„Kryptonim Romeo” W. Nerkowski

Autor: Wojciech Nerkowski

Tytuł: Kryptonim Romeo (#Robert Kidd #2) / Przecięcie (#1)

Wydawnictwo: Lira

Liczba stron: 400

Rok pierwszego wydania: 2021

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Drogi Kaśki i Roberta Kidda przecięły się zupełnym przypadkiem, tak jak to często bywa w życiu. Błysk, chwila i już: ktoś na zawsze wylądował w twoim życiu i teraz nie wyobrażasz sobie, że go nie ma. Tę historię poznaliśmy w „Przecięciu” – i, mówiąc szczerze, myślałam, że w tym tomie się ona zamknie. Z radością przyjęłam jednak kontynuację ich losów w powieści pod tytułem „Kryptonim Romeo”, bowiem polubiłam tę szaloną parę. Wojciech Nerkowski nie dał im tak po prostu w bajkowy sposób „żyć długo i szczęśliwie”, to byłoby za proste. Zamiast tego Kidd otrzymuje szokującą wiadomość: jego żona, która rzekomo zginęła trzy lata wcześniej w wypadku, nagle pojawia się gdzieś na Półwyspie Arabskim. Czy to może być prawda?

Czytaj dalej

„Wspaniali jesteśmy tylko przez chwilę” O. Vuong

Autor: Ocean Vuong

Tytuł: Wspaniali jesteśmy tylko przez chwilę

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba stron: 288

Rok pierwszego wydania: 2019

Tłumaczenie: Adam Pluszka

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Jest coś takiego w powieści „Wspaniali jesteśmy tylko przez chwilę” Oceana Vuonga, co kojarzy mi się z „Ani złego słowa” Uzodinmy Iweali. I od razu zapewniam, że to coś więcej niż homoseksualny główny bohater, który jest podwójnie spoza: spoza heteronormy i spoza „białego” świata. Nie, paralel jest więcej. Wstyd, pierwsza, zakazana miłość, ukrywanie jej, traktowanie jako czegoś zarazem ze sfery sacrum, jak i profanum. Z drugiej strony książka Vuonga jest inna, mocno poetycka, buduje ją często cisza i przerwy między wyrazami. Wielu nie znalazło w niej tego, czego szukało, a ja?

Czytaj dalej

„Skradzione życie” M. Wala

Autor: Magdalena Wala

Tytuł: Skradzione życie

Wydawnictwo: Książnica

Liczba stron: 304

Rok pierwszego wydania: 2021

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Nie stronię od powieści historycznych, a już gdy fabuła skupia się na prześladowaniach Żydów, całość zawsze czytam z uważnością i (wciąż) z niedowierzaniem. Choć tyle już poznałam opowieści na ten temat (zarówno wspomnieniowych, ujętych w ramy reportażu, jak i zbeletryzowanych czy tylko luźno opartych na prawdziwych wydarzeniach), wciąż ogromnie mnie one poruszają. I o to chyba chodzi: byśmy nie zapomnieli i nigdy już jako ludzie nie popełnili tego błędu. A choć słowa Nałkowskiej są powtarzane w tym kontekście tak często, że mogą się już wydawać wyświechtane, to jednak wciąż przechodzi mnie nieprzyjemny dreszcz, gdy uświadamiam sobie po raz kolejny, że to ludzie ludziom zgotowali ten los. Magdalena Wala nie prowadzi nas w piekło obozu, ale w „Skradzionym życiu” opowiada inny scenariusz…

Czytaj dalej