„Koniec scenarzystów” W. Nerkowski [PATRONAT] [PREMIERA]

Autor: Wojciech Nerkowski

Tytuł: Koniec scenarzystów / Spisek scenarzystówZdrada scenarzystów

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 416

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


To już koniec przygód rodzeństwa scenarzystów, których losy zaczęliśmy śledzić w „Spisku scenarzystów”. Coś, co miało być pojedynczą historią, rozrosło się do trzech tomów, i dobrze, bowiem w ten sposób Wojciech Nerkowski miał szansę rozpisać swoje pióro. Od bardzo lekkiego i humorystycznego w wymowie tomu pierwszego przeszedł do prawdziwie kryminalnej intrygi, choć wciąż doprawionej sporą dawką humoru. Czy jakikolwiek scenarzysta mógł wyobrazić sobie lepsze uwieńczenie swej kariery niż film w Hollywood? A właśnie do Hollywood wysyła swoich bohaterów Nerkowski w powieści „Koniec scenarzystów”.

Koniec-scenarzystow_300dpi-337x535Gdy Kuba i Sylwia lądują wreszcie w Fabryce Snów, są bardzo podekscytowani: to wielki krok w ich karierze! Wszystko jest już dopięte na ostatni guzik: w Los Angeles amerykański producent czeka na zamówiony scenariusz, a rodzeństwo ma okazję poznać największe gwiazdy na luksusowych bankietach. Jednak ten amerykański sen przerywa zaginięcie początkującej aktorki, pięknej Mandy Powell. Kuba i Sylwia nie byliby sobą, gdyby nie próbowali na własną rękę rozwiązać zagadki i odnaleźć dziewczyny. Szczególnie, że mieli już okazję poznać chłopaka Mandy, komputerowego geeka Adama Yoshidę, i chcą mu pomóc. Scenarzyści nie wiedzą, że tym razem wpakują się w prawdziwe kłopoty i nadepną na odcisk komuś, z kim lepiej byłoby nie zadzierać. Czy wyjdą cało z tej opresji? Czy koniec będzie happy endem, czy też ostatecznym, ponurym zakończeniem? Gdy Sylwia i Kuba wejdą głębiej w pełen blichtru świat Fabryki Snów, dowiedzą się, jak wiele rzeczy jest tu ułudą, i że niejeden w Hollywood nosi jakąś maskę. Niektórzy zaś kryją za nią prawdziwie straszne oblicze…

– Twój rum jest na górze – zaszczebiotała po polsku Dżolanta.

– Super, dzięki. Ale jeśli mam być szczery, wolałbym wino…

W odpowiedzi Dżolanta wybuchnęła homeryckim śmiechem. Klopp, który nie mówił ani słowa po polsku, też zaczął rechotać. Jego śmiech, w połączeniu z miną wyrażającą kompletne niezrozumienie, jeszcze bardziej przeraził Kubę, który szybko domyślił się, że Dżolanta nie miała na myśli trunku, ale „room”, czyli pokój.

– Zaraz cię zaprowadzę – powiedziała, sięgając po komórkę. – Ale najpierw poznaj się z bejbi Alexandrem!

Kuba prawie krzyknął ze strachu, bo nagle zaatakował go jakiś wychudzony, zmutowany szczur na szczudłach, który wbiegł przez przeszklone drzwi prowadzące na taras. Dżolanta otworzyła je zdalnie, wstukując coś na ekranie swojego telefonu.

– O Jezu! Co to?!

– No Alexander, przecież mówię. Nasz dzidziuś kochany.

– Ty to urodziłaś?!

Wojciech Nerkowski, nie zatraciwszy humoru, który charakteryzował „Spisek scenarzystów” i „Zdradę scenarzystów”, dodał tym razem do opowieści mroczny wątek kryminalny. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że w „Końcu scenarzystów” jest on równorzędny do lekkiej, zabawnej otoczki filmowej, a zagadka jest naprawdę skomplikowana. Właściwie do samego końca nie rozszyfrowałam, co się dzieje i kto stoi za zaginięciem Mandy Powell. Dynamiczne rozdziały, rozpisane jak kolejne sceny serialu, świetnie się sprawdzają przy pełnej zwrotów akcji fabule i powodują, że książkę naprawdę trudno odłożyć, bo chce się od razu wiedzieć, co stanie się dalej. Podobał mi się też zabieg przeplatania dwóch wątków: jednego, który dzieje się obecnie w Warszawie, i jednego sprzed roku, opowiadającego o przygodzie scenarzystów w Hollywood. Nerkowski zaczął mocnym uderzeniem, które kazało mi przez dużą część książki martwić się o losy Sylwii.

