„Najmroczniejszy sekret” A. Marwood

Autor: Alex Marwood

Tytuł: Najmroczniejszy sekret

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 416

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam kryminał


Zniknięcia dzieci zawsze wzbudzają najsilniejsze emocje. Mało kto pozostaje obojętny na los tak niewinnej i bezbronnej istoty: wszyscy śledzą doniesienia, ten, kto może pomaga w poszukiwaniach, cały kraj, a nieraz spora część świata żyje sprawą, trzyma kciuki i modli się o odnalezienie dziecka. Jednak im więcej dni mija, tym szanse maleją. Kluczowe jest pierwsze kilkadziesiąt godzin, lecz jeśli wtedy policja i rodzina nie wpadną na jakiś ślad, robi się coraz trudniej. I zostaje tylko nadzieja, bo ona w rodzicach nigdy nie gaśnie.

Najbardziej głośną, a zarazem mocno kontrowersyjną sprawą ostatnich lat jest do dziś niewyjaśnione zaginięcie Madeleine McCann. Dziewczynka zniknęła z hotelowego pokoju, podczas gdy rodzice byli nieopodal na przyjęciu. Podobno zaglądali do dziewczynki co pół godziny, a podczas którejś z kolei wizyty matka zastała pokój pusty. Podejrzani byli nie tylko nieznani sprawcy, lecz także rodzice małej Madeleine. Wychodząc od tej sprawy, brytyjska pisarka Alex Marwood postanowiła przedstawić jeden z możliwych scenariuszy w swoim najnowszym thrillerze psychologicznym „Najmroczniejszy sekret”.

Czytaj dalej

„Zaginięcie” R. Mróz [PREMIEROWO]

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Zaginięcie (Joanna Chyłka #2) / Kasacja (#1) / Rewizja (#3) / Immunitet (#4) / Inwigilacja (#5)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 512

Rok pierwszego wydania: 2015

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (512 stron), Klucznik (Egzemplarz recenzencki)


Książki Remigiusza Mroza działają na mnie w modelowy sposób – zawsze wywołują ochotę na więcej. Jestem niczym książkowe zombie, które zamiast braaains… bełkocze books…, szperając z rozpaczą po wciąż pustej skrzynce na listy. Tak też było i tym razem: im bliżej premiery, tym mój głód wzrastał, a cierpliwość malała. W lutym zapoznałam się z pierwszym tomem przygód Chyłki i Zordona, czyli „Kasacją”, a wczoraj w ekspresowym tempie wchłonęłam „Zaginięcie”. Czytaj dalej