„Diabeł Urubu” M. James [PRZEDPREMIEROWO]

Autor: Marlon James

Tytuł: Diabeł Urubu

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 260

Rok pierwszego wydania: 2005 (polska premiera: 13.02.2019)

Tłumaczenie: Robert Sudół

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Rzadko tak się zdarza, ale czasem się zdarza: już po przeczytaniu jednej książki Marlona Jamesa miałam dziwną pewność, że za co tylko chwycę, co wyszło spod jego palców, to mnie nie zawiedzie. „Krótka historia siedmiu zabójstw” postawiła poprzeczkę bardzo wysoko, a „Księga nocnych kobiet” tylko utwierdziła mnie w podziwie dla jamajskiego pisarza. Tym razem wzięłam na tapet debiut autora, „Diabła Urubu”, mogło więc być różnie: James mógł dopiero brać literacki rozbieg, a fabuła miała prawo rozłazić się w szwach. I co? I nic z tych rzeczy. Po raz kolejny po przeczytaniu jego książki poczułam się oszołomiona i bezbronna. Czytaj dalej

„Agonia dźwięków” J. Cabré

Autor: Jaume Cabré

Tytuł: Agonia dźwięków

Wydawnictwo: Marginesy

Liczba stron: 336

Rok pierwszego wydania: 1984

Tłumaczenie: Anna Sawicka

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Mimo że nie jestem osobą wierzącą, interesuje mnie jednak szeroko pojęta duchowość. Jestem też często zafascynowana tym, jak przeżywają ją inni ludzie, bo oczywiście każdy przypadek jest inny, nawet jeśli dwie osoby wierzą w to samo. Z tego powodu, a także dlatego, że poprzednie powieści autora mnie zachwyciły, sięgnęłam po ostatnio u nas wydaną „Agonię dźwięków” Jaume Cabré. W Polsce możemy się nią cieszyć od niedawna, ale warto mieć na uwadze, że to historia starsza od „Głosów Pamano” czy „Wyznaję”. Stąd też nie dziwi mnie, że ta opowieść jest prostsza. Tylko czy to odbiera jej uroku?

Czytaj dalej

„Czarna Madonna” R. Mróz [PRZEDPREMIEROWO!]

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Czarna Madonna

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 460

Rok pierwszego wydania: 2017 (premiera: 19.07.2017)

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Wszystko było do ostatniej chwili utrzymane w tajemnicy. Odkąd na Warszawskich Targach Książki za plecami Remigiusza Mroza pojawił się niepokojący plakat ani autor, ani wydawnictwo nie puszczali pary z ust. W końcu informacje zaczęły być wydzielane bardzo skąpo: tu kilka puzzli, tam zaproszenie na lot… Wraz z kontrowersyjną okładką z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej wywołało to z pewnością zamierzony szum. W końcu gruchnęła wiadomość: najnowsza książka Mroza będzie mieć tytuł ni mniej, ni więcej, tylko „Czarna Madonna”. I będzie to pełnokrwisty horror. Czy autorowi udało się mnie przestraszyć?

Czytaj dalej