„Deniwelacja” R. Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Deniwelacja (Seria z komisarzem Forstem #4) / Ekspozycja (#1) / Przewieszenie (#2) / Trawers (#3)

Wydawnictwo: Filia

Liczba stron: 496

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam kryminał


Gdy mniej więcej rok temu odkładałam na półkę „Trawers”, byłam pewna, że moja przygoda z Wiktorem Forstem się zakończyła. Towarzyszył temu pewien żal, ponieważ polubiłam niepokornego komisarza, ale równocześnie byłam ukontentowana, bo trylogia dobrze się rozwinęła i sensownie zakończyła, zamykając kolejne wątki trudnego śledztwa nad sprawą Bestii z Giewontu – okazuje się jednak, że to jeszcze nie koniec historii Forsta. Remigiusz Mróz rzeczywiście zostawił sobie lekko otwartą furtkę fabularną, a teraz bezszelestnie przez nią przeszedł, by później z hukiem przedstawić czytelnikom kolejną książkę z szybko przemianowanej z trylogii na serię historii z komisarzem. Czy było to dobre posunięcie? Cóż, można było się o tym przekonać tylko w jeden sposób, szybko więc sięgnęłam po „Deniwelację”. Czytaj dalej

„Wotum nieufności” R. Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Wotum nieufności (W kręgach władzy #1)

Wydawnictwo: Filia Mroczna Strona

Liczba stron: 624

Rok pierwszego wydania: 2017

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Do sięgnięcia po fikcję polityczną skusić mnie mogło jedynie nazwisko Remigiusza Mroza na okładce, bowiem od polityki na co dzień trzymam się jak najdalej. Nie jestem co prawda zupełnie apolityczna, zresztą tak się nawet nie da – mam swoje poglądy, partię, której sprzyjam, a do tego zawsze chodzę na wybory, ale nie jestem na bieżąco z politycznym światkiem. Orientuję się tylko w najgłośniejszych wydarzeniach, a Wiadomości nie oglądam już od lat: tym bardziej teraz, gdy partia rządząca wymieniła kompetentnych, wieloletnich dziennikarzy na nieprofesjonalne, jednostronne pionki, kukiełki, ruszające ustami do słów, które są w zgodzie z poglądami tych, którzy mają władzę. Nie wiem, czy Remigiusz Mróz wybrał ten czas z rozmysłem, ale sądzę, że to całkiem możliwe. Nastroje społeczne są napięte, a „Wotum nieufności” wsadza kij w mrowisko, pokazując najciemniejsze strony polskiej polityki. Niby fikcja, ale sporo w niej odwołań do rzeczywistości.

Czytaj dalej

„Dziewczyna w lodzie” R. Bryndza

Autor: Robert Bryndza

Tytuł: Dziewczyna w lodzie (DCI Erika Foster #1)

Wydawnictwo: Filia Mroczna Strona

Liczba stron: 434

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki


To była moja pierwsza dziewczyna. Jednak nie chodzi mi o wyznanie natury miłosnej, ale książkowej. Nie czytałam innych, popularnych w tym roku tytułów z „dziewczynami”, które stały się niezwykle głośne po „Dziewczynie z pociągu”: były więc takie, które zabiły Chloe, była dziewczyna z Summit Lake czy wreszcie – w walizce. Jednak bohaterka, którą ja miałam okazję poznać dzięki książce Roberta Bryndzy, znajdowała się w lodzie. Czytelnik ma okazję zobaczyć ją żywą ledwie przez kilka chwil: wraca prawdopodobnie z imprezy, jest ciemno, a ona wchodzi na niebezpieczny teren. W dodatku w tym miejscu jej telefon nie ma zasięgu. Napięcie wisi w powietrzu, a strach dziewczyny ma swoje podstawy. Tak zaczyna się pierwsza część kryminalnego cyklu o Erice Foster pod tytułem „Dziewczyna w lodzie”. Czytaj dalej

„Behawiorysta” R. Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Behawiorysta

Wydawnictwo: Filia Mroczna Strona

Liczba stron: 496

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam polski kryminał


Kiedy w styczniu 2015 roku pisałam recenzję pierwszego tomu Parabellum, czyli „Prędkości ucieczki” całkiem możliwe było, że wielu czytelników nie kojarzyło nazwiska Remigiusza Mroza. Teraz jest listopad 2016 roku (i 10 książek Mroza później) i zaryzykuję stwierdzenie, że mało jest osób, które o nim nie słyszały. Młody pisarz z Opola, którego ulubionym gatunkiem jest kryminał z elementami thrillera cierpi na nieuleczalny pracoholizm, który nie pozwala mu zamknąć laptopa na zbyt długo i każe wystukiwać kolejne powieści w zabójczym, nomen omen, tempie. I można się zżymać, że wszystko to nie służy jakości, że dość, starczy, za dużo, zbyt szybko, ludzie nie nadążają czytać! Można, i są takie głosy, jednak ja do nich nie dołączę. Co prawda w gąszczu nowych tytułów (w samym 2016 roku było ich, bagatela!, osiem) zdarzają się siłą rzeczy twory słabsze (vide: „W cieniu prawa”), jednak ogólnie rzecz biorąc, autor niezmiennie trzyma dobry poziom, a jego książki są idealne, gdy chce się pochłonąć coś, na co w języku polskim nie ma chyba jeszcze dobrego słowa, a mianowicie: page-turner. Nie inaczej jest z „Behawiorystą”, powieścią, która swoją premierę miała pod koniec października bieżącego roku. Czytaj dalej

„Zarzut” S. Cavanagh

Autor: Steve Cavanagh

Tytuł: Zarzut (Eddie Flynn #2) / Obrona (#1)

Wydawnictwo: Filia (Mroczna Strona)

