„Marny” A. S. Greer

Autor: Andrew Sean Greer

Tytuł: Marny

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba stron: 304

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Dorota Konowrocka-Sawa

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Artur Marny sam o sobie myśli, że jest przeciętniakiem. Pisarz bez większych sukcesów literackich na koncie, bez szczęścia w miłości i w kartach. Przeżył już większość swojego życia, bowiem niedługo skończy pięćdziesiąt lat, a jednak czuje, że nic specjalnego nie osiągnął. Kiedy na ślub zaprasza go były chłopak, z którym był przez dziewięć lat, Marny jest w kropce. Odmówić byłoby niegrzecznie i dowodziłoby desperacji i much w nosie, przyjąć zaproszenie byłoby niezręcznie i gwarantowałoby mnóstwo porozumiewawczych uśmieszków, niewygodnych pytań i niewybrednych żartów. Co robić? Uciec, ale tak, żeby nie wyglądało to od razu na ucieczkę. Tak zaczyna się „Marny” Andrew Seana Greera.

Czytaj dalej

„Bez winy” M. Crummey

Autor: Michael Crummey

Tytuł: Bez winy

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 360

Rok pierwszego wydania: 2019

Tłumaczenie: Michał Alenowicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki


W „Bez winy” Michaela Crummeya od początku czuć pewne podskórne napięcie, które każe czytelnikowi z uwagą śledzić losy bohaterów. Jak zawsze powracamy na zimną i niegościnną Nową Fundlandię, cofając się do przełomu XVIII i XIX wieku. Znów znajdujemy się wśród niegościnnych skał, w towarzystwie wyjącego wichru, słonego żywiołu morza, który może w każdej chwili wessać człowieka w swoją głębinę i już nigdy go nie wypuścić. Tym razem dostajemy historię Ady i Evereda, rodzeństwa żyjącego wraz z rodzicami w odciętej od świata zatoczce na północnym wybrzeżu Nowej Fundlandii.

Czytaj dalej

„Powietrze, którym oddychasz” F. de Pontes Peebles

Autor: Frances de Pontes Peebles

Tytuł: Powietrze, którym oddychasz

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 528

Rok pierwszego wydania: 2018

Tłumaczenie: Michał Ronikier

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Pełna dźwięków samby opowieść o przyjaźni, miłości, zazdrości, marzeniach i sławie. Można powiedzieć, że to już wszystko było, ale nie w tym w końcu rzecz, by w 2020 roku wymyślić jeszcze w literaturze coś nowego, lecz w tym, jak te dobrze znane motywy się rozegra. Tu brzmią egzotycznymi dla nas instrumentami typu reco-reco, cavaquinho czy cuíca, ale już emocje i ludzkie słabości są uniwersalne, co pozwala nam się utożsamiać z bohaterami „Powietrza, którym oddychasz”. Przenieśmy się do Brazylii, do lat 30. XX wieku…

Czytaj dalej