„Stara Słaboniowa i spiekładuchy” J. Łańcucka

Autor: Joanna Łańcucka

Tytuł: Stara Słaboniowa i spiekładuchy

Wydawnictwo: Oficynka

Liczba stron: 448

Rok pierwszego wydania: 2013

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Bardzo rzadko zdarza się, bym sięgnęła po książkę skuszona pozytywnymi opiniami na jej temat, a jednak to właśnie przypadek „Starej Słaboniowej i spiekładuchów”. Książka ma już kilka lat, a ja w końcu mogłam się z nią zapoznać i sprawdzić, czy rzeczywiście było na co czekać. Skusiła mnie obecność słowiańskich upiorów, strzyg i południc, bowiem wierzenia naszych przodków są tak wdzięcznym, a tak rzadko wykorzystywanym w naszej rodzimej literaturze motywem. Joanna Łańcucka postanowiła ożywić różne, jak je nazywa główna bohaterka, „spiekładuchy” – i stwory te tłumnie nawiedzają książkową wioskę Capówkę. Czym więc jest ta książka? Horrorem? Nie bardzo. Fantastyką? Tylko w pewnym stopniu. Powieścią obyczajową? To za mało. Powiedzmy więc więcej.

Czytaj dalej

„Skoro ptaki czynią słońce” A. MacLeod

Autor: Alistair MacLeod

Tytuł: Skoro ptaki czynią słońce

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 264

Rok pierwszego wydania: 1986

Tłumaczenie: Michał Alenowicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Bardzo dobrze, że Michał Alenowicz, szef wydawnictwa Wiatr od morza, dał Polsce Alistaira MacLeoda. Warto tłumaczyć literaturę kanadyjską, stosunkowo mało u nas znaną. Co przychodzi Wam na myśl na hasło „pisarz z Kanady”? Może Lucy Maud Montgomery, Margaret Atwood czy Alice Munro – a gdzie reszta? Tymczasem nadmorskie wydawnictwo po raz kolejny zaproponowało czytelnikom prozę z chłodnych wybrzeży Nowej Szkocji, gdzie przyroda jest surowa, morze szare i zimne, a ludzie twardzi i zawzięci, ale także na swój sposób romantyczni, wrażliwi i głęboko ludzcy. „Skoro ptaki czynią słońce” to drugi zbiór opowiadań Alistaira MacLeoda, z którym może się zapoznać polski czytelnik. Pierwszy, „Utracony dar słonej krwi”, bardzo mnie poruszył. Jak było tym razem? Czytaj dalej

„Dziwna pogoda” J. Hill

Autor: Joe Hill

Tytuł: Dziwna pogoda

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 512

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Marta Guzowska

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Nie mogę sobie wyobrazić lepszej i bardziej pasującej aury do pisania o „Dziwnej pogodzie” Joe Hilla niż ta deszczowa i wietrzna końcówka października. Kiedy buty mam mokre od zacinającego deszczu, a materiał parasola wygina się na drugą stronę, napinając druty, marzę jedynie o tym, by jak najszybciej znaleźć się w domu, wskoczyć pod koc i zabrać się do czytania – najlepiej z kubkiem gorącej herbaty pod ręką. Jestem pewna, że nie jestem sama w tym odczuciu. A jeśli zastanawiacie się, jaką książkę wybrać, to przeczytajcie, co mam do powiedzenia o niedawno wydanym zbiorze opowiadań Joe Hilla. Czytaj dalej