„Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” A. Rogoziński

Autor: Alek Rogoziński

Tytuł: Raz, dwa, trzy… giniesz ty!

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Liczba stron: 328

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Kto czytał kiedyś powieść Alka Rogozińskiego „Jak cię zabić, kochanie?”, ten w „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” odnajdzie solidne nawiązanie do tamtej historii. Nie zna jednak dobrze autora ten, kto przypuszcza, że zaczął on z braku pomysłów odgrzewać stare kotlety, bowiem „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” to kolejny dowód na to, że Rogoziński ma poczucie humoru i potrafi żartować z samego siebie. Otóż fabuła zasadza się na tym, że ekipa filmowa kręci film… „Jak cię zabić, kochanie? 4”: i o ile część pierwsza była hitem, to kolejne zjeżdżały po równi pochyłej, a czwartą odsłoną po równo znudzeni są reżyser i scenarzysta, aktorzy (wyjątkowo bez talentu) oraz widzowie.

Czytaj dalej

Reklamy

„Moje przyjaciółki z Ravensbrück” M. Knedler

Autor: Magdalena Knedler

Tytuł: Moje przyjaciółki z Ravensbrück

Wydawnictwo: Mando

Liczba stron: 432

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Gdy dowiedziałam się, że Magda Knedler tym razem wybrała na czas akcji swojej powieści lata II wojny światowej, a większa część fabuły toczy się w strasznych warunkach obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, nie mogłam się doczekać lektury. A jednak stało się tak, że kwietniową premierę przeczytałam dopiero w lipcu. Tematy obozowe są dla mnie ważne właściwie odkąd zetknęłam się z nimi na lekcjach języka polskiego w liceum. Od kiedy w szkole nauczycielka omówiła z nami opowiadania Borowskiego, „Medaliony” Nałkowskiej czy „Inny świat” Herlinga-Grudzińskiego, przeczytałam sporo książek o tej tematyce, zarówno świadectw historycznych, jak i powieści. Zawsze byłam zdziwiona, że choć siłą rzeczy opowieści z łagrów i lagrów są tak podobne, to jednak zawsze w czymś różne: w końcu to losy poszczególnych bohaterów czynią je wyjątkowymi, a jednostkowe doświadczenie wybija się zwykle na pierwszy plan. Jak na tle innych wojenno-obozowych historii wypadła książka Magdy Knedler „Moje przyjaciółki z Ravensbrück”?

Czytaj dalej

„Listy zza grobu” R. Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Listy zza grobu (Seweryn Zaorski #1)

Wydawnictwo: Filia

Liczba stron: 464

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Remigiusz Mróz nie zwalnia tempa: wciąż wypuszcza powieść za powieścią. Stare cykle, nowe serie, kolejni bohaterowie, puszczanie oka do wiernych czytelników… Powstało już małe „mrozouniwersum”, co całkiem mi się podoba. Nie inaczej jest i w „Listach zza grobu”, początku serii o Sewerynie Zaorskim, patomorfologu, gdzie wspomniany zostanie Patryk Hauer. Jednak „Listy…” nie mają nic wspólnego z wielką polityką, a i lokalne gierki są tu ledwie wspomniane. Może kiedyś ten wątek zostanie rozwinięty, ponieważ brudy, jakie skrywają mieszkańcy małego miasteczka to wdzięczny temat dla kryminału/thrillera, co świetnie wykorzystuje na przykład Robert Małecki w cyklu o Bernardzie Grossie. Co tymczasem czytelnik dostaje w „Listach zza grobu”? Czy Mróz zaskakuje czy trzyma się przetartych szlaków?

