„Żałobnica” R. Małecki

Autor: Robert Małecki

Tytuł: Żałobnica

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 384

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Robert Małecki wyrobił sobie już mocną pozycję w świecie kryminału. Ten uhonorowany Nagrodą Wielkiego Kalibru pisarz najlepszy jest w konstruowaniu zawiłych intryg oraz budowaniu mocnych, lecz złamanych życiem męskich bohaterów, którzy powoli i z niemałym wysiłkiem odsłaniają brzydkie tajemnice z przeszłości. Wygląda na to, że „Żałobnica” jest próbą skonstruowania zupełnie innej książki: po pierwsze jest to thriller, po drugie historia jednotomowa, po trzecie narracja jest pierwszo-, a nie trzecioosobowa, a po czwarte główną bohaterką jest kobieta. Małecki poszedłby dalej tylko wtedy, gdyby napisał cukierkowy romans. Jednak czy ten gatunkowy eksperyment się udał?

Czytaj dalej

„Klątwa ruin” M. Wala

Autor: Magdalena Wala

Tytuł: Klątwa ruin

Wydawnictwo: Książnica

Liczba stron: 298

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


W 1920 roku na naszych ziemiach sporo się działo: toczyła się wojna polsko-bolszewicka, a Pierwszym Marszałkiem Polski został Józef Piłsudski. W polityce wrzało, walczono o wolność, a przecież poza tym wszystkim ludzie chcieli jeszcze tego, co zwykle: chleba, spokoju, miłości… Byli tacy, dla których wolność była najważniejsza i próbowali ją zdobyć choćby za cenę własnego życia, a byli i ci, którzy nad wszystko przedkładali wygodę, bogactwa i zbytki. Cóż, czasy się zmieniają, za to ludzie niekoniecznie… Na takim tle swą historię rozpina Magdalena Wala w powieści „Klątwa ruin”.

Czytaj dalej

„Wiatraki” K. A. Zajas

Autor: Krzysztof A. Zajas

Tytuł: Wiatraki (Trylogia Pomorska #1)

Wydawnictwo: Marginesy

Liczba stron: 480

Rok pierwszego wydania: 2018

Źródło: E-book


Krzysztof A. Zajas zadebiutował „Ludźmi w nienawiści”, kryminałem, który dał początek tak zwanej trylogii grobiańskiej. Chociaż czytałam ten tytuł trzy lata temu, wciąż pamiętam wrażenia, jakie mi towarzyszyły przy lekturze. W głowie utkwiła mi również wyrazista postać komisarza Krzyckiego, niby momentami zahaczająca o schemat, a jednak równocześnie się z niego wyłamująca, poprzez przemyślenia i emocje wkładane mu do głowy przez autora. Mrukliwy Krzycki dostał niebawem za partnera postać absolutnie nietuzinkową: Lucka Bałysia, szczupłego, ale niezwykle zwinnego młodego mężczyznę, który i chochlą w garnku zamiesza, i bez problemu znokautuje przeciwnika w bezpośrednim starciu. Dynamika powieści budowanej na przeciwieństwach charakterologicznych zwykle się sprawdza – tak też było w tym przypadku. Po zakończeniu mojej przygody z policyjnym duetem (co zajęło mi ledwie trzy miesiące), poczułam żal. Cieszę się, że teraz miałam okazję sięgnąć po kolejną serię z tymi bohaterami – trylogię pomorską, zainicjowaną przez powieść „Wiatraki”.

Czytaj dalej