„Wyrok” R. Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Wyrok (Joanna Chyłka #10) / Kasacja (#1) / Zaginięcie (#2) / Rewizja (#3) / Immunitet (#4) / Inwigilacja (#5) / Oskarżenie (#6) / Testament (#7) / Kontratyp (#8) / Umorzenie (#9)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 538

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Zdaje się, że jeśli chodzi o twórczość najpopularniejszego obecnie polskiego pisarza, Remigiusza Mroza, możemy być pewni tylko jednego: że należy się spodziewać niespodziewanego. Po lekturze „Umorzenia” byłam przekonana, że seria z Chyłką zmierza ku końcowi, jednak po przeczytaniu najnowszego „Wyroku” jestem zmuszona cofnąć te słowa. Mróz to maestro suspensów i rozwiązań na granicy powieściowego prawdopodobieństwa. Jedni go za to kochają, inni nienawidzą, ale myślę, że miarą jego sukcesu jest to, że mało jest chyba obecnie osób, które o młodym pisarzu nie słyszały i którym byłby obojętny. Co chwilę pojawia się kolejna jego książka, na Playerze śmiga właśnie drugi sezon serialu Chyłka, a na przystankach Mróz łypie na nas z okładki magazynu Logo. Jest wszędzie i nie sposób nie być pod wrażeniem jego kariery. Czujecie to? Kariera pisarska w kraju, w którym ponoć ponad 60% ludzi nie czyta.

Czytaj dalej

„Dziewczyna kata” M. Knedler

Autor: Magdalena Knedler

Tytuł: Dziewczyna kata

Wydawnictwo: Mando

Liczba stron: 448

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Magdalena Knedler wymyka się z gatunkowych ram – i myślę, że to dobrze, choć może recenzentom jej książek czy pracownikom księgarń utrudnia to nieco zadanie (jak je zaklasyfikować, na której półce postawić?). Czym bowiem są jej powieści, w jakim gatunku się mieszczą? Czy to powieść obyczajowa, czy historyczna, a może romans? Jest tu wszystkiego po trochu, a autorka coraz lepiej radzi sobie z tą mieszanką, coraz dokładniej dobiera proporcje. „Dziewczyna kata” rozgrywa się na dwóch planach czasowych: współcześnie i na początku XVII wieku. To nie pierwszy raz, gdy Knedler sięga po taką formułę, ale tym razem oba wątki są wyjątkowo ciekawe.

Czytaj dalej

„Dom tajemnic” A. Rogoziński

Autor: Alek Rogoziński

Tytuł: Dom tajemnic

Wydawnictwo: Edipresse

Liczba stron: 300

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Alek Rogoziński znalazł sobie niszę w podgatunku literackim, jakim jest komedia kryminalna. W myśl zasady: „Opisuj to środowisko, które znasz najlepiej”, od kilku lat z powodzeniem oddaje do rąk czytelników książki, których akcja rozgrywa się w świecie polskich celebrytów. I choć można się zastanawiać, kiedy skończą mu się pomysły, a kolejna powieść zda się już tylko odgrzewanym kotletem, przekonuję się raz za razem, że jego powieści to wciąż świeże (a do tego lekkie i smaczne) literackie mięso. A choć jestem wegetarianką, to dania serwowane przez Alka jem z ochotą! Nie inaczej rzecz ma się w przypadku „Domu tajemnic”, wrześniowej premiery wydawnictwa Edipresse.

Czytaj dalej

„Ćma” J. Bielawski

Autor: Jakub Bielawski

Tytuł: Ćma

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 452

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


„Ćma” Jakuba Bielawskiego to polska przedstawicielka podgatunku grozy – weird fiction. Jeśli mowa o praojcach gatunku literackiego jakim jest groza, zdecydowanie bliżej mi do tworów Edgara Allana Poego, nie zaś Lovecrafta, byłam jednak ciekawa, jak będzie wyglądał weird przeniesiony na nasze podwórko, do małego miasteczka u podnóża Gór Sowich, a w dodatku wzbogacony o, jak się dowiedziałam przed lekturą, wątek LGBT. Brzmiało ryzykownie, brzmiało – nomen omen – dziwacznie, ale jak ostatecznie odebrałam lekturę „Ćmy”?

