„Kolacja dla wrony” J. Carroll

Autor: Jonathan Carroll

Tytuł: Kolacja dla wrony

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Liczba stron: 208

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Gdy myślę o latach dziewięćdziesiątych XX wieku, mam wrażenie, że nie było wówczas w Polsce równie popularnego pisarza jak Jonathan Carroll. Może dorównałby mu ewentualnie William Wharton, jednak ich style i historie zdecydowanie się różnią. Carroll postawił na intrygującą mieszankę realizmu z oniryzmem – gdy czyta się jego książki nigdy nie można być pewnym, czy te wszystkie gadające psy i osoby z zaświatów tylko się bohaterowi śnią, czy też może są niezwykłym, ale jak najbardziej realnym elementem świata przedstawionego. Nie każdy lubi jego wyobraźnię: dla niektórych to głupie historyjki o gadających psach. Twórczość Carrolla chyba albo się uwielbia, albo kompletnie jej nie czuje, nie ma nic pośrodku. Ja akurat doceniam jego pomysły i skojarzenia. Dawno już nie sięgałam po książki tego pisarza, gdy więc Dom Wydawniczy Rebis dał mi sposobność do zapoznania się z jego najnowszym zbiorem, nie wahałam się długo. I tak oto wpadła w moje ręce „Kolacja dla wrony”.

Czytaj dalej

„Buntownicza młodość” C. D. Payne

Autor: C. D. Payne

Tytuł: Buntownicza młodość. Dziennik Nicka Twispa

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Liczba stron: 302

Rok pierwszego wydania: 1993

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Choć minęło już sporo czasu, odkąd skończyłam czternaście lat, wciąż pamiętam, jak histeryczny był to wiek. Wszystko było nie tak: rodzice mnie kompletnie nie rozumieli, fryzura nie chciała się układać, pryszcze zamiast znikać, pojawiały się jak grzyby po deszczu, hormony szalały, a cały świat zdawał się być przeciwko mnie. Interesowałam się już płcią przeciwną, ale wszystko to było bardzo niedojrzałe, gwałtowne i nieśmiałe. Nachodziła mnie wtedy myśl: czy chłopcy przeżywają to wszystko inaczej? Może im jest łatwiej? Dzięki powieści C. D. Payne’a pod tytułem „Buntownicza młodość” wiem już, że nie jest. Główny bohater tej powieści, Nick Twisp, ma przechlapane.

Czytaj dalej

„Demon” Ł. Henel

Autor: Łukasz Henel

Tytuł: Demon

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Liczba stron: 332

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Choć lubię powieści grozy, tak się jakoś składa, że rzadko mi z nimi po drodze. Niezbyt często sięgam po ten gatunek, bo choć dobry horror potrafi zostawić po sobie niezatarte wrażenie to zły pozostawia spory zawód i niesmak… A że to bardzo wyrazisty, mocny gatunek, w którym łatwo przedobrzyć, różne te moje przygody z horrorem były. Zdążyłam już się przekonać, że najbardziej przerażają mnie opowieści o ludziach z krwi i kości, zwyrodnialcach, psychopatach, mordercach – po prostu dlatego, że są to osoby, które możemy (choć byśmy tego nie chcieli!) spotkać w rzeczywistości. Czasem jednak się zdarza, że i opowieść o duchach potrafi mnie przestraszyć: i tak było w przypadku „Demona” Łukasza Henela.

Czytaj dalej

„Czarna Madonna” R. Mróz [PRZEDPREMIEROWO!]

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Czarna Madonna

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 460

Rok pierwszego wydania: 2017 (premiera: 19.07.2017)

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Wszystko było do ostatniej chwili utrzymane w tajemnicy. Odkąd na Warszawskich Targach Książki za plecami Remigiusza Mroza pojawił się niepokojący plakat ani autor, ani wydawnictwo nie puszczali pary z ust. W końcu informacje zaczęły być wydzielane bardzo skąpo: tu kilka puzzli, tam zaproszenie na lot… Wraz z kontrowersyjną okładką z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej wywołało to z pewnością zamierzony szum. W końcu gruchnęła wiadomość: najnowsza książka Mroza będzie mieć tytuł ni mniej, ni więcej, tylko „Czarna Madonna”. I będzie to pełnokrwisty horror. Czy autorowi udało się mnie przestraszyć?

