„Papierowe miasta” J. Green

Autor: John Green

Tytuł: Papierowe miasta

Wydawnictwo: Bukowy las

Liczba stron: 400

Rok pierwszego wydania: 2008

Tłumaczenie: Renata Biniek

Źródło: Wypożyczona z biblioteki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (400 stron), Okładkowe love


Względem Johna Greena mam wysokie wymagania. Zaczęłam moją czytelniczą przygodę ze świetną, ściskającą za serce książką, jaką była „Gwiazd naszych wina”. Przewracałam nerwowo kartki. Płakałam. Szeptałam: to nie może być tak… Lektura tej najbardziej znanej książki autora dała mi emocjonalnego kopa i na takie ekstremalne emocje nastawiłam się również sięgając po tytuł „Papierowe miasta”. Czy się zawiodłam?… Czytaj dalej

Reklamy

„Gwiazd naszych wina” J. Green

Autor: John Green

Tytuł: Gwiazd naszych wina

Wydawnictwo: Bukowy Las

Liczba stron: 312

Rok pierwszego wydania: 2012

Tłumaczenie: Magda Białoń-Chalecka

Źródło: Wypożyczona z biblioteki


Właściwie nie wiem dlaczego w wieku dwudziestu sześciu lat zaczęłam ponownie czytać książki dla nastolatek – może dlatego, że kilka lat po tym jak oficjalnie zakończyłam ten okres powstało kilka interesujących książek dla młodzieży? Cóż, warto próbować i dać szansę niektórym tytułom.

„Gwiazd naszych wina” dorobiła się miana genialnej powieści dla nastolatków. Słyszałam o tym tytule często, czytałam same pochlebne opinie, więc wreszcie ciekawość wzięła górę. Ku swemu zdziwieniu odkryłam, że książka Greena zdobyła popularność bardzo szybko, bowiem została napisana w 2012 roku. Cóż, powieść o nastolatkach… Te pięciominutowe miłości do grobowej deski, te wszystkie „ale-on-ma-boski-tyłek” i ploty z przyjaciółkami, taa… Zobaczymy co to jest warte. Szczerze? Było warte każdej minuty jaką poświęciłam na lekturę „Gwiazd naszych wina”. Czytaj dalej

„Kosogłos” S. Collins

Autor: Suzanne Collins

Tytuł: Kosogłos (Igrzyska śmierci #3) / Igrzyska śmierci / W pierścieniu ognia

Wydawnictwo: Media Rodzina

Liczba stron: 376

Rok pierwszego wydania: 2010

Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Piotr Budkiewicz

Źródło: Wypożyczona z biblioteki

Wyzwanie: Z literą w tle, Czytam opasłe tomiska (371 stron – III. część cyklu)


Uwaga! Tak jak przy recenzji „W pierścieniu ognia” nie dało się uniknąć opisania niektórych wątków z części pierwszej, tak w tej recenzji pojawią się elementy, które zdradzą Wam pewne wydarzenia, jakie rozegrały się w drugim tomie trylogii. Kto nie czytał, a chce mieć niespodziankę, niech na razie poprzestanie na recenzji „Igrzysk Śmierci”. Dziękuję za uwagę 🙂 Czytaj dalej

„W pierścieniu ognia” S. Collins

Autor: Suzanne Collins

Tytuł: W pierścieniu ognia (Igrzyska Śmierci #2) / Igrzyska śmierci / Kosogłos

Wydawnictwo: Media Rodzina

Liczba stron: 360

Rok pierwszego wydania: 2009

Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Piotr Budkiewicz

Źródło: Wypożyczona z biblioteki

Wyzwanie: Z literą w tle, Czytam opasłe tomiska (359 stron, II. tom trylogii)


