„Przytulnym miejscem jest mogiła” A. Bradley

Autor: Alan Bradley

Tytuł: Przytulnym miejscem jest mogiła (Flawia de Luce #9) / Zatrute ciasteczko (#1) / Badyl na katowski wór (#2) / Ucho od śledzia w śmietanie (#3) / Tych cieni oczy znieść nie mogą (#4) / Gdzie się cis nad grobem schyla (#5) / Obelisk kładzie się cieniem (#6) / Jak kominiarzy śmierć w proch zmieni (#7) / Trzykroć wrzasnął kocur szary (#8)

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 340

Rok pierwszego wydania: 2018

Tłumaczenie: Marek Król

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Od pierwszego tomu przygód Flawii wiele się zmieniło: dziewczynka dojrzała, spoważniała, jej udziałem stało się kilka nieodżałowanych strat, odsłoniła, chcąc nie chcąc, parę tajemnic z przeszłości, a jej rodzina przeszła wiele trudnych chwil. Niezmienne są za to inne sprawy: najmłodsza de Luce’ówna nadal kocha chemię i lubuje się w rozwiązywaniu detektywistycznych zagadek. Na jej szczęście, tych w okolicy w dalszym ciągu nie brakuje – tym razem jednak Alan Bradley przenosi bohaterów i czytelnika do nieodległego miasteczka, gdzie Flawii przyjdzie wyłowić przez przypadek trupa z rzeki. Tak zaczyna się fabuła najnowszej części cyklu, „Przytulnym miejscem jest mogiła”.

Czytaj dalej

„Adwokat diabła” A. Neiderman

Autor: Andrew Neiderman

Tytuł: Adwokat diabła

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 336

Rok pierwszego wydania: 1990

Tłumaczenie: Maciej Machała

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Wydawnictwo Vesper nie ustaje w wydawaniu klasyki grozy, co bardzo im się chwali, szczególnie, że większość tytułów, na które stawiają, była niedostępna na polskim rynku, a przez to polskiemu czytelnikowi właściwie nieznana. „Adwokat diabła”, choć znany z filmu z Alem Pacino i Keanu Reevesem, nie gościł dotąd na czytelniczych półkach. Jak się okazuje, była to spora strata, bowiem historia stworzona przez Andrew Neidermana w latach 90. wcale się nie zestarzała i nadal robi wrażenie. A choć pewne motywy dla wytrawnego czytelnika grozy będą już dobrze znane, a niektóre rozwiązania fabularne niespecjalnie zdziwią, nie można zaprzeczyć, że „Adwokata diabła” czyta się z przyjemnością i z wypiekami na twarzy.

Czytaj dalej

„Ćma” J. Bielawski

Autor: Jakub Bielawski

Tytuł: Ćma

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 452

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


„Ćma” Jakuba Bielawskiego to polska przedstawicielka podgatunku grozy – weird fiction. Jeśli mowa o praojcach gatunku literackiego jakim jest groza, zdecydowanie bliżej mi do tworów Edgara Allana Poego, nie zaś Lovecrafta, byłam jednak ciekawa, jak będzie wyglądał weird przeniesiony na nasze podwórko, do małego miasteczka u podnóża Gór Sowich, a w dodatku wzbogacony o, jak się dowiedziałam przed lekturą, wątek LGBT. Brzmiało ryzykownie, brzmiało – nomen omen – dziwacznie, ale jak ostatecznie odebrałam lekturę „Ćmy”?

Czytaj dalej

5 pytań do Bartłomieja Grubicha i Jakuba Dziekana

Witajcie, moi Drodzy 🙂 Niedawno mieliście okazję czytać na moim blogu przedpremierowe recenzje dwóch książek wydanych przez Vesper: „Biegacza” Bartłomieja Grubicha oraz „Korporacjusza” Jakuba Dziekana. Dziś mogę się pochwalić, że oba debiuty wzięłam pod swoje skrzydła i objęłam medialnym patronatem. O „Biegaczu” pisałam tak:

„Biegacz” to historia poskładana z fragmentów, czasem zszyta z kompletnie różnych materiałów, ale mimo tego układająca się na końcu w całość. Autor pokazuje czytelnikom jak cicho, niepozornie i powoli rodzi się zło. Jak narastająca frustracja i brak prawdziwych więzi zostają zastąpione chorą rywalizacją, w której człowiek posunie się do wszystkiego. Daje nam do zrozumienia jak tragiczne wydarzenie z dzieciństwa tkwi w młodym chłopaku, jak wypuszcza trujące pędy i w końcu przejmuje nad nim władzę. To historia pełna melancholii, niezrozumienia i bólu. Obaj bohaterowie nie potrafią stworzyć żadnej bliższej relacji, obaj przed czymś uciekają.

