„Poste restante” W. Brydak

Autor: Wojsław Brydak

Tytuł: Poste restante

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Liczba stron: 320

Rok pierwszego wydania: 2018

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Jeśli przyjrzeliście się mottu mojego bloga to zapewne nie zdziwi Was, gdy napiszę, że lubię prozę kontemplacyjną, niespieszną, z narratorem z gawędziarskim zacięciem. Moim ulubionym pisarzem-gawędziarzem jest Wiesław Myśliwski, autor słów, które widnieją u góry strony: „Książki to także świat, i to świat, który człowiek sobie wybiera, a nie na który przychodzi”. Nie opowiadałam Wam tu nigdy o książkach pana Myśliwskiego, nie wiem, czy bym umiała – ale jeśli się wahacie, czy po nie sięgnąć to bardzo, bardzo je polecam! Ten cały wstęp jest po to, by jasno Wam pokazać, czemu nie mogłam się oprzeć powieści „Poste restante” Wojsława Brydaka. Wcale co prawda nie wierzyłam, że Brydak to drugi Myśliwski czy Pilch, jak głosi okładka (zresztą: cóż za konglomerat!), ale po prostu musiałam to sprawdzić. Siła wyższa. No i co zrobisz, jak nic nie zrobisz. Czytaj dalej

Reklamy

„Letnia noc” D. Simmons [PRZEDPREMIEROWO]

Autor: Dan Simmons

Tytuł: Letnia noc

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Liczba stron: 725

Rok pierwszego wydania: 1991 (to wydanie: 29.11.2018)

Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Z Danem Simmonsem miałam po raz pierwszy do czynienia w 2016 roku, kiedy to czytałam rewelacyjny „Terror”, pełnoprawną, tłuściutką powieść grozy, która przyjemnie zajęła mi parę wieczorów. Po tym jednak nie nastąpiły kolejne literackie spotkania – aż do teraz, gdy w ręce przedpremierowo wpadło mi nowe wydanie „Letniej nocy” tego autora. Jest to znowu horror o nie byle jakich gabarytach, jednak czy moje odczucia były tak samo dobre jak te sprzed dwóch lat? „Letnia noc” sięga po pewne klasyczne motywy, takie jak nawiedzony budynek, bohaterowie będący na granicy dzieciństwa i nastoletniości oraz małe miasteczko, w którym zagnieździło się zło. Czy lektura tej powieści zapewniła mi nowe doznania, czy też był to odgrzewany krwisty kotlet?

Czytaj dalej

„Zaniemówienie” J. Wydra

Autor: Justyna Wydra

Tytuł: Zaniemówienie

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Liczba stron: 320

Rok pierwszego wydania: 2018

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Tychy leżą jakieś 30 km od mojego rodzinnego miasta, a historie dziejące się zaraz przed i w czasach II wojny światowej mocno mnie poruszają. Te dwa powody wystarczyły, bym nie mogła się oprzeć powieści Justyny Wydry „Zaniemówienie”. Górny Śląsk był w latach ’20. i ’30. XX wieku w bardzo skomplikowanej sytuacji. W plebiscycie roku 1921 czterech na pięciu mieszkańców Tychów zagłosowało za przyłączeniem regionu do Polski. Dwie dekady później niemal wszystkich obywateli wciągnięto na volkslistę. Kim więc byli ówcześni tyszanie? Polakami, Niemcami? Nie, byli Ślązakami. Ślązakami są więc bohaterowie książki Justyny Wydry, czyli rodzina Widerów: Achim, Waleska i ich dzieci: bliźniacze siostry Hilda i Rosa, oraz Trudka i Jasiek. Jak odnajdą się w trudnej rzeczywistości?

Czytaj dalej

„Tylko oddech” M. Knedler

Autor: Magdalena Knedler

Tytuł: Tylko oddech

Wydawnictwo: Novae Res

Liczba stron: 280

Rok pierwszego wydania: 2018

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Dzięki wydawnictwu Novae Res mogłam spełnić daną samej sobie obietnicę, że będę czytać więcej powieści Magdaleny Knedler, nawet mimo tego, że zwykle obyczajowe historie mnie odstraszają. Po naprawdę świetnej „Twarzy Grety di Biase”, historii o miłości, sztuce i miłości do sztuki przyszła więc pora na „Tylko oddech”. Ta powieść jest „bliżej tkanki”, to znaczy tym razem nie przeżywamy razem z bohaterami uniesień nad pięknem obrazów i rzeźb, a skupiamy się typowo na emocjach związanych z życiem codziennym, rodzinnym. „Pięć dni, trzy kobiety, dwóch mężczyzn, jedno spojrzenie i kilka sekund decydujących o śmierci”: ten krótki tekst z okładki dość dobrze oddaje, o czym jest ostatnia powieść Knedler.

