„Smocze kły” M. Crichton

Autor: Michael Crichton

Tytuł: Smocze kły

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Liczba stron: 336

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Zacznę od wyznania: nigdy nie czytałam „Parku Jurajskiego”, najbardziej znanej powieści Michaela Crichtona. Jak przez mgłę pamiętam słynną ekranizację. „Smocze kły”, wydana pośmiertnie najnowsza powieść autora, jest więc dla mnie pierwszym zetknięciem z jego prozą. Przygoda, Dziki Zachód, wyścig po sławę i szczątki dinozaurów – to wszystko brzmi jak świetna historia na letni czas. I nie ma co ukrywać, tak właśnie jest: „Smocze kły” sprawdzą się jako wyśmienita rozrywka na ciepłe dni i wieczory. Przenosimy się do roku 1987, do zachodniej części Ameryki i…

Czytaj dalej

„Artemis” A. Weir

Autor: Andy Weir

Tytuł: Artemis

Wydawnictwo: Akurat

Liczba stron: 418

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Radosław Madejski

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Eksploracja kosmosu to coś, co silnie działa na naszą wyobraźnię. W momencie, gdy powierzchnia Ziemi nie ma dla nas już prawie żadnych tajemnic, patrzymy w niebo i marzymy o stawianiu naszych kroków na nowych planetach. Pierwszym obiektem, na którym stanął człowiek był Księżyc – nasz naturalny satelita. Jako że jest najbliżej Ziemi i stosunkowo łatwo do niego dolecieć, naukowcy wciąż zastanawiają się, czy można by założyć na nim kolonie. Andy Weir, autor bestsellerowego „Marsjanina”, przekuł tę ciekawość w powieść science-fiction, a jeśli chcecie zapoznać się z autorską wizją księżycowego życia, możecie sięgnąć po jego najnowszą książkę, „Artemis”.

Czytaj dalej

„Śmierć frajerom” G. Kalinowski

Autor: Grzegorz Kalinowski

Tytuł: Śmierć frajerom (Śmierć frajerom #1) / Złota maska (#2) / Tajemnica skarbu Ala Capone (#3)

Wydawnictwo: Muza

Liczba stron: 528

Rok pierwszego wydania: 2015

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (528 stron), Klucznik (Kupiona lub otrzymana, ale wciąż nieprzeczytana ;))


I wojna światowa, znana ówczesnym ludziom jako „wielka wojna” to chyba trochę zapomniany temat w literaturze. Co innego II WŚ, która jest „bohaterką” wielu opracowań naukowych, jak też tłem licznych powieści. Jednak Grzegorz Kalinowski w swojej powieści „Śmierć frajerom” postawił na ten, jakby się wydawało, mniej ciekawy moment historii Polski: rozpoczyna swą opowieść na samym początku wojny, w lipcu 1914 roku, a kończy grubo po wojnie, bo w sierpniu 1925 roku. Ten okres, który obejmuje wiele zmian, zamieszki, bitwy, działalność PPS, wybory pierwszego prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, był przeze mnie znienawidzony w szkole, bowiem gubiłam się w wielu partiach i stronnictwach. Muszę jednak przyznać, że Kalinowski udanie przybliżył mi ten okres. Czytaj dalej