„To” S. King

Autor: Stephen King

Tytuł: To

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 1104

Rok pierwszego wydania: 1986

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Klasyka horroru 2


Nie od parady Stephen King nazywany jest królem horroru. Jego czarne charaktery to coś więcej niż straszydła, które z głupawym „booo!” wylatują z piwnicy. Jego strachy są głęboko zanurzone w naszym świecie, czepiają się pazurami naszej duszy i drążą głęboko w naszej psychice. I zarówno my, jak i postaci z jego książek czujemy się pożerani żywcem: tylko podczas gdy bohaterowie marzą tylko, by się uwolnić, my trwamy urzeczeni w tym mrocznym świecie wykreowanym przez autora. Tak właśnie rzecz się miała z monumentalnym dziełem klasycznego horroru, czyli przyjemnie opasłym i niezwykle działającym na wyobraźnię „To”.

Czytaj dalej

Reklamy

„Nocny film” M. Pessl

Autor: Marisha Pessl

Tytuł: Nocny film

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 768

Rok pierwszego wydania: 2013

Źródło: Egzemplarz recenzencki


W przypadku „Nocnego filmu” Marishy Pessl zaszła rzecz bardzo rzadka, niemal niespotykana: blurby nie przesadzały, to rzeczywiście „diaboliczny thriller z niepowtarzalnym klimatem”. Równocześnie to taka książka, która dzieli czytelników – jedni są zachwyceni, inni narzekają na wtórność i zbytnie rozdmuchanie wątków. Fakt, gdy pisze się prawie ośmiusetstronicową cegłę można przedobrzyć, można rozwlec nadmiernie i wynudzić odbiorcę. Ja jestem po stronie tych, których „Nocny film” wciągnął bez reszty.

Czytaj dalej

„Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” C. Whitehead

Autor: Colson Whitehead

Tytuł: Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 384

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wyzwanie czytelnicze 2017 (Pojazd)


Powieści opowiadających o niewolnictwie czarnoskórych jest dużo, a ja chętnie po nie sięgam. To ten typ literatury, który wywołuje zimny dreszcz na plecach (zwłaszcza na plecach Europejczyka), bowiem czytelnik zdaje sobie sprawę, że takie i inne (gorsze? brutalniejsze?) rzeczy działy się naprawdę. To jedna z niechlubnych i wstydliwych kart naszej historii. A jednak powinniśmy pamiętać – niech palą nas policzki, niech będzie nam wstyd, żebyśmy obiecywali sobie raz za razem, że nigdy nie powtórzymy tamtego szaleństwa. O straszliwym widmie kolonizacji i potworze zniewolenia i upodlenia drugiego człowieka pisali choćby Matthew Kneale w „Anglikach na pokładzie” czy Sue Monk Kidd w „Czarnych skrzydłach”, a to ledwie promil z długiej listy książek. Czy Colson Whitehead ma coś nowego do dodania w nagrodzonej Pulitzerem powieści „Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki”?

Czytaj dalej

„Najmroczniejszy sekret” A. Marwood

Autor: Alex Marwood

Tytuł: Najmroczniejszy sekret

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 416

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Przeczytam kryminał


Zniknięcia dzieci zawsze wzbudzają najsilniejsze emocje. Mało kto pozostaje obojętny na los tak niewinnej i bezbronnej istoty: wszyscy śledzą doniesienia, ten, kto może pomaga w poszukiwaniach, cały kraj, a nieraz spora część świata żyje sprawą, trzyma kciuki i modli się o odnalezienie dziecka. Jednak im więcej dni mija, tym szanse maleją. Kluczowe jest pierwsze kilkadziesiąt godzin, lecz jeśli wtedy policja i rodzina nie wpadną na jakiś ślad, robi się coraz trudniej. I zostaje tylko nadzieja, bo ona w rodzicach nigdy nie gaśnie.

