„Mamy morderstwo w Mikołajkach” M. Matyszczak

Autor: Marta Matyszczak

Tytuł: Mamy morderstwo w Mikołajkach (Kryminał z pazurem #1)

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Liczba stron: 304

Rok pierwszego wydania: 2021

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Marta Matyszczak, śląska pisarka komedii kryminalnych z kundelkiem Guciem, zaskoczyła swoich czytelników wieścią o zupełnie nowej serii. Nie jest jej jednak wcale daleko do Kryminałów pod psem, bowiem owa seria, którą zapoczątkował tom „Mamy morderstwo w Mikołajkach”, również jest kryminalna, a zwierzęcą bohaterką jest tym razem kotka Burbur. Przyznam szczerze, że gdy o tym usłyszałam, byłam nastawiona sceptycznie, obawiałam się bowiem, że książka będzie wtórna. Czy moje przeczucia okazały się słuszne? I kogo zamordowano w Mikołajkach?

Czytaj dalej

„Kryptonim Romeo” W. Nerkowski

Autor: Wojciech Nerkowski

Tytuł: Kryptonim Romeo (#Robert Kidd #2) / Przecięcie (#1)

Wydawnictwo: Lira

Liczba stron: 400

Rok pierwszego wydania: 2021

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Drogi Kaśki i Roberta Kidda przecięły się zupełnym przypadkiem, tak jak to często bywa w życiu. Błysk, chwila i już: ktoś na zawsze wylądował w twoim życiu i teraz nie wyobrażasz sobie, że go nie ma. Tę historię poznaliśmy w „Przecięciu” – i, mówiąc szczerze, myślałam, że w tym tomie się ona zamknie. Z radością przyjęłam jednak kontynuację ich losów w powieści pod tytułem „Kryptonim Romeo”, bowiem polubiłam tę szaloną parę. Wojciech Nerkowski nie dał im tak po prostu w bajkowy sposób „żyć długo i szczęśliwie”, to byłoby za proste. Zamiast tego Kidd otrzymuje szokującą wiadomość: jego żona, która rzekomo zginęła trzy lata wcześniej w wypadku, nagle pojawia się gdzieś na Półwyspie Arabskim. Czy to może być prawda?

Czytaj dalej

„Wspaniali jesteśmy tylko przez chwilę” O. Vuong

Autor: Ocean Vuong

Tytuł: Wspaniali jesteśmy tylko przez chwilę

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba stron: 288

Rok pierwszego wydania: 2019

Tłumaczenie: Adam Pluszka

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Jest coś takiego w powieści „Wspaniali jesteśmy tylko przez chwilę” Oceana Vuonga, co kojarzy mi się z „Ani złego słowa” Uzodinmy Iweali. I od razu zapewniam, że to coś więcej niż homoseksualny główny bohater, który jest podwójnie spoza: spoza heteronormy i spoza „białego” świata. Nie, paralel jest więcej. Wstyd, pierwsza, zakazana miłość, ukrywanie jej, traktowanie jako czegoś zarazem ze sfery sacrum, jak i profanum. Z drugiej strony książka Vuonga jest inna, mocno poetycka, buduje ją często cisza i przerwy między wyrazami. Wielu nie znalazło w niej tego, czego szukało, a ja?

Czytaj dalej