„Poste restante” W. Brydak

Autor: Wojsław Brydak

Tytuł: Poste restante

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Liczba stron: 320

Rok pierwszego wydania: 2018

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Jeśli przyjrzeliście się mottu mojego bloga to zapewne nie zdziwi Was, gdy napiszę, że lubię prozę kontemplacyjną, niespieszną, z narratorem z gawędziarskim zacięciem. Moim ulubionym pisarzem-gawędziarzem jest Wiesław Myśliwski, autor słów, które widnieją u góry strony: „Książki to także świat, i to świat, który człowiek sobie wybiera, a nie na który przychodzi”. Nie opowiadałam Wam tu nigdy o książkach pana Myśliwskiego, nie wiem, czy bym umiała – ale jeśli się wahacie, czy po nie sięgnąć to bardzo, bardzo je polecam! Ten cały wstęp jest po to, by jasno Wam pokazać, czemu nie mogłam się oprzeć powieści „Poste restante” Wojsława Brydaka. Wcale co prawda nie wierzyłam, że Brydak to drugi Myśliwski czy Pilch, jak głosi okładka (zresztą: cóż za konglomerat!), ale po prostu musiałam to sprawdzić. Siła wyższa. No i co zrobisz, jak nic nie zrobisz. Czytaj dalej

Reklamy

„Dam ci to wszystko” D. Redondo

Autor: Dolores Redondo

Tytuł: Dam ci to wszystko

Wydawnictwo: Kobiece

Liczba stron: 624

Rok pierwszego wydania: 2016

Tłumaczenie: Barbara Bardadyn

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Gdy dwa lata temu poznałam cykl Dolina Baztán, byłam zachwycona. Dolores Redondo udało się połączyć mroczną, duszną atmosferę tak ważną dla dobrego thrillera z mitologią baskijską i dobrze poprowadzonym wątkiem obyczajowym. Napisane po tej trylogii „Dam ci to wszystko” ma zdecydowanie inny klimat, choć nadal miejscem wydarzeń jest Hiszpania. A jednak Galicja, w przeciwieństwie do Baztán, jest słoneczna, piękna, pachnąca winnymi gronami i oszałamiająca bogactwem dostojnego rodu Muñiz de Dávila, właścicieli tych ziem, a i Manuel, główny bohater powieści, jest zupełnie inny niż Amaia Salazar. Jest jednak coś, co łączy książki: to mroczne, rodzinne tajemnice, które zatruwają życie bohaterów.

Czytaj dalej

„Trup na plaży i inne sekrety rodzinne” A. Jadowska

Autor: Aneta Jadowska

Tytuł: Trup na plaży i inne sekrety rodzinne (Garstka z Ustki #1)

Wydawnictwo: SQN

Liczba stron: 304

Rok pierwszego wydania: 2018

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Aneta Jadowska ma całkiem pokaźne grono fanów doceniające jej wkład w rodzimą fantasy. Najbardziej znana jest z cyklu o Dorze Wilk, wiedźmie-policjantce, jednak poza heksalogią o Dorze napisała również cykl o Nikicie i sporo opowiadań. Teraz w pewnym sensie debiutuje ponownie, bowiem najnowsza powieść autorki „Trup na plaży i inne sekrety rodzinne” jest kryminałem. I choć początkowo wydaje się, że konwencja jest lekka i żartobliwa to jednak z czasem okazuje się, że trup znaleziony na usteckiej plaży jest jedynie początkiem, a Magda Garstka znajdzie różnego rodzaju umarlaków więcej.

Czytaj dalej

„Człowiek tygrys” E. Kurniawan

Autor: Eka Kurniawan

Tytuł: Człowiek tygrys

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 192

Rok pierwszego wydania: 2004

Tłumaczenie: Jędrzej Polak

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Nie znam wydanej w 2016 roku w Polsce książki autora „Piękno to bolesna rana”, więc do lektury „Człowieka tygrysa” podchodziłam z czystą kartą. Obiecałam sobie, że będę czytać więcej egzotycznych dla Europejczyka literatur, więc Eka Kurniawan, jako Indonezyjczyk, wpasował się idealnie w plan. Nominacja „Człowieka tygrysa” do Nagrody Bookera była dodatkową zachętą. Co kryje w sobie ta niewielka objętościowo powieść, trochę magiczna, oniryczna, przypominająca orientalną baśń?

Czytaj dalej

„Pachinko” M. J. Lee

Autor: Min Jin Lee

Tytuł: Pachinko

Wydawnictwo: Czarna Owca

Liczba stron: 576

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Urszula Gardner

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Pachinko to japoński automat do gry, w której głównym celem jest skierowanie spadających z góry kulek do odpowiednich otworów, co pozwala wygrać nagrody rzeczowe i – pośrednio, ponieważ hazard jest w Japonii nielegalny – pieniądze. To dość popularna gra w Kraju Kwitnącej Wiśni. Automaty pachinko znajdują się obecnie najczęściej przy dworcach kolejowych lub centrach handlowych. Kiedyś istniały tradycyjne salony pachinko, przeważnie prowadzone przez Koreańczyków. I choć Japończycy pogardzali tym narodem i ich pracą, nie mogli oderwać wzroku od kulek spadających w automatach do gry. Historię koreańskiej rodziny, która musiała wyjechać do Japonii opowiada w „Pachinko” Min Jin Lee.

Czytaj dalej

„Rdza” J. Małecki

Autor: Jakub Małecki

Tytuł: Rdza

Wydawnictwo: SQN

Liczba stron: 288

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki


„Rdza” to trzecia książka Jakuba Małeckiego, którą miałam przyjemność czytać. „Dygot” mnie znokautował, a „Ślady” totalnie zachwyciły. Poprzeczka była więc postawiona wysoko i może to ciut „Rdzy” zaszkodziło. Nie ma co kryć – to nadal Małecki w świetnej formie, ale zaczyna mnie powoli uwierać powtarzalność pewnych motywów. Przy trzeciej książce o podobnej tematyce można to jeszcze przełknąć, mam jednak nadzieję, że czwarty, kolejny tytuł autora już mnie czymś zaskoczy. Bo o czym jest „Rdza”? O rzeczach najważniejszych, czyli o miłości, nienawiści, śmierci i o samym życiu. Cóż w życiu ważniejszego niż życie właśnie?

Czytaj dalej

„Obelisk kładzie się cieniem” A. Bradley

Autor: Alan Bradley

Tytuł: Obelisk kładzie się cieniem (Flawia de Luce #6) / Zatrute ciasteczko (#1) / Badyl na katowski wór (#2) / Ucho od śledzia w śmietanie (#3) / Tych cieni oczy znieść nie mogą (#4) / Gdzie się cis nad grobem schyla (#5) / Jak kominiarzy śmierć w proch zmieni (#7) / Trzykroć wrzasnął kocur szary (#8)

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 280

Rok pierwszego wydania: 2014

Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie (Herbatka u królowej)


Cykl o Flawii de Luce, małej chemiczce, ewoluował niepostrzeżenie z tomu na tom. Przygody bystrej dziewczynki reklamowane jako kryminał, zawsze odznaczały się rozbudowaną warstwą obyczajową, jednak tom szósty, „Obelisk kładzie się cieniem”, po raz pierwszy obywa się bez szeroko zakrojonego śledztwa kryminalnego Flawii. W tej części Alan Bradley całkiem otwarcie stawia na wątki rodzinne de Luce’ów, dając rozwiązania niektórych wątków i zdradzając (wreszcie!) całkiem sporo z tajemniczej historii rodu. Śmiem twierdzić, że wychodzi to książce na dobre.

Czytaj dalej