TBR na jesień 2015

Jak wiecie, zwykle nie planuję sobie dokładnie kolejności czytanych książek. Stawiam na spontaniczne wybory. Jednak w lato postanowiłam spróbować stworzyć letni TBR (tu link do listy lektur, a tu możecie sprawdzić jak mi poszło), głównie z tego powodu, że mam mnóstwo książek, które leżą w wielkich stosach i dość długo czekają na swoją kolej. Listy TBR nie traktuję bardzo sztywno, to znaczy nie upieram się, by przeczytać na siłę wszystkie wybrane tytuły. Traktuję to jako dobrą zabawę i niezły sposób na przeczytanie książek, które stanowią mój mały wyrzut sumienia. Spodobało mi się letnie wyzwanie, więc i na jesień postanowiłam utworzyć listę. Tylko tym razem książek uparcie jest więcej i po prostu nic nie pozwoliło się już wykreślić… Cóż, spróbuję 😀 Czytaj dalej

Słów kilka o letnim TBR i „wyzwaniu urlopowym”

Witajcie w tę deszczową (przynajmniej na Górnym Śląsku) sobotę! Taka pogoda jest idealna na zakopanie się pod kocem z gorącą herbatą czy kawą, mruczącym kotem lub posapującym przez sen psem i górą książek 😀

Dziś chciałam podsumować, co wyszło z moich czytelniczych planów. Zwykle nie wychodzi z nich wiele – plany planami, a życie pokazuje, że człowiek kończy zasypany recenzenckimi albo ma ochotę na zupełnie inne książki niż przewidywał. No ale zawsze jestem zdania, że plany są po to, by je zmieniać 😀 Tak czy inaczej, postanowiłam lekko wziąć w ryzy moje czytanie – i w ten sposób sama na siebie nałożyłam dwa wyzwania czytelnicze: TBR na lato oraz listę lektur na urlop (połączoną z losowaniem tytułów). Jak mi poszło? Czytaj dalej

TBR na lato 2015, czyli jak złamałam swoje postanowienie

Z planowania lektur na najbliższy czas zwykle nic mi nie wychodzi. Jestem fanką spontanicznego dobierania lektur, lubię z wysokich stosów, które zawalają mój stolik kawowy książkowy wyciągać to, co kapryśna chęć chwili mi podsunie. Powiem Wam tyle – starałam się nieco okiełznać i uporządkować swoje wybory, podjęłam się więc wyzwania Kasi i próbuję przeczytać moje zadeklarowane 12 książek na 2015 rok:

12 książek na 2015

Jak mi idzie? Cóż – minęło ponad pół roku, a ja przeczytałam zadeklarowane książki. Bez komentarza 😀

Na przekór sobie postanowiłam zrobić wakacyjny TBR, czyli książki, które chciałabym przeczytać przez lipiec i sierpień. Czy mi to wyjdzie? Nie mam pojęcia! Trzymajcie kciuki 😀 Wybrałam 6 tytułów, bo to daje nadzieję, że uda mi się wypełnić plan. A po drugie żywię niczym nieuzasadnione gorące uczucie do cyfry 6. Czytaj dalej