„Koniec warty” S. King

Autor: Stephen King

Tytuł: Koniec warty (Bill Hodges #3) / Pan Mercedes (#1), Znalezione nie kradzione (#2)

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 480

Rok pierwszego wydania: 2016

Tłumaczenie: Rafał Lisowski

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Jeśli po zamknięciu okładki „Pana Mercedesa”, pierwszej części trylogii z emerytowanym detektywem Billem Hodgesem, myśleliście, że Brady Hartsfield został wyeliminowany z gry, to Stephen King ma dla was niespodziankę. Niespodzianka ta została, co prawda, zapowiedziana już w końcówce drugiego tomu, czyli „Znalezione nie kradzione”, więc może i zaskoczenie nie jest tak wielkie, ale… nie chodzi o to CO, ale o to JAK. W „Końcu warty” Pan Mercedes powraca, i w choć jego możliwości fizyczne są ograniczone, to ma innego asa w rękawie. Chociaż jego ciało znajduje się w stanie wegetatywnym w Klinice Traumatycznych Uszkodzeń Mózgu, jego świadomość znajduje drogę. A Hartsfield marzy o zemście, przede wszystkim na emerytowanym detektywie, ale i na całym mieście. Czytaj dalej

Reklamy

ŚBK: autorzy, którzy poruszają nasze dusze

Są książki, które czyta się bez większych emocji – dobre, ale nie wstrząsające, ciekawe, ale pozwalające się odłożyć i o sobie zapomnieć, sprawnie napisane, ale bez tej iskry sprawiającej, że trafiają w nasze serca. Są też autorzy, po których książki sięga się raz za razem, tacy, dla których przeczesuje się z nadzieją księgarniane i biblioteczne półki, tacy, których kocha się i nienawidzi równocześnie. I o tym jest ten wpis. Wiem, że dobrze wiecie, kto znajdzie się na miejscu pierwszym, więc nie musicie nerwowo scrollować w dół strony: tak, będzie tam ta osoba, którą obstawiacie. Nawet się z Wami nie zakładam. Ale po drodze, mam nadzieję, trochę Was zaskoczę. Gotowi, by sprawdzić, którzy autorzy poruszają moją czytelniczą duszę? Czytaj dalej

„Znalezione nie kradzione” S. King

Autor: Stephen King

Tytuł: Znalezione nie kradzione (Bill Hodges #2) / Pan Mercedes (#1) / Koniec warty (#3)

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 480

Rok pierwszego wydania: 2015

Tłumaczenie: Rafał Lisowski

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwania: Czytam opasłe tomiska (480 stron)


„Pobudka, geniuszu” – tymi słowami wpadamy w świat powieści „Znalezione nie kradzione”. King nas nie oszczędza, od razu wrzuca w brutalną scenę pełną strachu, gniewu i krwi. Mistrz powraca do tematu czytelnika-wariata, fana tak zakochanego w twórczości pewnego pisarza, że jeśli coś pójdzie nie po jego myśli… Jest w stanie zabić. Czytaj dalej

#ColdBlood TAG

Cześć! Zapowiadałam Wam, że odpowiem na pytania Nawyki Czytelnicze TAG, a tymczasem najpierw zrobię zupełnie inny. Dlaczego? Otóż otrzymałam nominację od właściciela bloga TAKITUTAKI 😀 Dziękuję! To moja pierwsza nominacja i jest mi bardzo miło 🙂 Przed Wami… #ColdBlood TAG. Będzie strrrrasznie… 😉 Czytaj dalej

„Pan Mercedes” S. King

Autor: Stephen King

Tytuł: Pan Mercedes (Bill Hodges #1) / Znalezione nie kradzione (#2) / Koniec warty (#3)

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 576

Rok pierwszego wydania: 2014

Tłumaczenie: Danuta Górska

Źródło: E-book

Wyzwanie: Z literą w tle, Czytam opasłe tomiska (576 stron)


King to klasa sama w sobie, jeśli chodzi o książki grozy. Nawet jeśli ktoś przypadkiem jeszcze go nie czytał to na pewno o nim słyszał. Pisze na tony i sprzedaje swoje dzieła w milionach egzemplarzy – Wikipedia podaje, że jest to liczba przekraczająca 350 milionów. Jednym słowem – sukces. Co napisze, to się sprzeda. Książki Kinga to zawsze jest hit, witany z entuzjazmem przez jego fanów.

Ja jestem umiarkowaną fanką. Owszem, cenię tego amerykańskiego pisarza i czytałam już wiele jego książek – a raczej zwykle je połykałam, nie rozgryzając na mniejsze kawałki. Są jednak takie jego dzieła, które sprawiły mi wielki zawód: a największy to „Colorado Kid”. Trochę więc się wzdragałam przed kolejną jego książką sygnowaną słowem kryminał. Ale King to przecież klasa sama w sobie, a e-book za 9,90 zł to żaden wydatek. Czytaj dalej

„Pod kopułą” S. King

Autor: Stephen King

Tytuł: Pod kopułą

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 928

Rok pierwszego wydania: 2009

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz, Agnieszka Barbara Ciepłowska

Źródło: Wypożyczona z biblioteki

Wyzwanie: Z literą w tle, Czytam opasłe tomiska (928 stron)


Małe społeczności trochę mnie przerażają. Znasz wszystkich, wiesz o sobie wiele, masz w mieście jedną niewielką gazetę, dwa kościoły i złudne poczucie bezpieczeństwa płynące z tego, że przecież wszystko od lat jest tak samo i po prostu, po ludzku, wiesz na czym stoisz.

Jednak jest słoneczny dzień, a ty opuszczasz miasto. Wędrujesz drogą i czujesz ulgę, że zostawiasz wszystko za sobą. Bo małe miasteczka wcale nie są takie dobre i jak się głębiej zastanowić to, że wszyscy się znają też nie. Szczególnie, gdy cię nie lubią i gdy dostałeś kilka razy w twarz od miejscowych chuliganów. Chcesz zostawić Chester’s Mill, ale nie możesz, bo nagle miasto otacza tajemniczy klosz, szklana kopuła. Pomoc z zewnątrz, choć przychodzi, jest jednak nieskuteczna, a wy jesteście zdani tylko na siebie i to wcale nie jest dobra opcja… Tak zaczyna się powieść „Pod kopułą”. Czytaj dalej