Najbardziej głośną, a zarazem mocno kontrowersyjną sprawą ostatnich lat jest do dziś niewyjaśnione zaginięcie Madeleine McCann. Dziewczynka zniknęła z hotelowego pokoju, podczas gdy rodzice byli nieopodal na przyjęciu. Podobno zaglądali do dziewczynki co pół godziny, a podczas którejś z kolei wizyty matka zastała pokój pusty. Podejrzani byli nie tylko nieznani sprawcy, lecz także rodzice małej Madeleine. Wychodząc od tej sprawy, brytyjska pisarka Alex Marwood postanowiła przedstawić jeden z możliwych scenariuszy w swoim najnowszym thrillerze psychologicznym „Najmroczniejszy sekret”.

Czytaj dalej

„Strażak” J. Hill

Autor: Joe Hill

Tytuł: Strażak

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 800

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Choć Joe Hill (właściwie: Joseph Hillstrom King) odciął się, poprzez pseudonim, od szybkich skojarzeń z ojcem, Stephenem Kingiem, który jest bodaj najsłynniejszym współczesnym twórcą horrorów, widać, że w panach płynie ta sama krew. Niewątpliwie łączy ich talent do tworzenia przerażających, a równocześnie fascynujących światów, obaj tworzą też powieści z pogranicza horroru, fantastyki i sensacji. „Strażak” Joe Hilla mimo wszystko wyróżnia się spośród innych powieści autora, gdyż bezpośrednio nawiązuje do „Bastionu” Stephena Kinga. Choć syn Króla twierdzi, że nie było to jego zamiarem, w trakcie pisania wyraźnie ujrzał, że jego historia ma coraz więcej wspólnych punktów z wielkim dziełem ojca. Jak powiedział Hill: „Masz dwie możliwości, widząc wpływ rzucający cień na twoją własną pracę. Możesz od niego uciekać albo odwrócić się i przyjąć go w objęcia. Zawsze lepiej jest wziąć w objęcia i dobrze się pobawić. Wziąłem więc i naniosłem w tekście pewne zmiany”*. Czytaj dalej

„Bastion” S. King

Autor: Stephen King

Tytuł: Bastion

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 1166

Rok pierwszego wydania: 1978

Źródło: Kupiona

Wyzwanie: Klasyka horroru 2


Wizje końca świata, postapokaliptyczne szaleństwo, zagłada ludzkości – te tematy są obecnie bardzo popularne na rynku książkowym i filmowym. Kolejni twórcy prześcigają się w coraz straszliwszych obrazach końca świata, gdybając, co nas zniszczy: wojna atomowa, przeludnienie, atak żywych trupów, ocieplenie klimatu, groźny wirus? Na tę ostatnią możliwość postawił Stephen King, pisząc monumentalną powieść „Bastion”. Czytaj dalej

„Koniec warty” S. King

Autor: Stephen King

Tytuł: Koniec warty (Bill Hodges #3) / Pan Mercedes (#1), Znalezione nie kradzione (#2)

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 480

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Jeśli po zamknięciu okładki „Pana Mercedesa”, pierwszej części trylogii z emerytowanym detektywem Billem Hodgesem, myśleliście, że Brady Hartsfield został wyeliminowany z gry, to Stephen King ma dla was niespodziankę. Niespodzianka ta została, co prawda, zapowiedziana już w końcówce drugiego tomu, czyli „Znalezione nie kradzione”, więc może i zaskoczenie nie jest tak wielkie, ale… nie chodzi o to CO, ale o to JAK. W „Końcu warty” Pan Mercedes powraca, i w choć jego możliwości fizyczne są ograniczone, to ma innego asa w rękawie. Chociaż jego ciało znajduje się w stanie wegetatywnym w Klinice Traumatycznych Uszkodzeń Mózgu, jego świadomość znajduje drogę. A Hartsfield marzy o zemście, przede wszystkim na emerytowanym detektywie, ale i na całym mieście. Czytaj dalej