Czytaj dalej

„Trup w sanatorium” M. Matyszczak

Autor: Marta Matyszczak

Tytuł: Trup w sanatorium (Kryminał pod psem #6) / Tajemnicza śmierć Marianny Biel (#1) / Zbrodnia nad urwiskiem (#2) / Strzały nad jeziorem (#3)  Zło czai się na szczycie (#4) / Morderstwo w hotelu Kattowitz (#5)

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Liczba stron: 320

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Trudno mi uwierzyć, że minęły tylko dwa lata od debiutu Marty Matyszczak, czyli „Tajemniczej śmierci Marianny Biel”, bo mam wrażenie, że całkiem nieźle wrosła już w literacki kryminalny krajobraz, stając się częścią coraz prężniej rozrastającej się grupy twórców podgatunku komedii kryminalnej. Osiągi liczbowe również są godne podziwu, bowiem „Trup w sanatorium” to już szósty tom przygód detektywa Szymona Solańskiego, dziennikarki Róży Kwiatkowskiej i mądrego kundelka Gucia. Autorka nie ma najwyraźniej zamiaru zwolnić tempa, co mnie cieszy, bowiem wraz z Alkiem Rogozińskim są moimi ulubieńcami w gatunku zbrodni na wesoło. Czy i tym razem było i krwawo, i śmiesznie?

Czytaj dalej

„Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” A. Rogoziński

Autor: Alek Rogoziński

Tytuł: Raz, dwa, trzy… giniesz ty!

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Liczba stron: 328

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Kto czytał kiedyś powieść Alka Rogozińskiego „Jak cię zabić, kochanie?”, ten w „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” odnajdzie solidne nawiązanie do tamtej historii. Nie zna jednak dobrze autora ten, kto przypuszcza, że zaczął on z braku pomysłów odgrzewać stare kotlety, bowiem „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” to kolejny dowód na to, że Rogoziński ma poczucie humoru i potrafi żartować z samego siebie. Otóż fabuła zasadza się na tym, że ekipa filmowa kręci film… „Jak cię zabić, kochanie? 4”: i o ile część pierwsza była hitem, to kolejne zjeżdżały po równi pochyłej, a czwartą odsłoną po równo znudzeni są reżyser i scenarzysta, aktorzy (wyjątkowo bez talentu) oraz widzowie.

Czytaj dalej

„Moje przyjaciółki z Ravensbrück” M. Knedler

Autor: Magdalena Knedler

Tytuł: Moje przyjaciółki z Ravensbrück

Wydawnictwo: Mando

Liczba stron: 432

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Gdy dowiedziałam się, że Magda Knedler tym razem wybrała na czas akcji swojej powieści lata II wojny światowej, a większa część fabuły toczy się w strasznych warunkach obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, nie mogłam się doczekać lektury. A jednak stało się tak, że kwietniową premierę przeczytałam dopiero w lipcu. Tematy obozowe są dla mnie ważne właściwie odkąd zetknęłam się z nimi na lekcjach języka polskiego w liceum. Od kiedy w szkole nauczycielka omówiła z nami opowiadania Borowskiego, „Medaliony” Nałkowskiej czy „Inny świat” Herlinga-Grudzińskiego, przeczytałam sporo książek o tej tematyce, zarówno świadectw historycznych, jak i powieści. Zawsze byłam zdziwiona, że choć siłą rzeczy opowieści z łagrów i lagrów są tak podobne, to jednak zawsze w czymś różne: w końcu to losy poszczególnych bohaterów czynią je wyjątkowymi, a jednostkowe doświadczenie wybija się zwykle na pierwszy plan. Jak na tle innych wojenno-obozowych historii wypadła książka Magdy Knedler „Moje przyjaciółki z Ravensbrück”?

Czytaj dalej