Zbiorówka #3: B. Minier, cykl o Martinie Servazie

Kto? Bernard Minier

Co napisał? Cykl o Martinie Servazie, Paskudną historię

Za co go lubię? Za filozoficzne wtręty, za policjanta-inteligenta i za wykreowanie jednego z najbardziej fascynujących zwyrodnialców, Juliana Hirtmanna

Bernard_Minier

By Alain Schneider – Praca własna, CC-BY-SA-3.0

Bernard Minier dorastał w  Montréjeau, u stóp Pirenejów – i również w miasteczku w Pirenejach toczy się akcja jego najsłynniejszych powieści. Pisarstwu poświęcił się dopiero w wieku dojrzałym, jednak obecnie utrzymuje się jedynie z pisania książek. Zanim zaczął pisać, pracował jako celnik, z czasem awansując na stanowisko naczelnika służby celnej w Montreuil. Jego kryminały wyróżnia pewien filozoficzny namysł nad kondycją człowieka. Jednak nie zabraknie w nich najlepszych wyznaczników gatunku, to jest skomplikowanej zagadki kryminalnej, zwyrodniałego mordercy czy świetnie opisanej pracy policji.

Cykl o policjancie Martinie Servazie należy czytać po kolei. Wątki łączą się, sprawy kryminalne plączą, a kolejne ruchy przeciwnika francuskiego policjanta są zależne od jego poprzednich działań. Bo Hirtmann prowadzi z Servazem perwersyjną grę. A w tle pobrzmiewają symfonie Gustava Mahlera.

Czytaj dalej

Reklamy

Zbiorówka #1: M. Kallentoft, Cykl o komisarz Malin Fors

Kto? Mons Kallentoft

Co napisał? Cykl o komisarz Malin Fors, Cykl o Zacku Herrym

Za co go lubię? Za postać komisarz Malin Fors, za specyficzną narrację, za duchy ofiar, którym oddaje głos

1024px-Mons_Kallentoft_at_Göteborg_Book_Fair_2013_01

By Mattias Blomgren – Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=28835639

Mons Kallentoft umieścił akcję cyklu o komisarz Malin Fors w dobrze sobie znanym miejscu. Szwedzki Linköping znajduje się w pobliżu niewielkiego Ljungsbro, w którym dorastał. Zanim zaczął pisać powieści kryminalne, Kallentoft pracował jako dziennikarz, a później w reklamie. To czyni postać Daniela Högfeldta, dziennikarza miejscowej gazety, tak wiarygodną.

Czytaj dalej

„Kolacja dla wrony” J. Carroll

Autor: Jonathan Carroll

Tytuł: Kolacja dla wrony

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Liczba stron: 208

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Gdy myślę o latach dziewięćdziesiątych XX wieku, mam wrażenie, że nie było wówczas w Polsce równie popularnego pisarza jak Jonathan Carroll. Może dorównałby mu ewentualnie William Wharton, jednak ich style i historie zdecydowanie się różnią. Carroll postawił na intrygującą mieszankę realizmu z oniryzmem – gdy czyta się jego książki nigdy nie można być pewnym, czy te wszystkie gadające psy i osoby z zaświatów tylko się bohaterowi śnią, czy też może są niezwykłym, ale jak najbardziej realnym elementem świata przedstawionego. Nie każdy lubi jego wyobraźnię: dla niektórych to głupie historyjki o gadających psach. Twórczość Carrolla chyba albo się uwielbia, albo kompletnie jej nie czuje, nie ma nic pośrodku. Ja akurat doceniam jego pomysły i skojarzenia. Dawno już nie sięgałam po książki tego pisarza, gdy więc Dom Wydawniczy Rebis dał mi sposobność do zapoznania się z jego najnowszym zbiorem, nie wahałam się długo. I tak oto wpadła w moje ręce „Kolacja dla wrony”.

Czytaj dalej

„Grzech” N. Majewska-Brown

Autor: Nina Majewska-Brown

Tytuł: Grzech

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Liczba stron: 384

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam kryminał


Wsi spokojna, wsi wesoła? Nie tym razem! Obraz sielskiej i anielskiej wsi we współczesnej literaturze raczej się nie pojawia. Owszem, istnieją książki opisujące losy zmęczonych życiem wśród miejskiego zgiełku pań, które uciekają na łono natury, by się wyciszyć i odetchnąć pełną piersią wśród kwiatowych rabatek, owocowych drzew i życzliwych ludzi zamieszkujących takie miejsca, jednak wydaje mi się, że to mocno cukierkowy i nieprawdziwy obraz polskiej wsi. Jestem dziwnie pewna, że bliższy jest on niestety temu, który opisała Nina Majewska-Brown w powieści kryminalno-obyczajowej „Grzech”.

Czytaj dalej

„Euforia” L. King

Autor: Lily King

Tytuł: Euforia

Wydawnictwo: Rebis

Liczba stron: 317

Rok pierwszego wydania: 2014

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Fabularyzowane historie prawdziwych postaci coraz częściej przykuwają mój wzrok. Po intrygującej „Dziewczynie z rewolwerem” Amy Stewart wybrałam do recenzji kolejną książkę opartą na faktach, a mianowicie „Euforię” Lily King. Powieść ta skupia się przede wszystkim na postaci antropolożki Margaret Mead (Nellie), pokazuje też skomplikowane relacje z dwoma mężczyznami jej życia: Reo Fortunem (Fenem) oraz Gregorym Batesonem (Banksonem). Autorka umiejętnie splotła prawdę i fikcję – ta pierwsza była dla niej jedynie punktem wyjścia, ta druga rozrosła się i oplotła cienką nitkę faktów grubą naroślą wyobrażeń. To nie jest biografia Mead, bowiem jej życie zainspirowało King do stworzenia fikcyjnej postaci – Nell Stone. To nie jest także książka opowiadająca głównie o jej pracy antropologa – choć niewątpliwie temat ten jest w „Euforii” ważny. To jest książka o namiętności i pasji, a choć jest tu kilka soczystych scen seksu, wielbicieli erotyków od razu przestrzegam, że to nie taki typ książki, jaki lubią. Czytaj dalej

„Botanika duszy” E. Gilbert

Autor: Elizabeth Gilbert

Tytuł: Botanika duszy

Wydawnictwo: Rebis

Liczba stron: 576

Rok pierwszego wydania: 2013

Źródło: E-book

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (576 stron)


Pisałam Wam ostatnio, przy okazji „Poradnika pozytywnego myślenia”, co sądzę o bestsellerach. Uważam, że zwykle nie są warte szumu, który wokół nich powstaje. Nie czytałam więc najsłynniejszej książki Gilbert, czyli „Jedz, módl się, kochaj”. I teraz wydaje mi się, że dobrze zrobiłam, bo wymieniona pozycja nie wydaje się czymś dla mnie, a bardzo nie chciałabym zaburzyć sobie uprzedzeniami odbioru tak pięknej historii, jaką jest „Botanika duszy”. Sięgając po ten tytuł, spodziewałam się lekkiego czytadła, chciałam bowiem odpocząć. Jakże się myliłam! Dostałam bardzo złożoną opowieść, wnikliwie przedstawiającą bogate życie Almy Whittaker. Czytaj dalej