„Gambit” M. Siembieda

Autor: Maciej Siembieda

Tytuł: Gambit

Wydawnictwo: Agora

Liczba stron: 416

Rok pierwszego wydania: 2019

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Gdy rok temu recenzowałam „Miejsce i imię” Macieja Siembiedy, napisałam między innymi: „(…) a może odważy się Pan niebawem napisać powieść typowo historyczną, bez rusztowania w postaci współczesności? Myślę, że dałoby to jeszcze lepszy efekt”. I oto po przeczytaniu „Gambitu”, najnowszej powieści autora, mogę rzec, że moja prośba została spełniona. Siembieda tym razem bez reszty zanurzył się w trudnej historii naszego kraju, przeplatając opowieści z czasów II wojny światowej i PRL-u. Co prawda losy głównej bohaterki, Wandy Kuryło, sięgają w końcu współczesności, ale… Nie uprzedzajmy faktów.

Czytaj dalej

Reklamy

Cykl „Szpiedzy” A. Makowski

Autor: Aleksander Makowski

Tytuł: Bez przebaczenia / Bez sumienia / Następne pokolenie

Wydawnictwo: Czarna Owca

Liczba stron: 488 / 424 / 528

Rok pierwszego wydania: 2015 / 2015 / 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (488 / 424 / 528 stron), Klucznik (Rodzinne historie)


Przeciętny człowiek nie wie zbyt dużo o wielkiej polityce (choć mam wrażenie, że w Polsce każdy zdaje się sądzić inaczej): obce są mu mechanizmy władzy, układy, jakie rządzą tym światem i motywacje ludzi znajdujących się na szczycie. W jaki sposób konkretny człowiek zostaje prezydentem Ameryki? Kto ma wpływ na to, jakie decyzje, znaczące dla całego kraju, a czasem rozciągające się poza jego granice, taka osoba podejmie? Tutaj niepodzielnie rządzą pieniądze i znajomości, a długi wdzięczności dla jednych są święte, a dla innych… cóż, niekoniecznie. Gdy jest się agentem i posiada się ważne informacje, tylko w gestii poinformowanego leży, komu je sprzedać i za ile. Taki brudny, bezwzględny świat opisuje Aleksander Makowski w sensacyjnej serii Szpiedzy, na którą składają się książki: „Bez przebaczenia”, „Bez sumienia” i „Następne pokolenie”. Czytaj dalej

„Klucz do północy” D. Koontz

Autor: Dean Koontz

Tytuł: Klucz do północy

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 480

Rok pierwszego wydania: 1979

Tłumaczenie: Izabela Matuszewska

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (480 stron)


Kontrolowanie ludzkich umysłów to coś, o czym marzy wielu zdeprawowanych polityków. I choć może się wydawać, że dosłowne przejęcie władzy nad ludzkim zachowaniem to bajda, historia zna takie przypadki. Niechlubny przykład dało CIA: już w latach 40. XX wieku przeprowadzili tajną operację o kryptonimie BLUEBIRD. Operacja ta miała na celu zmianę zachowań ludzkich poprzez hipnozę i stymulowanie elektrowstrząsami oraz narkotykami (LSD). CIA liczyło na to, że tak potraktowane osoby, wśród których byli głównie więźniowie, osoby psychicznie chore i dzieci, będą im posłuszni i posłużą do kontrwywiadu, szpiegostwa i tajnych manipulacji w globalnej polityce.¹ Drugi projekt Centralnej Agencji Wywiadowczej to MKULTRA, który był prowadzony w latach 50. i 60. XX wieku. Ponownie badano możliwości sterowania ludzkim mózgiem, tym razem za pomocą takich praktyk jak środki psychodeliczne, bodźce elektryczne, analiza fal mózgowych oraz formy percepcji podprogowej. Według wielu relacji, badania były często brutalne i odbywały się także na nieświadomych ich celu obywatelach USA, czasem z tragicznymi skutkami.² Przypuszczam, że te wydarzenia stały się inspiracją dla Deana Koontza. „Klucz do północy” to thriller szpiegowski o kontrolowaniu ludzkich umysłów. Czytaj dalej