„Miedziaki” C. Whitehead

Autor: Colson Whitehead

Tytuł: Miedziaki

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 288

Rok pierwszego wydania: 2019

Tłumaczenie: Robert Sudół

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Colson Whitehead po raz kolejny sięgnął po temat rasizmu i prześladowania osób ciemnoskórych. W „Kolei podziemnej” opisał czasy niewolniczej pracy i działań abolicjonistów, w „Miedziakach” zaś przenosi czytelnika na amerykańskie Południe lat 60. XX wieku. Właśnie nasila się walka z segregacją rasową, na winylach można usłyszeć przemówienia Martina Luthera Kinga, a w społeczeństwie wrze. Zmiany postępują, choć powoli, a ciemnoskórzy Amerykanie podnoszą głowy i zaczynają walczyć o swoje prawa. Zdobywca Pulitzera ponownie bierze na cel najcięższe grzechy Ameryki.

Czytaj dalej

„Światła wojny” M. Ondaatje

Autor: Michael Ondaatje

Tytuł: Światła wojny

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 320

Rok pierwszego wydania: 2018

Tłumaczenie: Andrzej Szulc

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Bywa tak, że wspomnienia nas oszukują i zwodzą. Mamią nas nieprawdziwymi obrazami, a my jesteśmy pewni, że jakieś zdarzenie wyglądało właśnie tak, a nie inaczej. Najczęściej dzieje się tak w przypadku wspomnień z dzieciństwa: mglistych, zapamiętanych i zrozumianych na sposób dziecka, przekształconych w wyobraźni, powleczonych naszymi dawnymi emocjami i postrzeganiem świata. A co się stanie, gdy jeszcze te młode lata naznaczy wielka strata, jakiś brak, nieogarnięta tajemnica? To właśnie spotkało czternastoletniego Nathaniela i jego starszą siostrę Rachel, bohaterów powieści Michaela Ondaatje „Światła wojny”. Czytaj dalej

„Syrena i Pani Hancock” I. H. Gowar

Autor: Imogen Hermes Gowar

Tytuł: Syrena i Pani Hancock

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 512

Rok pierwszego wydania: 2018

Tłumaczenie: Anna Dobrzańska

Źródło: Egzemplarz recenzencki


„Syrena i Pani Hancock” to ten rzadki przypadek, gdy daję się uwieść okładce i po prostu muszę sprawdzić, co kryje się pod nią. Nie będę jednak udawać, że opis fabuły był tu bez znaczenia, bo mimo wszystko nie jestem osobą, która skusi się na jakąś opowieść tylko z powodu złotka na okładce. Tym, co mnie przekonało była… syrena. Bo syrena to co prawda niebezpieczna, lecz jakże magnetyczna i fascynująca zdobycz! Obiecująco brzmiała też XVIII-wieczna Anglia, bo, jak sobie uświadomiłam, dawno nie czytałam powieści historycznej (dawniejszej niż czasy II Wojny Światowej), a bardzo lubię od czasu do czasu tak zanurzyć się w przeszłość…

Czytaj dalej