Liczba stron: 504

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Eddie Flynn, którego czytelnicy mogli poznać, czytając poprzednią powieść Steve’a Cavanagha pt. „Obrona” nie jest kryształowym człowiekiem. Sam przyznaje, że jest kanciarzem, oszustem, łgarzem i pijakiem – cóż, przynajmniej jest szczery. Kiedyś robił przekręty, był za pan brat z mafiosami, a doświadczenia z niechlubnej przeszłości paradoksalnie pomogły mu w nowej pracy: pracy adwokata. Po procesie, w którym miał wybronić Olega Wołczeka, szefa rosyjskiej mafii, spryt i zimna krew Flynna stały się znane w środowisku, FBI postanowiła więc zaangażować go do kolejnej sprawy: Davida Childa, dużego klienta poważanej firmy Harland&Sinston, który został aresztowany pod zarzutem morderstwa. FBI naciska, by Flynn przekonał klienta do zeznawania przeciwko firmie, która dokonywała poważnych przekrętów finansowych. Eddie Flynn może i nie wszedłby w tę wątpliwą sprawę, ale służby się nie patyczkują: są w posiadaniu dokumentów kompromitujących jego żonę Christine i nie zawahają się ich użyć, jeśli adwokat nie podda się ich woli. Jeśli wydaje wam się, że zdradziłam zbyt dużo to muszę powiedzieć, że to dopiero początek intrygi, którą autor opisał w drugiej części przygód Flynna, czyli „Zarzucie”. Czytaj dalej

„Trawers” R. Mróz [PREMIERA]

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Trawers (Seria z komisarzem Forstem #3) / Ekspozycja (#1) / Przewieszenie (#2) / Deniwelacja (#4)

Wydawnictwo: Filia

Liczba stron: 576

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (576 stron), Przeczytam polski kryminał


„Trawers”, ostatni tom przygód niepokornego komisarza Wiktora Forsta, przynosi kilka niespodzianek. Zaskakiwać może choćby to, że Forst nie jest już taki niepokorny – komisarz został złamany, i doprawdy przykro na to patrzeć. Zdaje się, że Bestia z Giewontu w końcu znalazła na niego sposób, ale wciąż nie powiedziała ostatniego słowa. Gdy w Tatrach zostaje odnaleziony martwy turysta, w którego ustach znajduje się syryjska moneta, podejrzenia w naturalny sposób kierują się na mordercę, który kiedyś powiesił nagiego, martwego mężczyznę na giewonckim krzyżu. Jednak polscy patrioci mają inne zdanie na ten temat: uważają oni, że za wszystko odpowiedzialni są uchodźcy, którzy zostali zakwaterowani w Kościelisku przez miejscowego wójta. Mieli zostać w Polce tylko 3 dni, ich pobyt był bowiem tymczasowy, jednak teraz sprawa się skomplikowała. Na Syryjczyków pada strach, bowiem skrajnie prawicowi Polacy manifestują pod szkołą, w której zatrzymali się uchodźcy, a ich transparenty i hasła, które wykrzykują, w niewybredny sposób każą się domyślać, co zrobią obcym, gdy tylko dostaną ich w swoje ręce. Sprawą śmierci człowieka, który został zamordowany w górach, zajmuje się prokurator Wadryś-Hansen i trzeba przyznać, że ma twardy orzech do zgryzienia, bowiem morderca odciął ofierze opuszki palców oraz wybił jej wszystkie zęby. Mężczyzna jest właściwie nie do zidentyfikowania… Czytaj dalej

„Obrona” S. Cavanagh [PRZEDPREMIEROWO]

Autor: Steve Cavanagh

Tytuł: Obrona (Eddie Flynn #1) / Zarzut (#2)

Wydawnictwo: Filia (Mroczna strona)

Liczba stron: 336 (egzemplarz recenzencki)

Rok pierwszego wydania: 2015 (polska premiera: 2.03.2016)

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Klucznik (Czasoumilacz), Wielkobukowe Wyzwanie (Książka z ulubionym kolorem na okładce)


Mafia – zorganizowana grupa przestępcza o dużych wpływach, powiązaniach z osobami na różnych szczeblach władzy, policją, biznesem, prowadząca działalność gospodarczą finansowaną z przestępstw¹. Choć to wdzięczny temat dla literatury, w rzeczywistości mafia wzbudza strach. Są pisarze, którzy przedstawiają fikcyjne dzieje mafiosów w taki sposób, że zaczynamy czuć do nich sympatię i łapiemy się na tym, że rozumiemy motywy ich postępowania (vide: Don Corleone z chyba najbardziej znanej powieści o mafii, czyli „Ojcu chrzestnym” Mario Puzo), lecz to nie jest przypadek Steve’a Cavanagha. Olega Wołczeka, szefa nowojorskiej mafii rosyjskiej, należy się bać, szczególnie w momencie, gdy mężczyzna wybiera sobie kogoś za cel, by wybronił go w (zdawałoby się) niemożliwym do wygrania procesie sądowym – i nie przyjmuje odmowy. Eddie Flynn (którego można scharakteryzować za pomocą kilku słów: adwokat, mąż, ojciec, oszust, łgarz, pijak) szybko rozumie, że nie ma żadnego wyboru, skoro propozycja zostaje poparta lufą wciśniętą w plecy. Jakby tego było mało, okazuje się, że w płaszczu Eddiego jest ukryta bomba, a mafia porwała jego dziesięcioletnią córkę Amy. Gorąco? A to dopiero początek powieści „Obrona”, w której akcja pędzi na łeb, na szyję od pierwszej strony. Ale czego innego spodziewać się po thrillerze z takim pierwszym zdaniem?

Zrobisz dokładnie to, co ci powiem, albo wpakuję ci kulkę w kręgosłup.

Czytaj dalej