„Marny” A. S. Greer

Autor: Andrew Sean Greer

Tytuł: Marny

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba stron: 304

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Dorota Konowrocka-Sawa

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Artur Marny sam o sobie myśli, że jest przeciętniakiem. Pisarz bez większych sukcesów literackich na koncie, bez szczęścia w miłości i w kartach. Przeżył już większość swojego życia, bowiem niedługo skończy pięćdziesiąt lat, a jednak czuje, że nic specjalnego nie osiągnął. Kiedy na ślub zaprasza go były chłopak, z którym był przez dziewięć lat, Marny jest w kropce. Odmówić byłoby niegrzecznie i dowodziłoby desperacji i much w nosie, przyjąć zaproszenie byłoby niezręcznie i gwarantowałoby mnóstwo porozumiewawczych uśmieszków, niewygodnych pytań i niewybrednych żartów. Co robić? Uciec, ale tak, żeby nie wyglądało to od razu na ucieczkę. Tak zaczyna się „Marny” Andrew Seana Greera.

Czytaj dalej

„Teściowe muszą zniknąć” A. Rogoziński

Autor: Alek Rogoziński

Tytuł: Teściowe muszą zniknąć

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba stron: 352

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Alek Rogoziński słusznie od lat jest nazywany Księciem Komedii Kryminalnej. Mieszkający w Warszawie autor ma już na swoim koncie czternaście książek, w których pełno jest zabawnych omyłek, szalonych zwrotów akcji i czarnego humoru. Zwykle opisuje świat celebrytek, który miał okazję poznać od podszewki jako dziennikarz, jednak tym razem wziął pod lupę zwykłych śmiertelników… Jednak czy naprawdę są oni zwykli? W powieściach Alka Rogozińskiego znajdujemy przecież zawsze barwnych bohaterów z tendencją do wplątywania się w kłopoty. Nie inaczej jest w powieści „Teściowe muszą zniknąć”.

Czytaj dalej

„Skoruń” M. Płaza

Autor: Maciej Płaza

Tytuł: Skoruń

Wydawnictwo: W.A.B.

Liczba stron: 352

Rok pierwszego wydania: 2015

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Wzięłam sobie na głowę zadanie podwójnie trudne. Raz, bo nie jest łatwo pisać o zbiorze opowiadań, a dwa, bo nie jest łatwo pisać o tekstach tak dobrych, które za temat mają szeroko rozumianą codzienność. „Skoruń” Macieja Płazy to książka, którą poznać warto, powiem to od razu, ale mam nadzieję, że mimo że wyraziłam już zwięźle swoją opinię, to doczytacie tekst do końca. Tych, którzy patrzą wilkiem na nagradzane tytuły, uspokajam: „Skoruń” to nie jest jedno z tych dzieł, które napisane językiem pompatycznym i górnolotnym, ukazują nadętego bohatera, powodując, że przeciętny czytelnik dostaje kręćka po kilku stronach. Nie, to zupełnie nie jest taka książka. A jaka jest, zapytacie? Posłuchajcie.

Czytaj dalej