Światowy Dzień Kota

Dziś mamy bardzo miłe, puszyste i mrrrrruczące święto – Światowy Dzień Kota 😀 Jakie znacie książki, w których główną (lub dużą) rolę odgrywają te wdzięczne zwierzaki? A jaki jest Wasz ulubiony książkowy kot? Moim absolutnie ukochanym kotem jest Behemot z „Mistrza i Małgorzaty” Michaiła Bułhakowa ❤ Czarny, gadający kocur, który narobił (wraz z całą świtą Wolanda) niezłego zamieszania w Moskwie! A wszystko zaczęło się od tego, że Annuszka znowu rozlała olej… Oj, coś czuję, że muszę przeczytać ponownie (to jest – chyba po raz 7. czy 8.) tę książkę, żeby napisać Wam za co tak uwielbiam „Mistrza i Małgorzatę” ❤

994855_10201844833906180_1535486458_n

A póki co mam dla Was kilka cytatów na temat Behemota:

– Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!
Ani konduktorki, ani pasażerów nie zdziwiło to, co było najdziwniejsze – nie to więc, że kot pakuje się do tramwaju, to byłoby jeszcze pół biedy, ale to, że zamierza zapłacić za bilet!

960022_10151566547011738_1908474481_n

Behemot ukroił sobie kawałek ananasa, posolił go, popieprzył, zjadł, a potem tak brawurowo chlupnął drugą setkę spirytusu, że wszyscy zaczęli mu bić brawo.

behemot

Jedyne, co może uratować śmiertelnie rannego kota – odezwał się kot – to maleńki łyczek benzyny – i, wykorzystując zamieszanie, przypiął się do okrągłego otworu w prymusie i napił się benzyny. Krew natychmiast przestała się sączyć spod jego lewej przedniej łapy… Kot poderwał się, żwawy i rześki, porwał prymus pod pachę, śmignął wraz z nim z powrotem na kominek, a stamtąd rozdzierając tapety wlazł na ścianę, mniej więcej po dwóch sekundach znalazł się wysoko nad wszystkimi i zasiadł na metalowym karniszu.

behemot02

Upudrowałem sobie wąsy i to wszystko! Co innego gdybym się ogolił! Ogolony kot to rzeczywiście szok, zgoda, zawsze to przyznam. Ale w ogóle – w głosie kota zadrżała obraza – widzę, że robi się tu jakieś wycieczki pod moim adresem, widzę też, że staje przede mną poważny problem – czy aby powinienem iść na bal? Co mi na to odpowiesz, messer?

behemot2

Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
Protestuję! – gorąco zawołał Behemot.- Dostojewski jest nieśmiertelny!

6425132_1

– Zaświadcza się niniejszym, że okaziciel niniejszego zaświadczenia, Mikołaj Iwanowicz, spędził wyżej wymienioną noc na balu u szatana, gdzie został zaangażowany jako środek lokomocji. Otwórz, Hella, nawias, a w nawiasie napisz „wieprz”. Podpisano – Behemot.

∗*∗

Bułhakowskiego Behemota kocham tak bardzo, że gdy 8 lat temu przygarnęłam do domu małą, puchatą i wcale nie czarną (tylko srebrną w czarne pasy) kulkę, nadałam mu to właśnie imię.

75612_1726307881176_3973710_n73995_1726308281186_6343455_n149934_1726310121232_8069936_n599714_10202215401730144_1510963819_n321571_2678262479446_1885465246_n1549370_332773040247646_284728290670986367_n

A czy Wy macie kota? Jeśli tak, pochwalcie się jak się nazywa. Szczególnie jestem ciekawa literackich imion 😀 Do usłyszenia i nie zapomnijcie dziś wymiziać swojego mruczka!

Reklamy

26 thoughts on “Światowy Dzień Kota

  1. Ja jestem stuprocentową psiarą, ale Behemota Bułhakowa uwielbiam 🙂 rzecz jasna, moje psy mają literackie imiona: Oskar – wiadomo, Oscar Wilde, i Diego – bo, gdy zawitał w moim domu czytałam akurat „Zorro” Isabel Allende 😛

  2. Jak już wiesz 😉 mam kocura Nemo i kotkę Loki (dla znajomych Mańką i Mańkę). I to są takie dwa moje zgredki prywatne, które myślą, że rządzą całym domem. Ale prawda jest taka, że „przybyłem, zamruczałem i zdobyłem” 😉

      • Nie mają wyboru 😉 Ale ogólnie rzecz ujmując to Manio to taki koci tata. On mógłby mieć całe przedszkole 🙂 Jak tylko przyniosłam do domu Manię – choć nie było wtedy jeszcze wiadome czy zostanie, bo Nemo był zazdrosnym kocurem – to po około 10-15 minutach wzajemnego parskania i prychania na siebie Nemo zaczął pokazywać kotce jak się otwiera szafki i którędy najlepiej wchodzić na meble. I nauczył ją, że po firankach się nie wspina 🙂
        Aczkolwiek kiedy kilka miesięcy temu znalazłam małego kotka, to było całkiem blisko, bym miała trzy kitęsy w domu. Ale okazało się, że to niemożliwe, bo o ile Nemo szybko się przyzwyczaił do kotka (roboczo nazwany Smrodek vel Smutnooki), to Loki zachowywała się, jakbym diabła do domu przyprowadziła. Nie chciała zejść z szafy i wymiotowała z nerwów, a także sikała poza kuwetą (całe szczęście w przedpokoju, gdzie są płytki). Więc Smrodek nie mógł zostać (a to naprawdę kochane kocię było!), ale całe szczęście moja kuzynka go przygarnęła. Mi zaś zostało zdjęcie zadowolonego, czystego, najedzonego i śpiącego Smrodka 🙂

        • Fajnie, że się jakoś dogadują 🙂 Ja teraz sobie myślę, że biorąc Behemota, mogłam dobrać mu siostrę (w miocie były 3 kotki i 1 kocur), bo Młody nieraz się nudzi, a zabawki, które mu kupujemy, szybko lądują w kącie. Następnym razem wezmę parkę 🙂

  3. Przepiękny kiciuś! 🙂 Ja koty uwielbiam i sama jednego posiadam, ale to miłość bez wzajemności, bo moja kociczka jest strasznie wredna i często mnie kąsa bez powodu 😛 Może to dlatego, że tak na prawdę nigdy nie nadano jej żadnego imienia 😀 A teraz jest już za stara żeby na jakieś reagować 🙂

    • Hmm, myślę, że z kotkami tak jest, to znaczy częściej są indywidualistkami. Wcześniej miałam kotkę Pusię 😀 I tak jak Twoja, gryzła i drapała bez powodu. Mimo że mieszkała z nami 17 lat, można powiedzieć, że była półdzika. Kocurki wydają się przyjemniejsze 🙂

  4. Jestem 100 % kociarą ❤ A mój Fobos, młode to i głupie jeszcze, obchodził dzień kota wielkopańsko… innymi słowy gibnął się na plecy i spojrzenie: No czemu jeszcze mnie nie miziasz po brzuszku, przecież jestem taki "suotki" 😉 Rozrabia, wszystko co mu nie pasi to zrzuca na podłogę, drapie i gryzie…. a za chwilę rozkoszny. TYPOWE! Ale kocie mruczando to jeden z najprzyjemniejszych dźwięków na świecie. No chyba że jest środek nocy, chce się spać, cisza spokój, a taki Ci włączy tryb kosiary i nadaje na cały regulator. Koty są i słodkie i wredne, i takie trzeba je kochać! ;D

  5. Pingback: Druga rocznica bloga | Książkowe światy - moje recenzje książek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s