„Świecie, oto jestem. Wywiady i spotkania, 1963–1993” Ch. Bukowski

Autor: Charles Bukowski

Tytuł: Świecie, oto jestem. Wywiady i spotkania, 1963–1993

Wydawnictwo: Replika

Liczba stron: 383

Rok pierwszego wydania: 2003

Tłumaczenie: Maksymilian Tumidajewicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Charles Bukowski: poeta, powieściopisarz, nowelista, scenarzysta filmowy i rysownik. A także kobieciarz, pijus, awanturnik, samotnik, wielki fan wyścigów konnych. Jego najsłynniejszy bohater, Henry Chinaski, jest postacią mocno opartą o biografię swego stwórcy. Jak i on, jest Chinaski „ćmą barową”, kolesiem, który włóczy się to tu, to tam, ciągle lekko „na cyku”, skory do bitki i wypitki, dziwnie osobny i „poza” nawet w tłumie ludzi. Osobny i inny jak w końcu sam Bukowski, który choć miał w życiu wiele kobiet, to jednak przez całe życie czuł się samotny. Może dopiero przy ostatniej kobiecie swojego życia, żonie Lindzie, trochę się ustatkował, ale Bukowskiego nie dało się wziąć pod papeć. „Świecie, oto jestem” to zbiór wcale nie tak licznych wywiadów i spotkań, które odbyli z Bukiem dziennikarze z całego świata w latach 19631993.

Czytaj dalej

Reklamy

10 pytań do… Wojciecha Nerkowskiego

Po długiej przerwie powraca seria krótkich wywiadów 10 pytań do… Do tej pory przepytałam Remigiusza Mroza i Karinę Bonowicz, a niedawno miałam okazję rozmawiać z Wojciechem Nerkowskim, scenarzystą filmowym i serialowym, tłumaczem, współtwórcą popularnych seriali, takich jak Singielka, BrzydUla, Egzamin z życia, Na Wspólnej, a ostatnio M jak miłość. Napisał trzy książki, a dwie z nich („Spisek scenarzystów” i „Zdradę scenarzystów”) objęłam swoim patronatem medialnym.

Tak pisałam o „Spisku scenarzystów”:

Wojciechowi Nerkowskiemu nie można odmówić lekkości pióra. Wie, jak rozpisać poszczególne sceny, by czytelnik mknął przez nie niezauważenie i z lekkością. Z pewnością przydało się tu doświadczenie scenopisarkie, którego nabył, będąc współtwórcą takich serialowych hitów jak „BrzydUla” czy „Na Wspólnej”. Dobrym pomysłem jest też zawsze osadzenie fabuły w środowisku świetnie znanym autorowi, naturalne więc było to, że Nerkowski przedstawił historię dziejącą się na planie serialu.

https://tanayahczyta.wordpress.com/2017/09/17/spisek-scenarzystow-paloma-w-nerkowski-patronat-konkurs/

A tak o „Zdradzie scenarzystów”:

Jak poprzednio, tak i tu moim faworytem jest Kuba, niezwykle barwna postać, której powiedzonka i zachowanie uatrakcyjniają książkę. Dialogi Kuby i Sylwii są świetne, brzmią naturalnie i mają w sobie dużo humoru. Uśmiałam się, czytając o niestrudzonych próbach Kuby, by w końcu znaleźć tego jedynego, bo, jak klarował siostrze, gej po trzydziestce to już pewna śmierć towarzyska, a szanse na znalezienie sensownego partnera spadają na łeb, na szyję, gdy ma się „trójkę z przodu”.

https://tanayahczyta.wordpress.com/2018/02/24/zdrada-scenarzystow-w-nerkowski-patronat-przedpremierowo/

wner

Czytaj dalej

10 pytań do… Kariny Bonowicz

Dziś zapraszam Was na wywiad z Kariną Bonowicz, pisarką, dziennikarką i scenarzystką. Karina Bonowicz jest uzależniona od kawy, coca-coli i czarnego humoru. Ciekawe, czy kawa też musi być czarna… 😉 Czarnego humoru z pewnością nie brakuje w jej najnowszej książce „I tu jest bies pogrzebany”: uwaga, to powieść, która rozrusza każdego  sztywniaka  i rozbawi nawet malkontenta i marudę (vide: ja). Tak pisałam o książce:

