„Oszpicyn” K. A. Zajas

Autor: Krzysztof A. Zajas

Tytuł: Oszpicyn

Wydawnictwo: Marginesy

Liczba stron: 560

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wyzwanie czytelnicze 2017 (Miejsce), Przeczytam kryminał


Czyż jest w Polsce miasto bardziej zdominowane przez swoją historię niż Oświęcim? Gdzie jeszcze pamięć o przeszłych, tragicznych wydarzeniach jest tak silna, jakie inne miasto, gdy spytamy kogoś o pierwsze skojarzenie, przywodzi na myśl śmierć, tłusty dym z krematoriów, cierpienie, okrutne prześladowania Żydów? Oświęcim do dziś nie zagoił swoich ran, a pamięć o tym, co działo się w mieście w czasie II WŚ jest wciąż żywa, i słusznie. Trzeba o tym pamiętać. Wydaje się zatem, że wzięcie na warsztat całego tego bólu i niewyobrażalnego okrucieństwa i włożenie ich w ramy kryminału z elementami horroru jest dość ryzykownym przedsięwzięciem, jednak Krzysztof A. Zajas zaryzykował i oddał w ręce czytelnika powieść pod tytułem „Oszpicyn”. Czytaj dalej

„Sekretne życie arabskich kobiet” K. Zoepf [PATRONAT]

Autor: Katherine Zoepf

Tytuł: Sekretne życie arabskich kobiet

Wydawnictwo: Poznańskie

Liczba stron: 276

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie (Pustynne noce)


W Polsce wciąż niesłabnącą popularnością cieszą się książki o niełatwych losach arabskich kobiet. Tytuły takie jak „Spalona żywcem” czy „Rozdarty czarczaf” są regularnie ściągane z bibliotecznych półek, co miałam okazję zaobserwować na własne oczy. Sporo czytamy na ten temat i bolejemy nad zniewoleniem mieszkanek Palestyny, Syrii czy Jemenu, jednak mam wrażenie, że nasza wiedza jest dość jednostronna. Co sądzą o zasadach rządzących krajami arabskimi młode muzułmanki? Czy sprzeciwiają się skostniałemu patriarchatowi, którzy rządzi w ich stronach? Czy burka lub hidżab to zawsze zniewolenie? Czy w stronach, gdzie kobieta wciąż nie może wyjść sama z domu, poznać samodzielnie przyszłego męża, odsłonić publicznie twarzy, emancypacja ma szansę na coś więcej, niż ciche istnienie w słowniku? Amerykańska dziennikarka Katherine Zoepf postanowiła wziąć pod lupę młode muzułmanki i pomóc światu odkryć „Sekretne życie arabskich kobiet”. Czytaj dalej

Podsumowanie marca

Cześć! Ostatni dzień miesiąca, a więc przyszła już pora na podsumowanie marca 🙂 Marzec był absolutnie szalony, jeśli chodzi o nowości w mojej biblioteczce. Oj, a miałam być bardziej powściągliwa! Zapraszam do lektury notki, a w niej jak zawsze: przeczytane książki, nowe zdobycze na półkach, garść statystyk i polecajki blogowo-vlogowe 🙂

Podsumowanie miesiąca

Przeczytane lektury:

