Podsumowanie kwietnia

Hej, witajcie w podsumowaniu miesiąca 🙂 Kwiecień rozpoczyna moją ukochaną porę roku, wiosnę. Kocham co roku obserwować, jak przyroda budzi się do życia ❤ To także więcej słońca i lepsza pogoda, ale w tym roku nie było jeszcze na tyle ciepło, by ucierpiało na tym moje czytanie 😉 Przypuszczam, że więcej wycieczek i spacerów uda mi się zorganizować w maju, a tymczasem… Co przeczytałam i obejrzałam w kwietniu? Zapraszam do podsumowania miesiąca, a w notce jak zawsze znajdziecie przeczytane książki, obejrzane filmy i seriale, nowe zdobycze na półkach, garść statystyk i polecajki blogowo-vlogowe 🙂

Kulturalnie działo się co nieco. Byłam w kinie na „Fantastycznych zwierzętach: tajemnicach Dumbledore’a”, spotkałam się z kilkoma osobami ze Śląskich Blogerów Książkowych oraz, co było dla mnie wydarzeniem miesiąca, byłam w NOSPRze na koncercie Krzysztofa Zalewskiego ❤ Koncert był wyśmienity!

Czytaj dalej

„Skazanie” R. Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Skazanie (Joanna Chyłka #15) / Kasacja (#1) / Zaginięcie (#2) / Rewizja (#3) / Immunitet (#4) / Inwigilacja (#5) / Oskarżenie (#6) / Testament (#7) / Kontratyp (#8) / Umorzenie (#9) / Wyrok (#10) / Ekstradycja (#11) / Precedens (#12) / Afekt (#13) / Egzekucja (#14)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 488

Rok pierwszego wydania: 2022

Źródło: Egzemplarz recenzencki


„Skazanie”. Piętnasty tom serii. Nie spodziewałam się nigdy, że Chyłka zajdzie tak daleko, szczególnie, że sam autor zakładał początkowo, że „Kasacja” będzie osobnym, pojedynczym bytem. Oj, nie znał wtedy jeszcze upartości Joanny Chyłki! 14 sądowych spraw, kilka porwań, kilkanaście pobić i wiele litrów tequili później jesteśmy razem w tym punkcie. Poprzednio dość mocno kręciłam nosem na fabułę, jak było tym razem?

Czytaj dalej

„Stary człowiek i morze” E. Hemingway

Autor: Ernest Hemingway

Tytuł: Stary człowiek i morze

Wydawnictwo: Marginesy

Liczba stron: 106

Rok pierwszego wydania: 1952

Tłumaczenie: Kaja Gucio

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Wracamy do tej książki całe życie, bo klasyka dziś okazuje się niezwykle aktualna głosi tekst na czwartej stronie okładki. Mnie się jednak wydaje, że po klasykę sięgamy rzadko, za rzadko. Sama, będąc osobą, która czyta dużo, do klasycznych dzieł raczej nie wracam. Co roku w podsumowaniu literackim obiecuję sobie, że będę jej czytać więcej, trudno jednak spełnić ten postulat, gdy świeżynki książkowe kuszą. Rozgrzeszam się, przypominając sobie, że większość klasycznej literatury przeczytałam za czasów szkolnych (bo rzeczywiście czytałam ‒ z większą lub mniejszą przyjemnością ‒ wszystkie obowiązkowe lektury), ale ile z nich zrozumiałam i wyciągnęłam to zupełnie inna sprawa. Co więc się stało, że dziś przychodzę do Was z recenzją klasycznej książki Ernesta Hemingwaya „Stary człowiek i morze”? Skusiło mnie nowe wydanie, a przede wszystkim nowe tłumaczenie. To co, gotowi na polowanie na wielkiego marlina?

Czytaj dalej