Uwaga! Chciałam na wstępie zaznaczyć, że nieuniknionym jest, by ta recenzja nie zdradzała w żaden sposób zakończenia pierwszej części trylogii (tj. „Igrzysk śmierci”). Po prostu nie miałabym czego opisać, gdybym zataiła kompletnie jak skończyła się poprzednia książka. Jeśli jeszcze jej nie czytałeś/aś, dla własnego dobra powróć do lektury tej notki dopiero po przeczytaniu „Igrzysk śmierci”. Dziękuję za uwagę 🙂 Czytaj dalej

„Igrzyska Śmierci” S. Collins

Autor: Suzanne Collins

Tytuł: Igrzyska Śmierci (Igrzyska Śmierci #1) / W pierścieniu ognia / Kosogłos

Wydawnictwo: Media Rodzina

Liczba stron: 352

Rok pierwszego wydania: 2008

Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Piotr Budkiewicz

Źródło: Wypożyczona z biblioteki

Wyzwanie: Z literą w tle, Czytam opasłe tomiska (351 stron – I. część cyklu).


Strona, w jaką zmierza telewizja mnie przeraża. Nie chcę tu snuć długiego wywodu o tym, że kiedyś było lepiej czy przekonywać, że powinno się oglądać tylko rozwijające nasz umysł programy – rozrywka każdemu jest potrzebna i jeśli dla kogoś jest nią oglądanie seriali to nic mi do tego. Chciałam się skupić na jednym rodzaju programów, mianowicie reality shows. W Polsce w 2001 roku wystartował Big Brother – oparty na orwellowskiej koncepcji wiecznie obserwującego ludzi Wielkiego Brata program, w którym kilkanaście wyłonionych w castingu osób było zamykanych w wielkim domu pełnym kamer. Gra oczywiście szła o pieniądze i sławę, a uczestnicy mieli do wykonania różnorakie zadania. Telewidzowie mogli śledzić ich w najbardziej intymnych momentach.

Przyznaję – też oglądałam pierwszego Big Brothera, bo to było coś nowego, a przez to interesującego. Jednak podczas kolejnych edycji, a także, gdy – jak grzyby po deszczu – pojawiały się kolejne tego typu formaty, straciłam zainteresowanie. Cóż mnie obchodzi podglądanie obcych, niezbyt ciekawych ludzi? Okazało się, że wiele osób jest odmiennego zdania niż ja i choć był moment, gdy moda na reality show przygasła, w 2013 roku pojawił się inny program, emitowany przez MTV Polska – Ekipa z Warszawy. Kamery ponownie poszły w ruch, a młodzi ludzie, z tego co wiem, skupili się głównie na imprezach i szybkiej kopulacji z przypadkowymi osobami. Przeraża mnie to. A dlaczego w ogóle o tym wszystkim piszę i po co ten przydługi wstęp? Bo jestem pewna, że właśnie obserwowanie tego typu programów i zastanawianie się do czego to wszystko zmierza i co ludzie jeszcze zechcą zrobić za pieniądze skłoniło Suzanne Collins do napisana trylogii „Igrzyska Śmierci”. Czytaj dalej

Trylogia Czasu K. Gier („Czerwień Rubinu”, „Błękit Szafiru”, „Zieleń Szmaragdu”)

Autor: Kerstin Gier

Tytuł: Czerwień rubinu (#1) / Błękit szafiru (#2) / Zieleń szmaragdu (#3)

Wydawnictwo: Egmont

Liczba stron: 344 / 364 / 456

Rok pierwszego wydania: 2009 / 2009 / 2010

Tłumaczenie: Agata Janiszewska

Źródło: Wypożyczone z biblioteki / -”- / E-book

Wyzwanie: Z literą w tle


Wiecie za co lubię blogi książkowe? Za ten moment, gdy czytam jakąś notkę o książce, której kompletnie nie znam i o której może wcale bym nie usłyszała i nagle, jak niespodziewana syrena alarmowa, wybija się w mojej głowie myśl. Myśl brzmi: ależ ja to MUSZĘ przeczytać! Na tej zasadzie na listę „must read” wciągnęłam trzy książki Kerstin Gier. Czytaj dalej