  • „Księga snów” N. George (6/10),
  • „Kot, który spadł z nieba” T. Hiraide (8/10): Piękna, niepozorna książeczka o życiu japońskiego małżeństwa, którego codzienność odmienia pewien kot. Dla wszystkich kociarzy i/lub lubiących minimalistyczne opowieści o emocjach.
  • „Genialna przyjaciółka” E. Ferrante (7/10): Sięgnęłam w końcu po twórczość Ferrante i jestem zaintrygowana. Nie potrafię powiedzieć, co takiego jest w tych niby zwyczajnych opowieściach o życiu, że są tak fascynujące! To podobny przypadek jak z powieściami Knausgårda, choć styl ma Ferrante zupełnie inny. W każdym razie warto przeczytać.
  • „Ofiara w środku zimy” M. Kallentoft (6/10): Całkiem udane pierwsze spotkanie z Malin Fors. Ponoć im dalej w serię, tym lepiej, a ja będę miała szczęśliwie okazję się o tym przekonać i napiszę Wam recenzję całości serii kryminalnej, gdy tylko uporam się z kolejnymi ośmioma tomami 😀
  • „Dziennik kasztelana” E. Boček (6/10),
  • „Przekleństwa niewinności” J. Eugenides (6/10): Marzec to również pierwsze spotkanie z książkami Eugenidesa, jednak w tym przypadku lekko się zawiodłam. Może opinie innych zbyt wysoko postawiły mu poprzeczkę, bowiem spodziewałam się arcydzieła, a dostałam (tylko lub aż) dobrą, gęstą historię. Jakie inne tytuły autora polecacie?
  • „Strażak” J. Hill (6/10),
  • „Inwigilacja” R. Mróz (7/10),
  • „Dzień dobry, północy” L. Brooks-Dalton (7/10),
  • „Wodnikowe Wzgórze” R. Adams (7/10): Postanowiłam w końcu rozprawić się z klasykiem, niedawno pięknie wznowionym przez Wydawnictwo Literackie. Choć początkowo nie potrafiłam się wciągnąć w losy królików, w pewnym momencie zorientowałam się, że bardzo im kibicuję w walce o lepszy los, przetrwanie i znalezienie bezpiecznej nory. Piękne rysunki tylko zwiększały przyjemność z lektury.
  • „Ludzie w nienawiści” K. Zajas (7/10): Marcowa lektura DKK. Całkiem udane pierwsze spotkanie z twórczością kolejnego polskiego „kryminalisty” 😉 Choć Zajas ma skłonności do lekkiego przegadywania książek, robi to tak pięknie, że mu wybaczam! To debiut, da się więc zauważyć pewne niedociągnięcia, ale mimo to powieść zachęciła mnie do sięgnięcia po kolejne tytuły Zajasa – i to szybko!
  • „Głód” M. Caparrós (8/10): Porażająca, rozdzierająca, monumentalna. Cóż więcej mogę powiedzieć? Trzeba wiedzieć, warto przeczytać.
  • „Sekretne życie arabskich kobiet” K. Zoepf (7/10),
  • „Okularnik” K. Bonda (7/10): Po dość długiej (chyba dwuletniej) przerwie powróciłam do przygód Saszy Załuskiej. „Pochłaniacz” wydał mi się zbytnio przegadany, mimo ciekawego wątku kryminalnego. Tom drugi, choć chyba jeszcze grubszy, był o wiele lepiej skonstruowany. Choć i tu sporo odniesień do historii, w których Bonda się lubuje, akcja płynie wartko i nie pozwala na zbyt długo odłożyć książki. Boję się teraz sięgać po „Lampiony”, które ponoć są o wiele słabsze… Ktoś z Was już czytał i może dać znać jak wrażenia? 🙂
  • „Oszpicyn” K. A. Zajas (7/10).

Teraz czytam:

  • „Oskarżenie. Opowieści totalitarne” Bandi (42/264 strony),
  • „Dziki seks. Niesamowite, zaskakujące i absolutnie porażające fakty z życia intymnego zwierząt” C. Bondar (70/368 stron),
  • „Czarodzieje” L. Grossman (55/492 strony).

