„Nic oprócz śmierci” M. Knedler [PATRONAT]

Autor: Magdalena Knedler

Tytuł: Nic oprócz śmierci (Komisarz Anna Lindholm #3) / Nic oprócz strachu (#1) / Nic oprócz milczenia (#2)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 536

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam kryminał


Komisarz Anny Lindholm nie opuszczają kłopoty: gdzie młoda policjantka się pojawi, tam materializują się i one. Choć Magdalena Knedler znów zmienia miejsce akcji (w tomie pierwszym była to Szwecja, w drugim Wenecja, a w trzecim Wiedeń), pech zdaje się za nią podążać i nie daje młodej komisarz odetchnąć. Sprawy z przeszłości również nie dają o sobie zapomnieć, szczególnie, że pewna postać znana z „Nic oprócz milczenia” zwraca się do Lindholm z prośbą o pomoc. W pracowni rzeźbiarskiej jej wnuka znaleziono ciało modelki. Tajemniczej kobiecie zależy, by Anna wykazała, że to nie jej wnuk odpowiedzialny jest za zbrodnię, choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że to artysta uśmiercił swoją muzę. Śmierć jest wiedeńczykiem – czy Anna Lindholm jej uniknie w ostatniej części swoich przygód, powieści „Nic oprócz śmierci”?

Czytaj dalej

Reklamy

„Beksińscy. Portret podwójny” M. Grzebałkowska

Autor: Magdalena Grzebałkowska

Tytuł: Beksińscy. Portret podwójny

Wydawnictwo: Znak

Liczba stron: 480

Rok pierwszego wydania: 2014

Źródło: Wypożyczona z biblioteki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (480 stron)


Zdzisław Beksiński. Nie pamiętam kiedy pierwszy raz o nim usłyszałam, kto mi o nim powiedział. Rzeźbiarz, fotograf, rysownik, malarz, grafik komputerowy – artysta. Jego obrazy wywoływały we mnie dziwne uczucia, ciary, ukłucie niepokoju. Szkielety, potwory na pajęczych nóżkach, samotne postacie o wielkich oczach, ciemność, obcość, strach. Zawsze powtarzam, że ja się nie znam na sztuce, biorę ją na czuja – robi wrażenie, nie robi, to moje kryteria. Beksiński robił na mnie zawsze ogromne wrażenie. Czytaj dalej

„Jak czytać modę. Szybki kurs interpretacji stylów” F. Ffoulkes

Autor: Fiona Ffoulkes

Tytuł: Jak czytać modę? Krótki kurs interpretacji stylów

Wydawnictwo: Arkady

Liczba stron: 256

Rok pierwszego wydania: 2011

Źródło: Kupiona


Dobra, dobra, zdaje się, że obiecałam Wam wpis o książce Ffoulkes. Polowałam na nią od jakiegoś czasu, ponieważ tak się składa, że interesuję się modą, ale jestem w tej dziedzinie totalnym laikiem. Po prostu oglądam te wydane na pięknym papierze gazety w stylu Elle i zachwycam się zdjęciami, ale… chciałam dowiedzieć się skąd co się wzięło i jak się nazywa. Stąd wybór takiej lektury. Czytaj dalej

„Wojna na ściany” Banksy

Autor: Banksy

Tytuł: Wojna na ściany

Wydawnictwo: SQN

Liczba stron: 208

Rok pierwszego wydania: 2005

Źródło: Kupiona


Jak zostać najsłynniejszym grafficiarzem? Osobą, którą znają tysiące ludzi, nie tylko w jego mieście, nie tylko w jego państwie, ale na całym świecie? Należy się zgodzić, że bez internetu na pewno nie byłoby to możliwe, ale oczywiście spora w tym zasługa samego Banksy’ego. Jego styl jest już rozpoznawalny, a obok jego prac nie można chyba przejść obojętnie. Czytaj dalej

„Polski street art”, „Polski street art 2: między anarchią a galerią” E. Dymna, M. Rutkiewicz

Autor: Elżbieta Dymna, Marcin Rutkiewicz

Tytuł: Polski street art / Polski street art 2: Między anarchią a galerią

Wydawnictwo: Carta Blanca

Liczba stron: 376 / 376

Rok pierwszego wydania: 2010 / 2012

Źródło: Wypożyczone z biblioteki


Jeśli idąc ulicą, widzicie malunki na murze – jakieś litery, obrazki, kolorowe plamy – przebiegacie po nich wzrokiem z niejasną myślą z tyłu głowy „ot, bazgroły” to… prawdopodobnie jesteście w błędzie. To Art. Street Art.

Od kilku lat z zainteresowaniem przyglądam się polskim murom, bo i dzieje się na nich coraz więcej i wiele tego „dziania” to rzeczy dobre i intrygujące. Jako laik nieznający się na sztuce, ale lubiący ją obserwować, przyglądałam się różnym obrazom i napisom na ścianach, budynkach, dworcach, autobusach, pociągach, w przejściach podziemnych, na asfalcie, przy dachach domów… gdzie ich nie ma?! Miasto opanowała sztuka ulicy. O tym jak złożone jest to zjawisko pozwoliły mi się przekonać dwa albumy: „Polski street art” oraz „Polski street art 2: Między anarchią a galerią„. Czytaj dalej