„Egzorcysta” W. P. Blatty

Autor: William Peter Blatty

Tytuł: Egzorcysta

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 356

Rok pierwszego wydania: 1971

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Klasyka horroru 2


Opętanie może być rozpatrywane jako zaburzenie psychiczne lub zawładnięcie człowieka przez demona (złego ducha). Choć obecnie psychologowie kwalifikują je jako chorobę (tzw. zaburzenie transowe lub opętaniowe), w której dana osoba odczuwa, że znajduje się pod wpływem zewnętrznej, nie fizycznej, najczęściej osobowej siły, lub zachowuje się w sposób, który sugeruje taki stan osobom trzecim¹, religie uznają je za – dosłownie – opętanie przez złego ducha i w szczególnych przypadkach zalecają egzorcyzmy. Kapłani-egzorcyści wierzą, że pewne zachowania są ryzykowne i otwierają drogę do naszej duszy siłom piekielnym: jednym z takim zachowań jest zabawa tabliczką ouija, co ma umożliwić rozmowy ze zmarłymi. Na taki przedmiot trafia dwunastoletnia Regan, bohaterka powieści Williama Petera Blatty’ego „Egzorcysta”.

Czytaj dalej

„Gdzie się cis nad grobem schyla” A. Bradley

Autor: Alan Bradley

Tytuł: Gdzie się cis nad grobem schyla (Flawia de Luce #5) / Zatrute ciasteczko (#1) / Badyl na katowski wór (#2) / Ucho od śledzia w śmietanie (#3) / Tych cieni oczy znieść nie mogą (#4)

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 328

Rok pierwszego wydania: 2013

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie (Książka, która czeka na nas od lat)


W Bishop’s Lacey minęła zima, powoli odchodzą też w niepamięć tragiczne wydarzenia, które miały miejsce w domu de Luce’ów kilka miesięcy temu. Przychodzi wiosna, a wraz z nią słońce, kwiatki, beztroska? O nie, nie tym razem: w Buckshaw nie może być spokojnie. Całe miasteczko jest podekscytowane zbliżającą się ekshumacją zwłok miejscowego świętego, Tankreda. Jak będzie wyglądało ciało? Co kryje wiekowy grobowiec? W dodatku zaginął organista, a niektórzy, jak gdyby nigdy nic, snują matrymonialne plany. Flawia nie będzie więc narzekać na brak zajęć. „Gdzie się cis nad grobem schyla” to już piąty tom przygód młodej chemiczki i samozwańczej detektyw.

Czytaj dalej

„Mnich” M. G. Lewis

Autor: Matthew Gregory Lewis

Tytuł: Mnich

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 460

Rok pierwszego wydania: 1796

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie (Klasyka literatury grozy)


Gotycki romans „Mnich” wywołał swego czasu sporo zamieszania. Autorowi wytykano niemoralne sceny seksu z nazbyt dosłownymi opisami oraz nieprzyzwoite opisy grozy i wysłanników piekielnych. Za życia Matthew Gregory’ego Lewisa powieść z jednej strony okryła się złą sławą (czy przystoi szanowanemu człowiekowi pisać takie rzeczy?) z drugiej zaś, co oczywiste, kontrowersje wokół książki tylko podsycały ciekawość czytelników lubujących się w gotyckich historiach pełnych zjaw, scen nieszczęśliwej miłości oraz dreszczyku grozy. To specyficzne połączenie motywów może wydawać się niestrawne, ale trzeba przyznać, że opowieść gotycka do dziś ma swój przewrotny, mroczny urok. Jak pokazują wznowienia dzieł takich autorów jak Sheridan Le Fanu, Mary Shelley czy najbardziej chyba znanego Edgara Allana Poego, współcześni czytelnicy z chęcią sięgają po pisane na przełomie XVIII i XIX wieku powieści z dreszczykiem. Czytaj dalej

„Terror” D. Simmons

Autor: Dan Simmons

Tytuł: Terror

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 692

Rok pierwszego wydania: 2007

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Odkrycia geograficzne zawsze niosły ze sobą wiele ofiar, bowiem wyprawy w nieznane obfitowały w niebezpieczeństwa, a nie wszystkie dało się przewidzieć. Wydawałoby się, że świetnie przygotowane załogi, statki pełne wyszkolonych ludzi, ciepłych ubrań, leków i zapasów żywności, której starczyć miało na kilka lat, sprostają wszelkim przeciwnościom losu, ale natura nie raz pokazywała kto tu jest górą. Wyprawa na zimne wody i lody Arktyki, która odbywała się na dwóch statkach: Terrorze (którego kapitanem był John Franklin) oraz Erebusie (dowodzonym przez Francisa Croziera) rozpoczęta się w roku 1845, miała wszelkie znamiona sukcesu. Statki miały na celu przepłynąć z Morza Baffina do Morza Beringa, jednak coś poszło nie tak… Gdy po trzech latach załogi nie dawały znaku życia, wysłano za nimi liczne wyprawy ratownicze, nazwane „franklinowskimi” od nazwiska kapitana Terroru. Ostatecznie odkryto, że oba statki utkwiły w lodach między Wyspą Wiktorii i Wyspą Króla Williama. Nikt z licznej załogi nie wrócił do domu. Ta smutna i przerażająca historia zainspirowała pisarza Dana Simmonsa, który na kanwie prawdziwych wydarzeń oparł fabułę powieści „Terror”: historii o bezlitosnej naturze, o twardym, nieustępliwym lodzie i o długich, morderczo zimnych nocach gdzieś w sercu Arktyki. Czytaj dalej