Czytaj dalej

„Ale z naszymi umarłymi” J. Dehnel

Autor: Jacek Dehnel

Tytuł: Ale z naszymi umarłymi

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 320

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Prozę Jacka Dehnela znam nie od dziś, a i po poezję tegoż autora zdarza mi się sięgnąć. Urodzony w Gdańsku pisarz nie ogranicza się do jednej stylistyki, a jego książki dość wyraźnie dzielą się na takie, które można zaliczyć do literatury wysokiej (jak „Matka Makryna” czy „Balzakiana”), jak i takie, które są „lżejsze” gatunkowo (przede wszystkim pisane wraz z mężem Piotrem Tarczyńskim kryminały retro o profesorowej Szczupaczyńskiej). Do tej drugiej grupy dołączyła właśnie samodzielna powieść autora, rzecz o na wskroś polskiej zombi apokalipsie – „Ale z naszymi umarłymi”. Tytuł to oczywiście nawiązanie do zbioru szkiców i wywiadów Marii Janion „Do Europy tak, ale razem z naszymi umarłymi”. Profesor Janion zajmuje się w nim tematyką głębokich zmian, jakie nastąpiły w Polsce po odzyskaniu niepodległości w 1989 roku i transformacji ustrojowej. Interesuje ją nasze, Polaków, dziedzictwo: jak się okazuje, tytułowi „nasi umarli” to przede wszystkim Żydzi. Już po tytule widać więc, że najnowsza książka Jacka Dehnela to rzecz przewrotna, lekko zabawna, dość straszna, a przy tym stanowczo niegłupia. Czytaj dalej

„Pianie kogutów, płacz psów” W. Tochman

Autor: Wojciech Tochman

Tytuł: Pianie kogutów, płacz psów

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 224

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Wojciech Tochman to jeden z moich ulubionych współczesnych reportażystów. Jest dwukrotnym finalistą Nagrody Nike oraz Środkowoeuropejskiej Nagrody Literackiej Angelus, pisze świetnie, z wyczuciem, wybiera zawsze tematy trudne. Ludobójstwo (jak w „Dzisiaj narysujemy śmierć”), wojna i cierpienia tych, którzy ją przeżyli („Jakbyś kamień jadła”), wreszcie, w najnowszym tytule „Pianie kogutów, płacz psów” – znów świat po ludobójstwie, Kambodża po Pol Pocie, ludzie żyjący, a raczej wegetujący w jakimś zawieszeniu. I lęk, który nie odszedł, a który wciąż sprzyja przemocy oraz ból, który zagnieździł się głęboko i którego nie da się ukoić. Tak, wiem, mamy lato, wakacje, a ja proponuję trudną książkę o cierpieniu, ale uwierzcie mi: warto. Czytaj dalej

„Przecięcie” W. Nerkowski [PATRONAT]

Autor: Wojciech Nerkowski

Tytuł: Przecięcie

Wydawnictwo: Filia

Liczba stron: 408

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Dobrze, że ta powieść ukazała się właśnie teraz, bo „Przecięcie” Wojciecha Nerkowskiego to idealna powieść na lato. Autor cyklu o Scenarzystach tym razem stworzył zupełnie inną powieść i rozstał się z bezpiecznym (bo znanym z autopsji) światkiem serialowych gwiazd. W dodatku porzucił też cechujący poprzednie książki humor, stawiając przede wszystkim na akcję, sensację i… szczyptę romansu. Czy to ryzyko się opłaciło? Jak najbardziej, w zamian otrzymujemy bowiem powieść już nie wesołkowatą, ale wciąż lekką, z dreszczykiem emocji i gorącą damsko-męską relacją. Na leżak, ręcznik czy hamak – lektura idealna.

Czytaj dalej

„Wada” R. Małecki

Autor: Robert Małecki

Tytuł: Wada (Bernard Gross #2) / Skaza (#1)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 536

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Jego poprzednia powieść, „Skaza”, otrzymała zarówno tytuł Kryminału Roku Kryminalnej Piły, jak i Nagrodę Wielkiego Kalibru Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu. To znaczy, że w przeciągu trzech lat Robert Małecki z debiutanta stał się bardzo liczącym nazwiskiem na tłocznej przecież liście polskich „kryminalistów”. Chwaliłam go już przy „Najgorsze dopiero nadejdzie”, jednak on bynajmniej nie zamierzał spocząć na laurach. Konsekwentnie, spokojnie, z wciąż skromnym uśmiechem pnie się na szczyt. W zeszłym miesiącu na rynku ukazała się druga część serii z Bernardem Grossem, „Wada”.

Czytaj dalej