Czytaj dalej

„Bad Mommy. Zła mama” T. Fisher

Autor: Tarryn Fisher

Tytuł: Bad Mommy. Zła mama

Wydawnictwo: SQN

Liczba stron: 320

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Chyba każdy z nas miał w sobie na pewnym etapie życia coś z kameleona: chciał wtopić się w otoczenie. Czasem ma się przemożną ochotę upodobnić do innych, nosić podobne ciuchy, słuchać tej samej muzyki, co najlepsza przyjaciółka, chadzać w te same, modne miejsca. To częste zwłaszcza wśród nastolatków, które chcą identyfikować się z grupą rówieśniczą. Co jednak, gdy z osobowości mimikry się nie wyrasta? Co, gdy te objawy, wyolbrzymione i chorobliwe, ma zwichrowana, niepewna siebie osoba szukająca ofiary, której upodobania może przejąć? Wtedy zaczyna się robić niebezpiecznie, szczególnie, że początkowo trudno zauważyć jak groźna jest sytuacja… Tarryn Fisher opisuje kobietę-mimikrę w swoim najnowszym thrillerze psychologicznym „Bad Mommy. Zła mama”.

Czytaj dalej

„Inwazja” W. Miłoszewski

Autor: Wojtek Miłoszewski

Tytuł: Inwazja

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba stron: 512

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki


My, czytelnicy, jesteśmy przyzwyczajeni do napisanych z rozmachem opowieści, w których zwykły człowiek zostaje bez jego woli wkręcony w machinę dziejów. Te historie dzieją się zwykle w głębokiej przeszłości lub odległej przyszłości, w światach tak innych od naszego, że czujemy się bezpiecznie odseparowani od wydarzeń rozgrywających się na kartach powieści. Co jednak, gdy między trybiki maszyny dostanie się człowiek podobny do nas, nie żaden bohater ze stali, a całość dzieje się w rzeczywistości dobrze nam znanej? Teraz, w Europie Środkowej, w Polsce, w czasach, gdy prezydent ma na imię Andrzej i jest pod wpływem pewnego Prezesa? Gdy na arenie międzynarodowej liczą się Putin, Merkel, Hollande i Trump? O, wtedy można się poczuć doprawdy nieswojo. Przerażającą wizję teraźniejszości kreśli na kartach „Inwazji” Wojtek Miłoszewski.

Czytaj dalej

Cykl Vestmanna O. Løgmansbø

Autor: Ove Løgmansbø (Remigiusz Mróz)

Tytuł: Enklawa / Połów / Prom

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Liczba stron: 400 / 416 / 344

Rok pierwszego wydania: 2016 / 2016 / 2017

Źródło: Kupione

Wyzwanie: Przeczytam kryminał


Sprawa pseudonimu pisarskiego Remigiusza Mroza wstrząsnęła polskim światem czytelniczym i podzieliła go na dwie części, a może raczej ustaliła pewne pęknięcia. Nie da się bowiem ukryć, że młody pisarz lubujący się w pisaniu kryminałów i thrillerów podzielił czytelników na dwa obozy: jedni z niecierpliwością czekają na kolejne tytuły ukazujące się pod jego szyldem, inni boją się otwierać swoje zamrażarki, bo nawet tam nie mają wytchnienia od skojarzeń z niezwykle płodnym pisarzem. Nie będę się dłużej odnosić do kwestii pseudonimu, bowiem po pierwsze to sprawa już nieco przebrzmiała, a po drugie wolę się skupić na literaturze, nie zaś na książkowych ploteczkach. I tak w maju i czerwcu przeczytałam trzy tomy składające się na Trylogię z Wysp Owczych: „Enklawę”, „Połów” i „Prom”. Czy Mróz jest jeszcze w stanie mnie zaskoczyć?

Czytaj dalej