„Tych cieni oczy znieść nie mogą” A. Bradley

Autor: Alan Bradley

Tytuł: Tych cieni oczy znieść nie mogą (Flawia de Luce #4) / Zatrute ciasteczko (#1) / Badyl na katowski wór (#2) / Ucho od śledzia w śmietanie (#3) / Gdzie się cis nad grobem schyla (#5)

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 280

Rok pierwszego wydania: 2011

Źródło: Egzemplarz recenzencki


„Tych cieni oczy znieść nie mogą” to czwarty tom przygód Flawii de Luce, małej dziewczynki, która żyje w wielkiej, podupadającej rezydencji wraz z tatą, dwiema siostrami oraz najętymi do pomocy Doggerem i panią Mullet. Tym razem w Bishop’s Lacey panuje zima i zbliża się najbardziej magiczny dzień w roku… Dzień Bożego Narodzenia. Flawia planuje zastawić pułapkę na Świętego Mikołaja, by raz na zawsze rozwiać targające nią wątpliwości: czy sympatyczny święty istnieje czy nie? A jeśli nie, to kto w odpowiedzi na listy dziewczynki daje jej wymarzone prezenty? Jednak radość świąt przyćmiewają nieustające kłopoty finansowe głowy rodu. Te święta nie będą spokojne, bowiem ojciec, by związać koniec z końcem, wynajmuje rezydencję ekipie filmowej. Mimo wszystko Flawia, Ofelia i Dafne są podekscytowane – w końcu odwiedzą ich gwiazdy telewizji! Szczególnie znaną jest Phyllis Wyvern. Czytaj dalej

Wielki konkurs z okazji 1000 polubień strony tanayah czyta!

Cześć kochani! Dziś mam niemałą okazję do świętowania, bowiem… na moim fanpage’u jest Was już ponad 1000! ❤

1016

A dokładnie 1016! Wcale się nie kryguję, mówiąc, że ta liczba jest dla mnie zaskakująca. Gdy w listopadzie 2013 roku zakładałam blog, nie śmiałam wierzyć, że będzie Was ze mną aż tylu. Myślałam głównie o tym, że chcę się podzielić moją miłością do książek, moimi przemyśleniami na temat przeczytanych tytułów, a jak ktoś od czasu do czasu się odezwie i jeśli kilkanaście osób przeczyta moje notki, to już będę szczęśliwa 😀 I byłam, od początku blogowanie sprawiało mi mnóstwo frajdy, a Wy, czytelnicy, jesteście tego ogromną częścią ❤ TYSIĘCZNE DZIĘKI ZA TYSIĄC LAJKÓW! ❤ ❤ ❤

12991046_494293130762302_4646563110816049770_n

Czytaj dalej

„Ucho od śledzia w śmietanie” A. Bradley

Autor: Alan Bradley

Tytuł: Ucho od śledzia w śmietanie (Flawia de Luce #3) / Zatrute ciasteczko (#1) / Badyl na katowski wór (#2) / Tych cieni oczy znieść nie mogą (#4) / Gdzie się cis nad grobem schyla (#5)

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 388

Rok pierwszego wydania: 2011

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Klucznik (Czasoumilacz), Wielkobukowe Wyzwanie (Z miłości do okładki)


Chyba już Wam nie muszę przedstawiać Flawii, prawda? To już trzeci (po „Zatrutym ciasteczku” i „Badylu na katowski wór”) tom przygód rezolutnej dziewczynki, której największą pasją jest chemia i… rozwiązywanie kryminalnych zagadek. W małej miejscowości Buckshaw trup ściele się gęsto i rzeczywiście wypada zgodzić się z tekstem na skrzydełku, który twierdzi, że „po morderczym lecie (…) nastała zabójcza jesień”. Można by się czepiać, że wyjątkowo przykra jest ta mała angielska mieścina, ale lepiej przymknąć oko na stopień prawdopodobieństwa takiego zagęszczenia trupów na metr kwadratowy i dać się porwać lekturze, bo powiem Wam, że z tomu na tom robi się coraz ciekawiej, głównie dlatego, że autor „Ucha od śledzia w śmietanie” dokłada wciąż nowych tajemnic, a niewiele wyjaśnia. Irytujące, acz frapujące! Czytaj dalej