Czytaj dalej

„Dzień dobry, północy” L. Brooks-Dalton

Autor: Lily Brooks-Dalton

Tytuł: Dzień dobry, północy

Wydawnictwo: Czarna Owca

Liczba stron: 272

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Samotność może dopaść nas wszędzie, a, jak mówią, najbardziej dojmująca jest ta, która dotyka nas w tłumie ludzi. Niby jesteśmy otoczeni przez innych, czasem nawet takich, którzy zdawali nam się bliscy, a jednak czujemy pustkę. Są jednak miejsca, w których samotność ogromnieje, narasta, i nie ma ucieczki przed poczuciem wyobcowania. Lily Brooks-Dalton w swojej powieści „Dzień dobry, północy” pokazuje czytelnikowi losy bohaterów w dwóch takich miejscach: na kole podbiegunowym i w kosmosie. Augustine zdaje się być ostatnim człowiekiem na Ziemi, a Sully, wraz z załogą, przemierza kosmos we wnętrzu statku Aether, zbliżając się do naszej planety i z niepokojem konstatując, że w eterze panuje kompletna cisza. Co się stało z ludzkością? Czytaj dalej

„Inwigilacja” R. Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Inwigilacja (Joanna Chyłka #5) / Kasacja (#1) / Zaginięcie (#2) / Rewizja (#3) / Immunitet (#4)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 592

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam kryminał


Pisząc serie książkowe z tak zaskakującymi zwrotami akcji, Remigiusz Mróz stawia przed blogerem recenzującym jego powieści niełatwe zadanie. Jak bowiem opisać kolejny, piąty już, tom przygód Chyłki i Zordona, nie zdradzając zbyt wiele z poprzednich części? Postaram się jednak nie napisać nic, co wychodziłoby poza informacje znajdujące się na tylnych okładkach poszczególnych tomów. Jeśli jeszcze nie znacie rzutkiej prawniczki i jej aplikanta, Kordiana „Zordona” Oryńskiego, to koniecznie zacznijcie od początku, czyli od „Kasacji”! Natomiast jeśli jesteście na bieżąco, zapewne nie muszę Was przekonywać do sięgnięcia po „Inwigilację”.

Czytaj dalej

„Strażak” J. Hill

Autor: Joe Hill

Tytuł: Strażak

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 800

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Choć Joe Hill (właściwie: Joseph Hillstrom King) odciął się, poprzez pseudonim, od szybkich skojarzeń z ojcem, Stephenem Kingiem, który jest bodaj najsłynniejszym współczesnym twórcą horrorów, widać, że w panach płynie ta sama krew. Niewątpliwie łączy ich talent do tworzenia przerażających, a równocześnie fascynujących światów, obaj tworzą też powieści z pogranicza horroru, fantastyki i sensacji. „Strażak” Joe Hilla mimo wszystko wyróżnia się spośród innych powieści autora, gdyż bezpośrednio nawiązuje do „Bastionu” Stephena Kinga. Choć syn Króla twierdzi, że nie było to jego zamiarem, w trakcie pisania wyraźnie ujrzał, że jego historia ma coraz więcej wspólnych punktów z wielkim dziełem ojca. Jak powiedział Hill: „Masz dwie możliwości, widząc wpływ rzucający cień na twoją własną pracę. Możesz od niego uciekać albo odwrócić się i przyjąć go w objęcia. Zawsze lepiej jest wziąć w objęcia i dobrze się pobawić. Wziąłem więc i naniosłem w tekście pewne zmiany”*. Czytaj dalej

„Dziennik kasztelana” E. Boček

Autor: Evžen Boček

Tytuł: Dziennik kasztelana

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Liczba stron: 220

Rok pierwszego wydania: 2008

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Najłatwiej jest pisać o tym, co jest twórcy dobrze znane. Z tego założenia wyszedł chyba Evžen Boček, który, jak sam mówi, jest przede wszystkim kasztelanem na czeskim zamku w Miloticach na Morawach, a potem dopiero pisarzem. Omawiany dzisiaj „Dziennik kasztelana” jest jego debiutem, co warto podkreślić. Należy też od razu dodać, że czytelnicy zaznajomieni z jego cyklem Arystokratka (w Polsce wydane zostały na razie dwie części – „Ostatnia arystokratka” oraz „Arystokratka w ukropie”) nie powinni tym razem nastawiać się na salwy nieopanowanego śmiechu, jest to bowiem rzecz innego rodzaju. Co nie znaczy, że gorsza. Czytaj dalej