Relacja z Warszawskich Targów Książki 2016. Nie mogło być lepiej!

Cześć kochani! Chwilę mnie nie było na blogu. Wybaczcie to milczenie 🙂 Jeśli chodzi o recenzje, czytam teraz cykl Szpiedzy Aleksandra Makowskiego, zbiorcza recenzja trzech tomów pojawi się w okolicy 1 czerwca. Natomiast głównym powodem mojego milczenia jest to, że w dniach 20-22 maja byłam w Warszawie na WTK. Dziś zapraszam Was na relację z tych trzech cudownych dni – nie byłam w stanie napisać notki od razu, bo musiałam trochę ochłonąć, a poza tym… wiedziałam, że tą relacją zamknę temat targów, a bardzo chciałam jeszcze trochę nimi pożyć 🙂 Było cudownie ❤

Do Warszawy przyjechałam w piątek przed 13, ale od razu zakładałam, że tego dnia nie wybiorę się na stadion, a poświęcę ten czas na spacer po mieście i spotkania z ludźmi, a właściwie z jednym człowiekiem: przecudownym Jerzym, którego możecie kojarzyć z jego kanału o nazwie Kto czyta, żyje podwójnie 🙂 Gdybyście go nie znali, to podrzucam Wam link – tu możecie obejrzeć jego relację z WTK:

To strasznie fajne, znaleźć taką bratnią duszę, z którą nigdy, ale to NIGDY nie kończą się tematy do rozmowy 🙂 Nie będę się specjalnie rozpisywać na ten temat, zostawiam Was za to z pamiątkową fotką:

IMG_20160520_161601_przycięte

Czytaj dalej

Reklamy

„Domofon” Z. Miłoszewski

Autor: Zygmunt Miłoszewski

Tytuł: Domofon

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba stron: 224

Rok pierwszego wydania: 2005

Źródło: Wypożyczona z biblioteki

Wyzwanie: Klucznik (Coś czerwonego)


Opowiem Wam bajkę, chcecie? Jest już ciemno i cicho, mrok wlewa się powoli zza okna do Waszego pokoju, jest coraz ciemniej, ciszej… i wtedy słyszycie okropny wrzask. Co to było?! Biegniecie w dół po schodach, właściwie wcale nie jesteście ciekawi, chcecie się po prostu wydostać! Już, już, drugie piętro, pierwsze, parter, adidasy stukają po schodach, widzicie drzwi klatki schodowej, na szczęście otwarte, za nimi świat, bezpieczny (no dobra, wcale nie, ale wszystko lepsze od tego wrzasku), biegniecie i… odbijacie się od wejścia. Powtarzam, drzwi są otwarte. Nie możecie jednak wyjść. Do takiej bajki zaprasza mnie i Ciebie, i Was wszystkich Zygmunt Miłoszewski w książce „Domofon”. Czytaj dalej