Czytaj dalej

„Twój Simon” B. Albertalli

Autor: Becky Albertalli

Tytuł: Twój Simon

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

Liczba stron: 304

Rok pierwszego wydania: 2015

Tłumaczenie: Donata Olejnik

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Jeśli jakieś zjawisko, rzecz, pogląd są dla nas obce, nieznane, to często się ich boimy, ponieważ ich nie rozumiemy. Z tego powodu zawsze jestem za pokazywaniem, zapoznawaniem, tłumaczeniem i oswajaniem. Strach ma wielkie oczy, a więc pokażmy, że nie ma się czego bać. Nie inaczej jest z osobami nieheteronormatywnymi, czyli inaczej ze społecznością LGBT+. Takie osoby żyją wśród nas, są naszymi przyjaciółmi, kolegami z pracy, ciociami, sprzedają nam chleb w piekarni, leczą nas z grypy w przychodniach lekarskich czy wiozą nas tramwajem przez miasto. Są częścią naszej społeczności i nie powinniśmy się ich bać ani udawać, że nie istnieją (nie wspominając już oczywiście o agresji fizycznej i psychicznej wymierzonej w ich stronę, bo to się rozumie samo przez się!). Dlatego też uważam, że książki opowiadające o problemach „tęczowych” osób są jedną z dobrych metod zapoznawania ludzi z tym tematem. Byłam ciekawa, jak sprawa wygląda w przypadku powieści młodzieżowych, sięgnęłam więc po powieść „Twój Simon” Becky Albertalli.

Czytaj dalej

„Dziwna pogoda” J. Hill

Autor: Joe Hill

Tytuł: Dziwna pogoda

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 512

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Marta Guzowska

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Nie mogę sobie wyobrazić lepszej i bardziej pasującej aury do pisania o „Dziwnej pogodzie” Joe Hilla niż ta deszczowa i wietrzna końcówka października. Kiedy buty mam mokre od zacinającego deszczu, a materiał parasola wygina się na drugą stronę, napinając druty, marzę jedynie o tym, by jak najszybciej znaleźć się w domu, wskoczyć pod koc i zabrać się do czytania – najlepiej z kubkiem gorącej herbaty pod ręką. Jestem pewna, że nie jestem sama w tym odczuciu. A jeśli zastanawiacie się, jaką książkę wybrać, to przeczytajcie, co mam do powiedzenia o niedawno wydanym zbiorze opowiadań Joe Hilla. Czytaj dalej

„Omen” D. Seltzer [PRZEDPREMIEROWO]

Autor: David Seltzer

Tytuł: Omen

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 248

Rok pierwszego wydania: 1976 (polska premiera 17.10.2018)

Tłumaczenie: Lesław Haliński

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Przed rozpoczęciem lektury „Omenu” Davida Seltzera miałam, nie ukrywam, pewne obawy. Co prawda historię spokojnie można nazwać już kultową, ale raz, że raczej jej filmową odsłonę, a dwa, że książka, którą wydało jak zwykle niezawodne przy klasyce horroru wydawnictwo Vesper, nie jest powieścią opartą na filmie czy wręcz tytułem, który zainspirował powstanie ekranizacji, a jej scenariuszem, lekko tylko poprawionym i podrasowanym. Za ów twór odpowiada zresztą właśnie scenarzysta, producent i reżyser w jednym, David Seltzer. Obawiać się więc można, że styl jest nieco toporny (wszak to nie pisarz!), a też ci, którzy słynną ekranizację z Gregorym Peckiem już znają, raczej nie dadzą się niczym książce zaskoczyć. Ja jestem w sytuacji chyba nietypowej, bo „Omenu” nie widziałam (co jest zaskakujące, biorąc pod uwagę fakt, że kiedyś oglądałam jak leci wszystkie horrory puszczane nocą w tv), więc zaczynałam lekturę z podstawowymi zaledwie wiadomościami na temat fabuły.

Czytaj dalej