„Księga nocnych kobiet” M. James

Autor: Marlon James

Tytuł: Księga nocnych kobiet

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 480

Rok pierwszego wydania: 2009

Tłumaczenie: Robert Sudół

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Minął mniej więcej rok i Wydawnictwo Literackie uraczyło czytelników kolejną (a właściwie według chronologii pisania – poprzednią) książką Marlona Jamesa, laureata Nagrody Bookera. Czekałam na tę książkę i byłam bardzo ciekawa, co autor zaserwuje tym razem: jaką historię nam opowie? I oto jest: „Księga nocnych kobiet”, która porusza jeden z najbardziej bolesnych dla czarnoskórych osób tematów – europejski kolonializm i związane z nim niewolnictwo rdzennej ludności podbitych krajów. Witamy na Jamajce przełomu XVIII i XIX wieku. Ostrzegam: będzie mocno i brutalnie. Będzie pot, krew i łzy.

Czytaj dalej

Reklamy

„Muskając aksamit” S. Waters

Autor: Sarah Waters

Tytuł: Muskając aksamit

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 592

Rok pierwszego wydania: 1998

Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (592 strony), Klucznik (Rodzinne historie), Wielkobukowe wyzwanie (Opowieść o miłości)


Sarah Waters, brytyjska pisarka, znawczyni literatury wiktoriańskiej, uzyskała doktorat z pracy z zakresu gay and lesbian historical fiction, ma na swym koncie wiele nagródlesbijkaCzy to ma jakieś znaczenie? Zwykle nie i przeważnie nie rozpatruję twórczości autorów pod kątem ich życia prywatnego (ten nurt, tak zwany biografizm, już dawno jest passé), ale powieści Waters są tak zakorzenione w jej jestestwie, w jej doświadczaniu miłości, że po prostu nie mogę nie zwrócić na to uwagi. „Muskając aksamit” to druga powieść autorki, którą czytałam (pierwszą było rewelacyjne „Za ścianą”) i podobnie jak tam, tak i tu niezwykle ważnym elementem jest odnajdowanie swojej seksualności. Tak Nancy (z „Muskając aksamit”), jak i Lilian (z „Za ścianą”) są początkowo „uśpione”, nieświadome swych skłonności i gdy zbliżają się do kobiety są tym przestraszone, czują się zagubione. Wielką siłą książek Sary Waters jest to, że cały ten proces zobrazowany jest niezwykle wnikliwie, portrety psychologiczne są narysowane wyraźną kreską i są naprawdę wiarygodne, a sceny seksu, choć opisane bez pruderii (rzekłabym, że wręcz nieprzyzwoicie namiętne), są tu tylko dodatkiem to przepięknych, okrutnych i smutnych opisów miłości. O tak, Sarah Waters to potrafi! Czytaj dalej

„Duma i uprzedzenie” J. Austen

Autor: Jane Austen

Tytuł: Duma i uprzedzenie

Wydawnictwo: Świat Książki

Liczba stron: 368

Rok pierwszego wydania: 1813

Tłumaczenie: Anna Przedpełska-Trzeciakowska

Źródło: Kupiona

Wyzwanie: Z literą w tle, Okładkowe love


Powiedzcie mi jak to jest: czy wracacie do książek, które już czytaliście, czy nie? Ja, gdzieś tak do wieku piętnastu/szesnastu lat, lubiłam czytać wielokrotnie ukochane tytuły. Podobało mi się zanurzanie w znaną i lubianą historię i odkrywanie w niej nowych znaczeń. Absolutnie ukochaną książkę, czyli „Mistrza i Małgorzatę” Bułhakowa przeczytałam chyba z dziesięć razy. Później nawał lektur sprawił, że przestałam czytać w taki sposób. Uznałam, że jest tyle książek (i co roku mnóstwo przybywa), że szkoda czasu na powtarzanie tytułów. Ostatnio jednak zrobiłam wyjątek. Kupiłam bowiem nowe wydania angielskiej klasyki – mowa tu o serii Angielski Ogród Świata Książki. Te okładki są cudne, takie kobiece! No i wychodzę z założenia, że klasykę zawsze warto znać… Kilka dni temu zabrałam się zatem do lektury „Dumy i uprzedzenia” Austen (a poprzednie czytanie miało miejsce w liceum). Czy warto było powrócić do tej książki? Czytaj dalej