Jak pisałam na początku, dzięki temu, że powstały trzy części książek o scenarzystach, Wojciech Nerkowski miał okazję rozpisać swoje pióro – i to widać. „Spisek” od „Końca” dzielą dwa lata, a musiały to być lata poświęcone ciężkiej pracy, jednak efekt wart był wysiłków. Warszawski pisarz zawsze był świetny w dialogach i cechowało go poczucie humoru, ale lekko niedomagał przy opisach. Teraz opisy są płynne, napisane sprawnie i z nerwem, dzięki czemu „Koniec scenarzystów” czyta się z ogromnym zainteresowaniem, a sama książka jest „nieodkładalna”. Czytając, aż chce się wiedzieć, jakie jest rozwiązanie zagadki kryminalnej, a do tego, w ramach miłego bonusu, co jakiś czas parska się śmiechem. I o to właśnie chodzi w dobrej komedii kryminalnej, brawo!

Po przeczytaniu wszystkich trzech części widać wyraźnie, że Wojciech Nerkowski bawi się swoją historią, piętrzy nawiązania, przeplata wątki w autointertekstualnej zabawie w berka. Już w „Zdradzie scenarzystów” ekipa filmowa kręciła film na podstawie wydarzeń opisanych w „Spisku scenarzystów”, a w tomie trzecim Kuba i Sylwia mają napisać scenariusz tej historii na potrzeby amerykańskiego rynku filmowego. Nie mówiąc już o końcówce, w której… Nie, to już musicie przeczytać sami! O dziwo nie wychodzi z tego mętlik, a raczej czytelnik ma wrażenie, że Nerkowski od początku doskonale wiedział, które wątki splączą się z innymi, i w dodatku miał przy tym niezłą zabawę. I taką też zabawę ma dzięki temu czytelnik.

Wszystko ma swój kres, nie inaczej jest również z przygodami Sylwii i Kuby. Trochę żałuję, bo zdążyłam polubić rodzeństwo scenarzystów, ale kiedyś musi paść ten ostatni klaps. A potem zapada ciemność…

FADE OUT

View this post on Instagram

To już dziś! Premiera "Końca scenarzystów" Wojtka Nerkowskiego, czyli ostatniej części komedii kryminalnych o rodzeństwie scenarzystów, Sylwii i Kubie 🎬 Tym razem było naprawdę niebezpiecznie… Ale nie martwcie się humor pozostał: nowa postać, Dżolanta, dała czadu, i możecie być absolutnie siur, że się również pośmiejecie 🤣 Książka ukazała się pod patronatem medialnym mojego bloga ☺️ . . . . . #wojciechnerkowski #wojteknerkowski #koniecscenarzystów #wydawnictwoczwartastrona #czwartastronakryminału #kryminałnawesoło #komediakryminalna #światgwiazd #hollywood #polskibookstagram #igreads #bookstafeatures #polishbookstagram #bookstagramtopasja #readingtime #dużoczytam #tanayahczyta #czytamsobie #igbookstagram #czytampolskichautorów #bookishfeatures #mybookfeatures #booksofig #zaczytanadziewczyna #zaczytanabibliotekarka #czytamksiążki #instagramczyta #instaksiążka #readbookseveryday

A post shared by Karolina Sosnowska (@tanayah_czyta) on

5/6

Za egzemplarz recenzencki książki oraz możliwość objęcia jej patronatem medialnym dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona:

CzwartaStrona_Logo_RGB_podst (1)

Reklamy

4 myśli w temacie “„Koniec scenarzystów” W. Nerkowski [PATRONAT] [PREMIERA]

  1. Pingback: Recenzje od A do Z | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  2. Pingback: „Spisek scenarzystów” W. Nerkowski [PATRONAT] + KONKURS | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  3. Pingback: „Zdrada scenarzystów” W. Nerkowski [PATRONAT] [PRZEDPREMIEROWO] | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  4. Pingback: "Koniec scenarzystów" Wojciecha Nerkowskiego pod patronatem ŚBK! - Stowarzyszenie Śląscy Blogerzy Książkowi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s