„Wampiry w średniowiecznej Polsce” Ł. M. Stanaszek

Autor: Łukasz Maurycy Stanaszek

Tytuł: Wampiry w średniowiecznej Polsce

Wydawnictwo: Narodowe Centrum Kultury

Liczba stron: 134

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Dzięki popkulturze wampir został oswojony – ta mroczna istota nie budzi już ogólnego strachu, może dlatego, że współcześnie mało kto wierzy w jego prawdziwość. Wysysające krew wampiry, zsyłające na człowieka dziwną, niemal rozkoszną niemoc, powodujące senność, koszmarne sny i bladość oblicza z biegiem lat z ludowych wierzeń przeszły do fikcyjnych historii: do książek, takich jak choćby najsłynniejsza powieść wampiryczna „Dracula” Brama Stokera czy do filmów, na przykład – „Wywiadu z wampirem” (na podstawie powieści Ann Rice pod tym samym tytułem). Gdy patrzymy na błyszczącego, przystojnego Edwarda Cullena ze „Zmierzchu” łatwo zapomnieć, że to, co dziś odbierane jest jako pociągające, niegdyś wzbudzało paniczny strach. Łukasz Maurycy Stanaszek w swojej pracy pod tytułem „Wampiry w średniowiecznej Polsce” pokazuje jak postrzegane były wampiry w czasach, gdy chrześcijaństwo dopiero zapuszczało korzenie, a dawne, pogańskie wierzenia były wciąż żywe w społeczeństwie.

514119-352x500Tekst, który otrzymuje czytelnik, był pierwotnie pracą magisterską autora. Po pewnych przeróbkach, które miały uczynić z tekstu typowo naukowego rzecz bardziej przystępną, Narodowe Centrum Kultury oddaje w ręce czytelników niezwykle ciekawą publikację. Stanaszek postawił sobie za cel opisanie genezy i rozwoju zjawiska wampiryzmu oraz przybliżenie pracy antropologa i archeologa badającego pochówki antywampiryczne.

W części pierwszej autor wyczerpująco omawia kim jest wampir: to istota nieśmiertelna, duch lub ożywione ciało zmarłego, które nocą wychodzi z grobu, by polować na ludzi i (czasem) zwierzęta, żywiąc się ich krwią. Ale skąd w ogóle wziął się wampir w świadomości ludzkiej? Stanaszek wywodzi, że mógł on mieć swój początek w szamanach-czarownikach, jako że oni, tak jak wampiry, często wyróżniali się wyglądem, objawiali anomalie genetyczne, takie jak polidaktylia, dodatkowe żebra lub narodziny z wyrżniętym uzębieniem czy też umierali gwałtownie i w sposób tajemniczy dla ówczesnych ludzi. Osoby podejrzewane o to, że staną się wampirami były po śmierci chowane w specyficzny sposób, by zapobiec ich powrotowi na ziemię i dręczeniu żywych. Były to na przykład takie zabiegi jak kładzenie nieboszczyka na brzuchu zamiast na wznak, pętanie rąk i nóg i układanie ciała w pozycji embrionalnej, wykopywanie głębszego niż zazwyczaj grobu, przygniatanie ciała kamieniem, a nawet odrąbywanie głowy, którą wsadzano następnie między nogi. Wierzono, że tak pochowany, wampir nie będzie w stanie wydostać się z grobu.

Pojawienie się na ziemiach polskich chrześcijaństwa zmieniło postrzeganie wampirów. Zdezorientowane nową religią społeczeństwo początkowo tym silniej trzymało się starych wierzeń i zwracało ku magii. Jak można się spodziewać, chrześcijaństwo nie zostało od razu przyjęte przez pogańskie państwo, a zaadaptowane do dawnych wierzeń, tworząc specyficzną mieszankę.

Stanaszek dowodzi, że strach przed wampirami był w tym okresie niezwykle silny, a podejrzenia o wampiryzm padały często i z różnych powodów. Mogły to być nieznane w tamtych wiekach choroby jak anemia, porfiria, wścieklizna czy zespół Tourette’a. Z pewnością zdarzały się również przedwczesne pochówki, powodowane na przykład transem kataleptycznym czy letargiem, a przypadki nagłego „ożywienia” w trumnie musiały, rzecz jasna, budzić paniczny lęk i wywoływać skojarzenia ze złymi mocami. Czasem rozpoznanie wampira następowało już po śmierci: ludzie obwiniali je o choroby ludzi i zwierząt, kiepskie plony lub naturalne katastrofy. Takie zjawiska powodowały, że ludność zaczynała szukać wampira, który  zatruwał okolicę. Odkopywano więc trumny, a gdy po ich otwarciu ujrzano w środku nierozłożone ciało z rumieńcem na obliczu, bez oznak pośmiertnego stężenia, uznawano je za wampira i stosowano środku zaradcze jak przebicie osinowym kołkiem czy wspomniane wcześniej odcięcie głowy. To miało gwarantować, że stwór już nie będzie dręczył żywych.

Część druga traktuje o pochówkach antywampirycznych i mocno czuć w niej naukowy ciężar. Z pewnością dla laika może być trudniejsza w odbiorze, niż zarysowująca ogólnie postać wampira część pierwsza, jednak i z nią każdy, kto zainteresowany jest wampiryzmem powinien się zapoznać, bowiem zawiera wiele ciekawych a mniej znanych informacji. Łukasz Maurycy Stanaszek opisuje stan badań mogił wampirów przed przystąpieniem do pracy badawczej i wnioski, jakie wysnuli przez lata naukowcy, a następnie przedstawia swoje wnioski na temat tego, co można uznać za pochówek antywampiryczny, a jakie przypadki należy uznać za chybione. Autor opowiada o widocznych oznakach, że dany pochówek jest pochówkiem antywampirycznym i wskazuje konkretne miejsca w Polsce, gdzie można takie groby odnaleźć.

Praca „Wampiry w średniowiecznej Polsce” z pewnością zainteresuje wszystkich, których postać wampira intryguje i którzy chcieliby poznać korzenie wiary w te krwiożercze istoty. Kto zna wampiry jedynie ze współczesnej popkultury może się zdziwić jak ich obraz zmieniał się przez wieki, a kto zgłębiał już temat ich pochodzenia, ten dzięki Stanaszkowi pogłębi i usystematyzuje swą wiedzę. Dodatkowym autem wydania jest piękna oprawa graficzna: tłoczona okładka oraz znajdujące się wewnątrz drzeworyty autorstwa  Wojciecha Marchlewskiego. Pracę Łukasza Maurycego Stanaszka warto przeczytać, a potem z dumą postawić na półce.

5-/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję Narodowemu Centrum Kultury:

nck_menu-logo

Reklamy

6 thoughts on “„Wampiry w średniowiecznej Polsce” Ł. M. Stanaszek

  1. Pingback: Recenzje od A do Z | Książkowe światy - moje recenzje książek

  2. Jeśli jeszcze miałabym czytać cokolwiek „wampirzego”, to chyba tylko takie pozycje. Naukowo i mrocznie; pewnie nawet mroczniej niż w niejednej współczesnej powieści o wampirach.

    Muszę koniecznie sobie przy okazji gdzieś znaleźć tę książkę 🙂

  3. Pingback: Podsumowanie października | Książkowe światy - moje recenzje książek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s