„Kieszonkowiec” F. Nakamura

Autor: Fuminori Nakamura

Tytuł: Kieszonkowiec

Wydawnictwo: Kwiaty Orientu

Liczba stron: 140

Rok pierwszego wydania: 2009

Tłumaczenie: Dariusz Latoś

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Fuminori Nakamura jest uznany za najbardziej utalentowanego pisarza kryminałów w Japonii, za to w Europie jest praktycznie nieznany. Zmieni to może choć w niewielkim stopniu fakt, że przetłumaczony na różne języki (w tym angielski i polski) „Kieszonkowiec” znalazł się w finale Los Angeles Times Book Prize, a to już świadczy o talencie autora i o tym, że powieść jest kryminałem raczej nietypowym, nie zdarza się zwykle bowiem, by ten gatunek był doceniany przez jury nagród typu Booker czy Pulitzer, gdzie króluje literatura piękna. Czym wyróżnia się „Kieszonkowiec”?

Czytaj dalej

„Stacja Tokio Ueno” Y. Miri

Autor: Yu Miri

Tytuł: Stacja Tokio Ueno

Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego

Liczba stron: 160

Rok pierwszego wydania: 2016

Tłumaczenie: Dariusz Latoś

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Z czym kojarzy nam się Japonia? Pewnie z samurajami i gejszami, może z wielkimi miastami pełnymi świateł, pysznym sushi czy ramenem? Ktoś powie, że to Kraj Kwitnących Wiśni, inny, że jest on znany z kaligrafii i origami… Można wspomnieć górę Fuji, pagody czy mangę i anime. Założę się jednak, że mało kto postawi na… bezdomnych. A bezdomnym w Japonii można stać się stosunkowo łatwo. Czy spodziewalibyście się, że bardzo wielu młodych, wykształconych Japończyków nie potrafi znaleźć wymarzonej pracy i egzystuje, chwytając się dorywczych prac? Młodsi i starsi Freeterzy nocują w McDonaldzie, kafejkach internetowych, dworcach i miejscach, z których nikt ich nie wyrzuci. Taki wycinek rzeczywistości opisuje w swojej książce „Stacja Tokio Ueno” Yu Miri.

Czytaj dalej

„Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa” H. Murakami

Autor: Haruki Murakami

Tytuł: Bezbarwny Tsukuru tazaki i lata jego pielgrzymstwa

Wydawnictwo: Muza

 

Liczba stron: 352

Rok pierwszego wydania: 2013

Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott

Źródło: Kupiona


Wydaje się, że jeśli chodzi o prozę Murakamiego, ludzie dzielą się na dwie grupy: tych, którzy bezgranicznie ją uwielbiają i tych, których ona drażni i zastanawiają się o co ten cały hałas. Od razu przyznam, że ja zaliczam się do tych pierwszych. Jestem nałogową czytelniczką Murakamiego – wygarniam wszystko, co jest w bibliotece, niektóre egzemplarze kupiłam, by móc je jak najszybciej przeczytać. Do tej pory zapoznałam się z dziesięcioma przetłumaczonymi na polski pozycjami tego autora.

Co lubię w jego prozie? Pewnie nie będę oryginalna, gdy powiem, że pewną magię i oniryzm, zatartą granicę między jawą a snem i snem a fantazją. Gadające koty. Dwa księżyce. Równoległe światy. Wiecie, śmieją się, że Murakami pisze ciągle o tym samym.

murakami klucze

Czytaj dalej