„Nieznana terrorystka” R. Flanagan

Autor: Richard Flanagan

Tytuł: Nieznana terrorystka

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 336

Rok pierwszego wydania: 2006

Tłumaczenie: Maciej Świerkocki

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Richard Flanagan nie raz przekonał mnie już, że jego książki to literatura najwyższej próby. Żadna z jego powieści nie zostawiła mnie obojętną, a choć niektóre z nich wydały mi się ciut słabsze od innych, to pisarz wciąż trzyma poziom dla większości kolegów i koleżanek po piórze trudny do osiągnięcia. „Nieznana terrorystka”, najnowsza jego książka na polskim rynku to rzecz, która została napisana między „Księgą ryb Williama Goulda” a „Pragnieniem”. W przypadku tego autora warto ustawić sobie książki w chronologicznym rządku, bowiem moim zdaniem to najnowsze powieści pisarza są najlepsze. Co sądzę zatem o „Nieznanej terrorystce”, czwartej powieści w jego dorobku?

Czytaj dalej

Reklamy

„Drwale” A. Proulx

Autor: Annie Proulx

Tytuł: Drwale

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 860

Rok pierwszego wydania: 2016

Tłumaczenie: Jędrzej Polak

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Różne rzeczy wydawały się człowiekowi na tym świecie pewne, niewzruszone i nieskończone. Woda? Nigdy nie wyschnie ani się nie skończy. Czyste powietrze? Przecież zawsze będzie. Lasy? Tych połaci nie da się ogarnąć, zawsze będziemy mieć mnóstwo materiału na opał czy na budowę domów i mostów. Żądza posiadania i zaślepienie doprowadziły do wielu ekologicznych katastrof. Giną pewne gatunki roślin i zwierząt, klimat Ziemi się ociepla, zachodzą nieodwracalne zmiany w przyrodzie. Nie trzeba czytać „Drwali” Annie Proulx jako wielkiego przyrodniczego manifestu i obnażenia człowieczej pychy, ale jest to jedna ze ścieżek interpretacji.

Czytaj dalej

„Rdza” J. Małecki

Autor: Jakub Małecki

Tytuł: Rdza

Wydawnictwo: SQN

Liczba stron: 288

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki


„Rdza” to trzecia książka Jakuba Małeckiego, którą miałam przyjemność czytać. „Dygot” mnie znokautował, a „Ślady” totalnie zachwyciły. Poprzeczka była więc postawiona wysoko i może to ciut „Rdzy” zaszkodziło. Nie ma co kryć – to nadal Małecki w świetnej formie, ale zaczyna mnie powoli uwierać powtarzalność pewnych motywów. Przy trzeciej książce o podobnej tematyce można to jeszcze przełknąć, mam jednak nadzieję, że czwarty, kolejny tytuł autora już mnie czymś zaskoczy. Bo o czym jest „Rdza”? O rzeczach najważniejszych, czyli o miłości, nienawiści, śmierci i o samym życiu. Cóż w życiu ważniejszego niż życie właśnie?

Czytaj dalej

„Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin” J. Chang

Autor: Jung Chang

Tytuł: Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin

Wydawnictwo: Znak Literanova

Liczba stron: 640

Rok pierwszego wydania: 1991

Tłumaczenie: Bożena Umińska-Keff

Źródło: Egzemplarz recenzencki


„Ponad miliard ludzi nigdy nie przeczyta tej książki” – trzeba przyznać, że okładkowe hasło natychmiast zwraca uwagę i każe na dłużej zatrzymać się nad tą po trosze powieścią, po trosze zaś biografią. „Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin” Jung Chang to pozycja wciąż zakazana w Chinach, ponieważ jest nie po myśli władz. Mao Zedong, przywódca kraju w latach 1949–1976 oraz Przewodniczący Komitetu Politycznego Komunistycznej Partii Chin nadal traktowany jest nieomal jak bóstwo. Mimo że zmarł w 1976 roku, a jego idee zostały już skrytykowane, wciąż darzony jest przez niektórych dziwną estymą, a jego doczesne szczątki nadal spoczywają w mauzoleum na placu Tian’anmen. „Dzikie łabędzie” opowiadają historię trzech pokoleń kobiet.

Czytaj dalej

„Moja kochana, dumna prowincja. Opowiadania” K. Filipowicz

Autor: Kornel Filipowicz

Tytuł: Moja kochana, dumna prowincja. Opowiadania

Wydawnictwo: Znak

Liczba stron: 239

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Kornel Filipowicz jest dziś pisarzem zapomnianym. A szkoda, bowiem jego twórczość wciąż ma coś do zaoferowania, także współczesnemu czytelnikowi. Jarosław Iwaszkiewicz nazwał go „jednym z najczystszych, najwybitniejszych naszych prozaików, który swą bezpretensjonalność posunął wręcz do wirtuozerii”. Dziś, jeśli kojarzy się jego nazwisko, to głównie jako wieloletniego partnera Wisławy Szymborskiej. Trochę to krzywdzące, bowiem Kornel Filipowicz miał wiele do powiedzenia na polu literatury. Twórca ten jest autorem licznych dzieł, w większości prozatorskich, choć zdarzało mu się również pisać poezje. Jednak najbardziej znany był z krótkich form – i takie wcielenie Filipowicza możemy poznać, sięgając po wybór opowiadań zebranych przez Justynę Sobolewską: „Moja kochana, dumna prowincja”.

Czytaj dalej

„Księga nocnych kobiet” M. James

Autor: Marlon James

Tytuł: Księga nocnych kobiet

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 480

Rok pierwszego wydania: 2009

Tłumaczenie: Robert Sudół

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Minął mniej więcej rok i Wydawnictwo Literackie uraczyło czytelników kolejną (a właściwie według chronologii pisania – poprzednią) książką Marlona Jamesa, laureata Nagrody Bookera. Czekałam na tę książkę i byłam bardzo ciekawa, co autor zaserwuje tym razem: jaką historię nam opowie? I oto jest: „Księga nocnych kobiet”, która porusza jeden z najbardziej bolesnych dla czarnoskórych osób tematów – europejski kolonializm i związane z nim niewolnictwo rdzennej ludności podbitych krajów. Witamy na Jamajce przełomu XVIII i XIX wieku. Ostrzegam: będzie mocno i brutalnie. Będzie pot, krew i łzy.

Czytaj dalej

„Cień jabłoni” W. Szlęzak

Autor: Wojciech Szlęzak

Tytuł: Cień jabłoni

Wydawnictwo: JanKa

Liczba stron: 240

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Żyjemy w wiecznym pędzie: w pogoni za terminami, kolejnymi zadaniami do odhaczenia na liście, nigdy nie kończącymi się cyframi w tabelkach w Excelu. Wciąż krążymy między pracą a za łóżkiem, w którym, już to wiemy, spędzimy zawsze zbyt mało czasu, ale tak naprawdę nie mamy kiedy się nad tym zastanowić, bo gdy rozklejamy rano powieki, musimy znów być w gotowości do biegu. Można wzruszyć ramionami i z mądrą miną stwierdzić: Ot, wyścig szczurów. Tak to już dzisiaj jest. Można też próbować wyrwać się na chwilę z kieratu, rzucić pracę, poszukać nowych dróg (tylko czy będą lepsze?), dać sobie czas do namysłu nad swoim życiem. To drugie rozwiązanie wybiera bezimienny narrator powieści Wojciecha Szlęzaka pt. „Cień jabłoni”. I ucieka na wieś, w rodzinne strony.

Czytaj dalej