Światowy Dzień Kota

Dziś mamy bardzo miłe, puszyste i mrrrrruczące święto – Światowy Dzień Kota 😀 Jakie znacie książki, w których główną (lub dużą) rolę odgrywają te wdzięczne zwierzaki? A jaki jest Wasz ulubiony książkowy kot? Moim absolutnie ukochanym kotem jest Behemot z „Mistrza i Małgorzaty” Michaiła Bułhakowa ❤ Czarny, gadający kocur, który narobił (wraz z całą świtą Wolanda) niezłego zamieszania w Moskwie! A wszystko zaczęło się od tego, że Annuszka znowu rozlała olej… Oj, coś czuję, że muszę przeczytać ponownie (to jest – chyba po raz 7. czy 8.) tę książkę, żeby napisać Wam za co tak uwielbiam „Mistrza i Małgorzatę” ❤ Czytaj dalej

* * *

„Z czasem zrozumiałam, że wszyscy, co do jednego i bez względu na rozmiar, czegoś chcą, chcą coś mieć. Wydaje im się to całkiem naturalne. Oczywiście z biegiem lat wyzbywają się rozbrajającej naiwności i stają coraz bardziej przebiegli, ale zawsze przyświeca im ten sam cel. Pani dzieci jeszcze nie opanowały tej sztuki. To właśnie nazywamy niewinnością.” (T. Jansson „Uczciwa oszustka”)

Całkiem mi się podoba to „niemuminkowe” wydanie Jansson…