716596-352x500

„Korporacjusz” to zupełnie inne klimaty. Tu treść ocieka absurdem, a korpogadka jest na porządku dziennym.

Kto choć raz pracował w takim molochu, dobrze wie o czym mowa. Może pokiwać ze zrozumieniem głową, może westchnąć, uśmiać się z absurdów, które zna z własnego doświadczenia, ale może też proza Dziekana w ogóle do niego nie trafić. Jest to bowiem historia bardzo specyficzna: dużo tu przekleństw oraz czarnego, nieraz chamskiego humoru. Jeśli okaże się, że czytelnik i autor nie nadają na podobnych falach, nie mają podobnej (nie)wrażliwości, to „Korporacjusz” może wynudzić i zmęczyć. Ja, choć nigdy nie pracowałam w korporacji, znam ją z opowieści znajomych, z dowcipów, różnych historyjek. Powieść Jakuba Dziekana wciągnęła mnie, a jego złośliwostki już od pierwszych stron skutkowały kolejnymi parsknięciami śmiechem.

715097-352x500 Czytaj dalej

„Biegacz” B. Grubich [PRZEDPREMIEROWO] [PATRONAT]

Autor: Bartłomiej Grubich

Tytuł: Biegacz

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 224

Rok pierwszego wydania: 2019 (premiera 17.04.2019)

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Ponoć bieganie wycisza i porządkuje myśli. Ścieżka czy asfaltowa droga przed tobą, powietrze wokół ciebie, a w uszach szum krwi. Czego szukają podczas biegu bohaterowie „Biegacza” Bartłomieja Grubicha? Czym jest dla nich bieg? W Poznaniu, gdzie toczy się akcja, dochodzi do serii brutalnych morderstw na młodych kobietach. Kamil, młody policjant, chciałby znaleźć i schwytać sprawcę, jednak tak naprawdę nie ma żadnego punktu zaczepienia. Ta książka zaczyna się jak kryminał, w środku mamy coś na kształt bildungsroman, a na końcu… Cóż, tego już nie zdradzę. Powieść w każdym razie nie jest tym, czym się z początku wydaje. Czytaj dalej

„Korporacjusz” J. Dziekan [PRZEDPREMIEROWO] [PATRONAT]

Autor: Jakub Dziekan

Tytuł: Korporacjusz

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 264

Rok pierwszego wydania: 2019 (premiera 17.04.2019)

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Praca w korpo to nie praca, a walka o byt. Ciągłe odliczanie roboczogodzin do weekendu, tydzień, który wlecze się w nieskończoność, w międzyczasie czelendże, dedlajny i asapy. Potem w końcu następuje on: piątek, piąteczek, piątunio! Nie myślcie, że wtedy jest lepiej: sobota i niedziela szybko mijają, wymęczony korposzczur nie zdąży nacieszyć się wolnością, a już od połowy niedzieli myśli o tym, co jutro będzie się działo w pracy. Czy Justyna z działu HR zarządzi jakieś zupełnie niepotrzebne szkolenie, czy Darek z IT znowu przyjdzie do firmy w laczkach, a szef będzie wymyślał kolejne bzdurne zadania? Strasznie? Śmiesznie? Znasz to? Jakkolwiek odpowiedziałeś na to pytanie, sięgnij po „Korporacjusza” Jakuba Dziekana.

Czytaj dalej

„Trzykroć wrzasnął kocur szary” A. Bradley

Autor: Alan Bradley

Tytuł: Trzykroć wrzasnął kocur szary (Flawia de Luce #8) / Zatrute ciasteczko (#1) / Badyl na katowski wór (#2) / Ucho od śledzia w śmietanie (#3) / Tych cieni oczy znieść nie mogą (#4) / Gdzie się cis nad grobem schyla (#5) / Obelisk kładzie się cieniem (#6) / Jak kominiarzy śmierć w proch zmieni (#7) / Przytulnym miejscem jest mogiła (#9)

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 312

Rok pierwszego wydania: 2016

Tłumaczenie: Marek Król

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Gdy czytałam poprzedni, siódmy tom serii, narzekałam głównie na zmianę miejsca akcji (z miasteczka Buckshaw w Anglii na Żeńską Akademii panny Bodycote w Kanadzie), przez co historia straciła nieco impetu i wyrazistości. Szczęśliwie we „Trzykroć wrzasnął kocur szary” wracamy wraz z Flawią do Bishop’s Lacey, które jednak coraz mniej przypomina siebie z pierwszych tomów serii. Cóż, to już ósmy tom, Flawia dorasta, a świat przedstawiony się zmienia – taka kolej rzeczy. Zresztą niektóre rzeczy ukazują odmienne oblicze, lecz inne trwają niezmienione. Będąc szczerą, właściwie mi to odpowiada.

Czytaj dalej