Światowy Dzień Kota

Dziś mamy bardzo miłe, puszyste i mrrrrruczące święto – Światowy Dzień Kota 😀 Jakie znacie książki, w których główną (lub dużą) rolę odgrywają te wdzięczne zwierzaki? A jaki jest Wasz ulubiony książkowy kot? Moim absolutnie ukochanym kotem jest Behemot z „Mistrza i Małgorzaty” Michaiła Bułhakowa ❤ Czarny, gadający kocur, który narobił (wraz z całą świtą Wolanda) niezłego zamieszania w Moskwie! A wszystko zaczęło się od tego, że Annuszka znowu rozlała olej… Oj, coś czuję, że muszę przeczytać ponownie (to jest – chyba po raz 7. czy 8.) tę książkę, żeby napisać Wam za co tak uwielbiam „Mistrza i Małgorzatę” ❤ Czytaj dalej

Top 5: postaci z książek, z którymi chciałabym się zaprzyjaźnić

Na pewno dobrze znacie to uczucie, gdy czytacie jakąś świetną książkę i któryś bohater jest tak rzeczywisty, namacalny, cudowny!…, że po prostu czujecie się jakby był człowiekiem z krwi i kości (Zaraz, chwilunia… To on nie istnieje NAPRAWDĘ?!). Czasem ma się ochotę tego czy owego szturchnąć, dać mu dobrą radę (Lepiej nie wchodź do tego domu czy Nie, idioto, to naprawdę nie jest kobieta dla ciebie!!!), kiedy indziej z ulgą rozstajemy się z daną postacią, a bywa i tak, że chcielibyśmy się z którymś z nich zaprzyjaźnić. O tym ostatnim traktuje moja dzisiejsza TOP-ka. Oto moje typy: Czytaj dalej