Zabawa językiem to największy atut tej powieści. Karina Bonowicz przekształca znane powiedzonka i sypie czarnym humorem tak, że ruszyłoby nawet trupa. Niejednokrotnie podkreślałam, że jestem smutasem, że lubię niewesołe książki i że niełatwo mnie rozbawić, ale wiecie co? Karinie Bonowicz się udało! Nie powiem Wam ile razy, bo pogubiłam się w liczeniu gdzieś tak po dziesiątej stronie.

https://tanayahczyta.wordpress.com/2016/02/28/i-tu-jest-bies-pogrzebany-k-bonowicz-przedpremierowo-patronat/

1655075_864270450365912_1550737679_n Czytaj dalej

Wywiad z Remigiuszem Mrozem + KONKURS

13 stycznia 2016 roku miała miejsce premiera trzeciego i ostatniego tomu cyklu Parabellum o podtytule „Głębia osobliwości” autorstwa Remigiusza Mroza. A ponieważ tak się złożyło, że dokładnie tego samego dnia w księgarniach pojawiła się jeszcze jedna książka tego autora, czyli świetny, bardzo mroczny kryminał „Przewieszenie”, mam wrażenie, że o przygodach braci Zaniewskich i reszty ferajny jest zdecydowanie za cicho. Niesłusznie, bo to kawałek bardzo dobrej, wojennej literatury, a tematyka absolutnie nie powinna odstraszać niezbyt entuzjastycznie nastawionych do podobnych klimatów czytelników, bowiem jeśli lubicie styl Remigiusza Mroza, tutaj również znajdziecie charakterystyczne dla niego suspensy i pędzącą szaleńczo akcję.

Są czytelnicy, którzy długo czekali na wydanie trzeciego tomu – a wśród nich ja. Korzystając z niedawnej premiery, postanowiłam odpytać Remigiusza Mroza o różne kwestie związane z serią. Jest też kilka pytań ogólnych. Dowiecie się więc między innymi jak pierwotnie brzmiało pierwsze zdanie Parabellum, co autor sądzi o tym, że czytelnicy lubią Christiana Leitnera, lecz także co sprawia mu największą frajdę podczas procesu twórczego i czy zamierza rozbić namiot podczas trwania targów książki. Zapraszam do lektury wywiadu.

10009440_468137410042236_779655376_n

fot. Empik

Czytaj dalej

10 pytań do… Remigiusza Mroza

Cześć kochani! Dziś na blogu coś, czego tu jeszcze nie było… Wywiad 😀 Wywiad z autorem młodego pokolenia, który szturmem wdarł się na książkowe blogi i na polskie półki. Człowiek, który mimo młodego wieku wydał już sześć powieści (i żaden gatunek mu niestraszny! No, może poza… ale o tym potem), a kolejne dwadzieścia czeka spokojnie w szufladzie… Facet, który jest mistrzem kontaktu z czytelnikami – możecie być niemal pewni, że jak napiszecie do niego poprzez facebooka, to prędzej czy później otrzymacie odpowiedź. Może być tak, że później, bo akurat pisze (po kilka godzin dziennie!). Albo biega. Ale pewnie odpowie 😀

Czasem mnie wkurza, bo ma tendencje do pisania serii książek i wypuszczania jednego tytułu raz z jednego cyklu, raz z innego. Ty czekasz na kolejny tom „Parabellum”, on wypuszcza „Chór zapomnianych głosów”. Czekasz na drugi tom „Chóru…”, a tu na rynek wchodzi „Kasacja” (która też zapowiada się na cykl). Mam przez niego książkowego kaca i on o tym wie. Ale kupuję po kolei wszystkie jego książki, bo już się przekonałam, że nazwisko Mróz gwarantuje wartką akcję i zapadające w serce postaci. Trochę mu nasłodziłam, ale ponoć go to nie peszy, to co sobie będę żałować 😀 Zapraszam na wywiad z Remigiuszem Mrozem! Czytaj dalej