„Outsider” S. King

Autor: Stephen King

Tytuł: Outsider

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 640

Rok pierwszego wydania: 2018

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Stephen King nie zwalnia tempa. Przeciwnie, mam wrażenie, że w ostatnich latach jakby przyspieszył – a wielbiciele jego twórczości znów często dostają kolejne tytuły mistrza horroru. Tym razem pisarz powraca do thrillera z elementami nadprzyrodzonymi, które to połączenie wypróbował już przy trylogii z Billem Hodgesem. W „Outsiderze” otrzymamy zresztą zgrabne nawiązanie do tamtych historii, bowiem w pewnym momencie na scenę wkracza jeden z bohaterów tamtego cyklu. Który i co tam robi? Tego już nie zdradzę.

Czytaj dalej

„Haftowane gałgany” K. Sienkiewicz

Autor: Krystyna Sienkiewicz

Tytuł: Haftowane gałgany

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 194

Rok pierwszego wydania: 1988

Źródło: Egzemplarz recenzencki


12 lutego minął rok od śmierci Krystyny Sienkiewicz – polskiej aktorki teatralnej, filmowej i telewizyjnej, wykonawczyni piosenki poetyckiej. Ale może ona wolałaby, żeby ją opisać tak: pozująca na trzpiotkę, obśmiewająca w sympatyczny sposób słabostki  i śmiesznostki zarówno swoje, jak i świata, koleżanka i przyjaciółka, psia i kocia mama, opiekunka słabych i chorych, twórczyni haftowanych gałganów, zbieraczka bibelotów. Krystyna Sienkiewicz, która w swoim stylu żartowała, że musi zapracować na dobre imię, bo nazwisko już ma. Wydawnictwo Prószyński i S-ka postanowiło w rocznicę jej odejścia wznowić jej pierwszą książkę, „Haftowane gałgany”.

Czytaj dalej

„Śpiące królewny” S. King, O. King

Autor: Stephen King, Owen King

Tytuł: Śpiące królewny

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 736

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Z Kingiem tak już mam, że nawet jeśli opis budzi mój lekki sceptycyzm to nie mogę sobie odmówić sięgnięcia po książkę i sprawdzenia czy moje odczucie było słuszne. Wiadomym jest, że Król Horroru, jak każdy pisarz mający na swoim koncie tak wiele tytułów, ma powieści lepsze i gorsze. Jedni mówią, że najlepsze już za nim i dzielą jego twórczość na tę klasyczną i tę współczesną, drudzy czytają każdy tytuł po kolei z wypiekami na twarzy. Od razu powiem, że ja jestem gdzieś pośrodku. Nie mogłam sobie jednak odmówić lektury „Śpiących królewien”, książki, którą Stephen napisał ze swoim synem Owenem. Ile jest Kinga w tej baśniowo brzmiącej książce, a ile makabrycznej baśni w Kingu?

Czytaj dalej