„Kiedyś cię odnajdę” M. Rogala

Autor: Małgorzata Rogala

Tytuł: Kiedyś cię odnajdę

Wydawnictwo: Replika

Liczba stron: 280

Rok pierwszego wydania: 2014

Źródło: Egzemplarz recenzencki


„Kiedyś cię odnajdę” to kryminalny debiut Małgorzaty Rogali, lubianej przeze mnie autorki, która zawiłe śledztwa łączy z mocnym tłem społeczno-obyczajowym. Byłam ciekawa, czy spodoba mi się wcześniejsza książka pisarki, bowiem śledząc losy Agaty Górskiej i Sławka Tomczyka zauważyłam, że Rogala rozwija się z powieści na powieść, i istniała uzasadniona obawa, że cofając się w książkową przeszłość autorki zauważę, że „Kiedyś cię odnajdę” jest słabsze od znanych mi już tytułów. Zaryzykowałam jednak i teraz mogę Wam opowiedzieć, jakie były moje wrażenia.

621326-352x500Weronika została mocno doświadczona przez życie. W wieku dziewiętnastu lat przeżyła koszmar – jej matka została brutalnie zgwałcona i zamordowana we własnym mieszkaniu, a policja nie odnalazła winnego i zamknęła sprawę. Gdy dziesięć lat później historia się powtarza i Olga, najlepsza przyjaciółka dziewczyny, również ginie w podobnych okolicznościach, Weronika postanawia działać. Dochodzenie prowadzi policjant z wydziału zabójstw, Szymon Pawelec, jednak kręci się w kółko, nie mogąc wpaść na trop mordercy. Dziewczyna decyduje się wziąć sprawę w swoje ręce i pomóc policji, nie może bowiem znieść tego, że ten, kto stoi za zabójstwem Olgi pozostanie bezkarny. Podejrzenie pada na jednego z byłych współpracowników Olgi, jednak czy to właściwy trop? Komu mogło zależeć na śmierci młodej nauczycielki? I gdzie jest należąca do ofiary zaginiona broszka ze skarabeuszem?

Pytania się mnożą, jednak wystarczy uzbroić się w cierpliwość, bo Małgorzata Rogala na wszystkie w końcu odpowie. Weronika, główna bohaterka książki, wejdzie w środowisko przyjaciółki, by wywnioskować, kto mógł stać za jej śmiercią: okazuje się, że grupa nauczycieli z miejsca pracy Olgi ma pewne tajemnice, które nie powinny wyjść na światło dzienne. Kobieta stopniowo odkrywa nić wzajemnych powiązań, dowiaduje się, kto pozostaje w przyjaźni, a kogo łączy(ło) coś więcej, a także kto jest nielubiany i dlaczego. Wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane niż Weronice się początkowo zdawało. Nie jest łatwo wytypować zabójcę, bowiem okazuje się, że każdy ma coś za uszami i mógł potencjalnie chcieć zaszkodzić Oldze.

Autorka ma wyraźną słabość do wątków romansowych, które na szczęście zwykle dość udanie wplata w kryminalną intrygę. Jako że nie jestem fanką romansów, zawsze się obawiam, że tego typu opisy będą dla mnie zbyt przesłodzone: na szczęście Rogala raczej nie popada w przesadę. Muszę jednak przyznać, że pisarka rozwinęła z czasem warsztat, i gdy porównuję „Kiedyś cię odnajdę” do, chociażby, „Ważki”, widzę, że omawiana książka jest mniej wiarygodna zarówno w warstwie romansowej, jak i kryminalnej. To dobry kryminał, ale zdecydowanie prostszy: i śledztwo jest mniej skomplikowane, i relacje między bohaterami nie tak pogłębione jak w jej późniejszych powieściach, brakuje też poruszenia jakiegoś ważnego problemu społecznego, co jest obecnie typowe dla autorki. Trudno to jednak uznać za minus, skoro Małgorzata Rogala się rozwija – trzeba pamiętać, że „Kiedyś cię odnajdę” ma już 4 lata, a po nim zostało wydanych pięć kolejnych książek. I pewnie można by kręcić nosem, że na końcu śledztwo nabiera dość nieprawdopodobnego tempa i wszystkie elementy układanki wpadają nagle Weronice i Szymonowi w ręce, ale nie przeszkadzało mi to jakoś szczególnie, tym bardziej, że motywy mordercy zostały przekonywająco wytłumaczone.

Jedno z pewnością miała Rogala od początku: dryg do tworzenia fascynujących historii, od których trudno się oderwać. „Kiedyś cię odnajdę” to stosunkowo krótka powieść, ma bowiem niecałe 300 stron, jednak nawet dwa razy grubsze książki autorki starczają mi góra na dwa posiedzenia. Trochę żałuję, że kończą się tak szybko! Na szczęście na półce czeka na lekturę „Grzech zaniechania”, czyli kolejny tom o duecie Górska i Tomczyk – i przyznam, że z chęcią niebawem po niego sięgnę, bowiem mój apetyt na kryminalne historie Małgorzaty Rogali wcale nie został jeszcze zaspokojony.

4+/6

Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję wydawnictwu Replika:

replika logo

Reklamy

2 myśli w temacie “„Kiedyś cię odnajdę” M. Rogala

  1. Pingback: Recenzje od A do Z | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

  2. Pingback: Podsumowanie marca | Książkowe światy ‒ piszę o książkach od 2013 roku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s