„Awers” aut. zbiorowy

Autor: Adrian Bednarek, Ryszard Ćwirlej, Hanna Greń, Marta Guzowska, Izabela Janiszewska, Robert Małecki, Marta Matyszczak, Małgorzata Rogala, Magda Stachula, Bartosz Szczygielski, Mariusz Zielke, Przemysław Żarski

Tytuł: Awers

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 432

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Na „Awers”, drugą odsłonę kryminalnej antologii od wydawnictwa Czwarta Strona, musieliśmy czekać cztery lata, ale od razu mogę napisać, że czekanie zostało wynagrodzone. Najnowszy zbiór opowiadań polskich autorów trzyma dobry poziom. Dostajemy w swoje ręce teksty znanych i docenianych autorów tego gatunku, jak choćby Robert Małecki, Ryszard Ćwirlej czy Małgorzata Rogala. Osobiście z tych dwunastu nazwisk, czytałam „pełnowymiarowe” historie od sześciu z nich. Mam tu swych ulubieńców, jak i też pisarzy, za których piórem nie przepadam… Jedni i drudzy zdołali mnie zaskoczyć.

Czytaj dalej

„Inkszy welt” aut. zbiorowy

Autor: Anna Askaldowicz, Michał Cholewa, Marta Magdalena Lasik, Michał Niedźwiedzki, Katarzyna Rupiewicz, Agnieszka Żak

Tytuł: Inkszy welt

Wydawnictwo:  Śląski Klub Fantastyki

Liczba stron: 292

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Trzy lata temu miałam okazję czytać „Zabawę w Boga”, antologię sekcji literackiej „Logrus” osnutą według pomysłu wykorzystania nieograniczonej władzy. Tomik „Inkszy welt”, który teraz trzymam w ręce, zaciekawił mnie dalece bardziej. Tym razem grupa zgromadzona przy Śląskim Klubie Fantastyki wpadła bowiem na koncept, by miejscem wszystkich opowiadań utworzyć Górny Śląsk, który ma moim zdaniem niezwykły potencjał fantastyczny. Rzeczywiście bowiem moja mała ojczyzna to trochę taki inny świat (inkszy welt): z przeszłością pełną kopalnianych tąpnięć, bogactwa rodzonego przez czarną ziemię, z teraźniejszą dumą, że jest się stąd, zrehabilitowaną „ślůnskom godkom” i z niepewną wciąż przyszłością. Stoimy w rozkroku między tradycją, która już się nie sprawdza i nowoczesnością, która jednak nie do końca wpasowuje się w krajobraz. Mamy więc szyby, nieczynne w większości kopalnie, mamy hałdy, ale i nowoczesne drapacze chmur, mamy blokowiska z budowlami z wielkiej płyty i największy park miejski w Europie, czyli Park Śląski… Mamy nasze górnicze wierzenia i dziwne stwory, beboki, Skarbniki i utopce… Gotowi, by zanurzyć się w nasz świat?

Czytaj dalej

„Stara Słaboniowa i spiekładuchy” J. Łańcucka

Autor: Joanna Łańcucka

Tytuł: Stara Słaboniowa i spiekładuchy

Wydawnictwo: Oficynka

Liczba stron: 448

Rok pierwszego wydania: 2013

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Bardzo rzadko zdarza się, bym sięgnęła po książkę skuszona pozytywnymi opiniami na jej temat, a jednak to właśnie przypadek „Starej Słaboniowej i spiekładuchów”. Książka ma już kilka lat, a ja w końcu mogłam się z nią zapoznać i sprawdzić, czy rzeczywiście było na co czekać. Skusiła mnie obecność słowiańskich upiorów, strzyg i południc, bowiem wierzenia naszych przodków są tak wdzięcznym, a tak rzadko wykorzystywanym w naszej rodzimej literaturze motywem. Joanna Łańcucka postanowiła ożywić różne, jak je nazywa główna bohaterka, „spiekładuchy” – i stwory te tłumnie nawiedzają książkową wioskę Capówkę. Czym więc jest ta książka? Horrorem? Nie bardzo. Fantastyką? Tylko w pewnym stopniu. Powieścią obyczajową? To za mało. Powiedzmy więc więcej.

Czytaj dalej