„Chata na krańcu świata” P. Tremblay

Autor: Paul Tremblay

Tytuł: Chata na krańcu świata

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 308

Rok pierwszego wydania: 2018

Tłumaczenie: Paweł Lipszyc

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Nie ma lepszego czasu na czytanie powieści grozy niż jesień ze zbliżającym się powolutku Halloween. Ciemno, wietrznie, księżyc świeci tajemniczo, coś stuka w nasze okno (chyba gałązka pobliskiego drzewa, ale kto może mieć pewność?), na podwórzu słychać szelest… Nie wyobrażam sobie wielu przyjemniejszych w tych okolicznościach przyrody rzeczy, niż złapanie dobrej książki, chwycenie kubka gorącej herbaty lub kakao i wskoczenie pod ciepły koc. A jeśli zastanawiacie się nad doborem lektury, to podsuwam Wam jeden z tytułów wydawnictwa Vesper: „Chatę na krańcu świata” Paula Tremblaya.

Czytaj dalej

„Stacja Tokio Ueno” Y. Miri

Autor: Yu Miri

Tytuł: Stacja Tokio Ueno

Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego

Liczba stron: 160

Rok pierwszego wydania: 2016

Tłumaczenie: Dariusz Latoś

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Z czym kojarzy nam się Japonia? Pewnie z samurajami i gejszami, może z wielkimi miastami pełnymi świateł, pysznym sushi czy ramenem? Ktoś powie, że to Kraj Kwitnących Wiśni, inny, że jest on znany z kaligrafii i origami… Można wspomnieć górę Fuji, pagody czy mangę i anime. Założę się jednak, że mało kto postawi na… bezdomnych. A bezdomnym w Japonii można stać się stosunkowo łatwo. Czy spodziewalibyście się, że bardzo wielu młodych, wykształconych Japończyków nie potrafi znaleźć wymarzonej pracy i egzystuje, chwytając się dorywczych prac? Młodsi i starsi Freeterzy nocują w McDonaldzie, kafejkach internetowych, dworcach i miejscach, z których nikt ich nie wyrzuci. Taki wycinek rzeczywistości opisuje w swojej książce „Stacja Tokio Ueno” Yu Miri.

Czytaj dalej

„Marny” A. S. Greer

Autor: Andrew Sean Greer

Tytuł: Marny

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba stron: 304

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Dorota Konowrocka-Sawa

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Artur Marny sam o sobie myśli, że jest przeciętniakiem. Pisarz bez większych sukcesów literackich na koncie, bez szczęścia w miłości i w kartach. Przeżył już większość swojego życia, bowiem niedługo skończy pięćdziesiąt lat, a jednak czuje, że nic specjalnego nie osiągnął. Kiedy na ślub zaprasza go były chłopak, z którym był przez dziewięć lat, Marny jest w kropce. Odmówić byłoby niegrzecznie i dowodziłoby desperacji i much w nosie, przyjąć zaproszenie byłoby niezręcznie i gwarantowałoby mnóstwo porozumiewawczych uśmieszków, niewygodnych pytań i niewybrednych żartów. Co robić? Uciec, ale tak, żeby nie wyglądało to od razu na ucieczkę. Tak zaczyna się „Marny” Andrew Seana Greera.

Czytaj dalej