna”. Czytaj dalej

„Czochrałem antarktycznego słonia i inne opowieści o zwierzołkach” M. Golachowski

Autor: Mikołaj Golachowski

Tytuł: Czochrałem antarktycznego słonia i inne opowieści o zwierzołkach

Wydawnictwo: Marginesy

Liczba stron: 512

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie (Morska opowieść)


Zastanawialiście się kiedyś na co wydalibyście pieniądze, gdybyście wygrali dużo, ale to naprawdę dużo pieniędzy w Totolotka? Bo ja, gdybym już kupiła sobie jakiś piękny dom, w którym byłby osobny pokój na ogromną bibliotekę, ruszyłabym w podróż. Jedną, drugą, trzecią. Oczywiście wracałabym dość często do domu, do moich kątów, do kota, do własnego łóżka, bo jestem domatorem i własna przestrzeń jest dla mnie ważna – to strefa komfortu. Ale mimo to podróżować kocham – to moim zdaniem coś, co warte jest wydanych pieniędzy, bo doświadczenia i wspomnienia, jakie dzięki temu się zdobywa, zostają na zawsze.

No ale cóż, jest jak jest, podróże wykraczające poza jeden dzień odbywam zwykle raz, dwa razy do roku, więc korzystam z innej opcji, opcji dobrze chyba znanej każdemu molowi książkowemu: podróżuję statycznie, w wyobraźni. Truizmem byłoby stwierdzenie, że dzięki książkom mam nieograniczone możliwości, że mogę udać się w przeszłość lub w przyszłość, w kosmos lub w głębiny oceanu. Są też jednak podróże, który niby nie leżą poza moimi możliwościami, ale wiem, że pewnie nigdy się w nie nie udam inaczej niż książkowo – tak było w przypadku Mikołaja Golachowskiego i jego książki o jakże uroczym tytule „Czochrałem antarktycznego słonia i inne opowieści o zwierzołkach”. Czytaj dalej

Podsumowanie lipca

Cześć czytacze! Zaczęłam wreszcie upragniony urlop, a że tak się niestety złożyło, że w tym roku nigdzie nie wyjeżdżam, poświęcam go głównie na wysypianie się do późna i czytanie😀 Cóż, i tak brzmi nieźle, prawda? Spodziewałam się, że w lipcu nadrobię trochę zaległe lektury, ale nawet nie zbliżyłam się do szaleńczego wyniku sprzed roku, kiedy to przeczytałam w miesiącu 16 książek. Tak, szesnaście. Szaleństwo😀 Tym razem liczba przeczytanych książek jest mniejsza, ale i tak jestem zadowolona🙂 Pora na…

Podsumowanie miesiąca

Przeczytane lektury:

  • „Jedyny pirat na imprezie” L. Stirling (7/10): Miesiąc zaczęłam od autobiografii przesympatycznej tańczącej skrzypaczki. Muzyką Lin „zainfekował” mnie Jerzy z Kto czyta, żyje podwójnie. Jako ciekawostkę powiem Wam, że to on był tłumaczem tej książki🙂
  • „Tych cieni oczy znieść nie mogą” A. Bradley (7/10),
  • „Arystokratka w ukropie” E. Boček (8/10): Druga część zabawnych przygód Marii Kostki z Kostki i jej rodziny. Każda postać w tej powieści przyprawi was o salwy śmiechu aż do bólu brzucha. I każda jest super psycho. Trochę żałuję, że w tej części było mniej pana Spocka (mojego ulubieńca), ale i tak polecam! I już czekam na zapowiadany ciąg dalszy🙂
  • „Moja walka. Księga czwarta” K.O. Knausgård (7/10),
  • „Wojownicy. Las tajemnic” E. Hunter (7/10),
  • „Historia pszczół” M. Lunde (8/10),
  • „Mężczyźni bez kobiet” H. Murakami (6/10): Wypadało wreszcie przeczytać pożyczoną już dość dawno książkę😉 Nie jest to Murakami na miarę „Kafki nad morzem” czy „Norwegian wood”, ale wciąż urzeka mnie sposób, w jaki autor obrazuje świat. „Mężczyźni bez kobiet” to zbiór opowiadań, i jak to zwykle w takiej sytuacji bywa, teksty są nierówne…
  • „Unik” Ch. Cain (6/10),
  • „Harda” E. Cherezińska (8/10): Do książki Cherezińskiej podchodziłam nieco nieufnie, bowiem poprzednia powieść jej autorstwa, „Korona śniegu i krwi”, całkiem mi się podobała, ale nie rozłożyła mnie na łopatki. Szczęśliwie z „Hardą” rzecz się miała inaczej: postać Świętosławy (córki Mieszka I i siostry Bolesława Chrobrego) totalnie mnie kupiła i już tupię niecierpliwie w oczekiwaniu na jesień, kiedy to premierę ma mieć druga część cyklu („Królowa”),

+ ponowna lektura:

  • „Alicja w Krainie Czarów” L. Carroll (7/10): Dobrze czasem wrócić do lektur z dzieciństwa🙂 Całość uprzyjemniało jeszcze piękne wydanie z FK Olejesiuk:

13769577_10210424220985495_5743742907563143129_n

Czytaj dalej

„Unik” Ch. Cain

Autor: Chelsea Cain

Tytuł: Unik (Kick Lanningan #1)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 351

Rok pierwszego wydania: 2014

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Porwanie dziecka to jedna z najtragiczniejszych sytuacji, jakie może sobie wyobrazić rodzic. Gdy syn lub córka znika, rodzic zaczyna się obwiniać, oskarżać o to, że nie był zbyt uważny czy dostatecznie troskliwy. Że się nie sprawdził. Dzieci znikają z ulic całego świata w biały dzień i to niezależnie od tego, czy są czyimś oczkiem w głowie czy też są zaniedbane. Niektóre trafiają w takie miejsca jak Kick Lanningan, bohaterka powieści „Unik” Chelsei Cain. I choć mężczyzna, który zajmuje się małą Kick, każe mówić do siebie „tato” i jest całkiem miły, to jednak zmusza ją do robienia rzeczy, których nigdy nie powinno robić żadne dziecko. Czy ta historia kończy się szczęśliwie? W pewnym sensie tak, bo Kick zostaje po kilku latach odnaleziona, choć jej matka prawie straciła już nadzieję, ale jednak nie do końca – bo każda trauma pozostawia ślad. Czytaj dalej