„Pachinko” M. J. Lee

Autor: Min Jin Lee

Tytuł: Pachinko

Wydawnictwo: Czarna Owca

Liczba stron: 576

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Urszula Gardner

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Pachinko to japoński automat do gry, w której głównym celem jest skierowanie spadających z góry kulek do odpowiednich otworów, co pozwala wygrać nagrody rzeczowe i – pośrednio, ponieważ hazard jest w Japonii nielegalny – pieniądze. To dość popularna gra w Kraju Kwitnącej Wiśni. Automaty pachinko znajdują się obecnie najczęściej przy dworcach kolejowych lub centrach handlowych. Kiedyś istniały tradycyjne salony pachinko, przeważnie prowadzone przez Koreańczyków. I choć Japończycy pogardzali tym narodem i ich pracą, nie mogli oderwać wzroku od kulek spadających w automatach do gry. Historię koreańskiej rodziny, która musiała wyjechać do Japonii opowiada w „Pachinko” Min Jin Lee.

Czytaj dalej

„Oskarżenie. Opowieści totalitarne” Bandi

Autor: Bandi

Tytuł: Oskarżenie. Opowieści totalitarne

Wydawnictwo: Czarna Owca

Liczba stron: 264

Rok pierwszego wydania: 2014

Tłumaczenie: Małgorzata Tryc-Ostrowska

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Bandi, czyli świetlik. Chce poprzez swoją twórczość rozjaśnić mrok Korei Północnej, kraju, w którym żyje. Pisane w tajemnicy opowiadania stają się jedynym możliwym sposobem na walkę z systemem totalitarnym. Ta walka może nie wydawać się spektakularna, jest raczej jak powolne, początkowo niewidoczne podkopywanie władzy przez obudzenie świadomości w zniewolonych umysłach Koreańczyków oraz pokazanie światu, co się dzieje w ojczyźnie Bandiego. Propaganda jest tam tak silna, a władza trzyma obywateli tak twardą ręką, że na zewnątrz rzadko wydostają się wiadomości o tym, jak wygląda codzienne życie w Korei Północnej. To przerażające, że wciąż dzieją się takie rzeczy. Bandi wiele ryzykował, oddając znajomemu znajomej swoje rękopisy, a jednak się udało. Jego teksty zostały przetłumaczone i wydane, polski czytelnik otrzymuje je w zbiorze pod tytułem „Oskarżenie. Opowieści totalitarne”. I to właściwie mówi wszystko. Czytaj dalej

„Dzień dobry, północy” L. Brooks-Dalton

Autor: Lily Brooks-Dalton

Tytuł: Dzień dobry, północy

Wydawnictwo: Czarna Owca

Liczba stron: 272

Rok pierwszego wydania: 2016

Tłumaczenie: Magdalena Słysz

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Samotność może dopaść nas wszędzie, a, jak mówią, najbardziej dojmująca jest ta, która dotyka nas w tłumie ludzi. Niby jesteśmy otoczeni przez innych, czasem nawet takich, którzy zdawali nam się bliscy, a jednak czujemy pustkę. Są jednak miejsca, w których samotność ogromnieje, narasta, i nie ma ucieczki przed poczuciem wyobcowania. Lily Brooks-Dalton w swojej powieści „Dzień dobry, północy” pokazuje czytelnikowi losy bohaterów w dwóch takich miejscach: na kole podbiegunowym i w kosmosie. Augustine zdaje się być ostatnim człowiekiem na Ziemi, a Sully, wraz z załogą, przemierza kosmos we wnętrzu statku Aether, zbliżając się do naszej planety i z niepokojem konstatując, że w eterze panuje kompletna cisza. Co się stało z ludzkością? Czytaj dalej