TOP 5: bohaterowie, z którymi wybrałabym się na randkę

Oj, coś zaniedbałam moje topki! W sierpniu żadnej nie było, a tu już i wrzesień powoli ma się ku końcowi… Dziś będzie gorrrąco: przedstawię Wam pięciu bohaterów, z którymi chętnie wybrałabym się na randkę. Czytaj dalej

Reklamy

Top 5: postaci z książek, z którymi chciałabym się zaprzyjaźnić

Na pewno dobrze znacie to uczucie, gdy czytacie jakąś świetną książkę i któryś bohater jest tak rzeczywisty, namacalny, cudowny!…, że po prostu czujecie się jakby był człowiekiem z krwi i kości (Zaraz, chwilunia… To on nie istnieje NAPRAWDĘ?!). Czasem ma się ochotę tego czy owego szturchnąć, dać mu dobrą radę (Lepiej nie wchodź do tego domu czy Nie, idioto, to naprawdę nie jest kobieta dla ciebie!!!), kiedy indziej z ulgą rozstajemy się z daną postacią, a bywa i tak, że chcielibyśmy się z którymś z nich zaprzyjaźnić. O tym ostatnim traktuje moja dzisiejsza TOP-ka. Oto moje typy: Czytaj dalej

TOP 5: klasyczne książki, których (jeszcze!) nie przeczytałam

Długo myślałam nad kolejną TOP-ką i wreszcie wpadłam na pomysł. Dziś krótko o klasykach, które moim zdaniem wypada znać (z powodu ich roli w historii literatury i by wyrobić sobie na ich temat zdanie), a których jeszcze nie przeczytałam. Łatwo wpaść w pułapkę nowości, ponieważ właściwie co tydzień ukazuje się mnóstwo ciekawych tytułów, jednak moim zdaniem nie można zapominać o naprawdę ważnych lekturach sprzed lat, które nierzadko miały ogromny wpływ na obecny kształt literatury. Siłą rzeczy dziś przy tytułach będą krótkie streszczenia od wydawców, no bo skoro nie czytałam jeszcze tych książek to cóż mogę napisać? Czytaj dalej

Top 5: ukochane książki z dzieciństwa

Cześć! Przyszedł czas na kolejną topkę 🙂 Może nie będzie tak kontrowersyjna jak poprzednia, ale mam nadzieję, że też Wam się spodoba. Dziś na tapetę wzięłam ukochane lektury dziecięcych lat. Jak już kiedyś wspomniałam, czytałam odkąd tylko posiadłam tę umiejętność, rodzice szczęśliwie kupowali mi wiele książek, inne jeszcze wypożyczałam z biblioteki… No i były takie lektury, które naprawdę mogłam czytać po dziesięć razy (teraz już raczej nie mam na to czasu, w końcu so little time, so much to read). Zaczynamy zestawienie (kolejność przypadkowa): Czytaj dalej

TOP 5: książki, które okazały się totalną klapą

Wiecie jak to jest – widzicie u kogoś jakąś ciekawą notkę i myślicie sobie: jaki fajny pomysł! Czemu JA na to nie wpadłam?! Cóż, Daria z Internetowej Biblioteczki miała właśnie taki pomysł. Napisała notkę o tytule „TOP 5: książki, które przeczytałam i podziwiam za to samą siebie”. Proste? Proste. I jakie fajne!

Rzeczywiście choćby było się nie wiem jak uważnym czytaczem zawsze trafi się prędzej czy później na jakiegoś totalnego gniota. Ktoś coś (niesłusznie) zachwalał, wypatrzyliśmy tytuł na liście bestsellerów czy dostaliśmy nietrafiony prezent… Zdarza się. Jak pisałam w poprzedniej notce, jestem czytelnikiem bardzo zdeterminowanym i upartym i zwykle kończę nawet takie książki, z którymi się męczę. Po co? Nie wiem, taki mam wewnętrzny przymus 😛 Czytaj dalej