„Proces diabła” A. Bednarek

Autor: Adrian Bednarek

Tytuł: Proces diabła

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Liczba stron: 372

Rok pierwszego wydania: 2015

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie czytelnicze (Polski kryminał/thriller)


W złu jest coś, co nieodmiennie fascynuje. Nie bez powodu kryminały i thrillery cieszą się od wielu lat sporym powodzeniem – mam wrażenie, że od czasu wydania w Polsce „Millenium” Stiega Larssona to już istny szał – a wiadomości telewizyjne epatują tragicznymi wydarzeniami. Podobnie jest z seryjnymi mordercami: boimy się ich, ale nas ciekawią, chcemy poznać ich motywy, prześledzić ich życie, by stwierdzić, co się stało. Czy zło tkwiło w nich od zawsze, czekając tylko na stosowny impuls, by się rozbudzić? Jak mówi Adrian Bednarek, „w każdym z nas siedzi gdzieś głęboko zakorzenione zło. Tyle, że to zło potrzebuje jakiegoś bodźca, żeby wyjść na światło dzienne, jeśli go nie dostanie może przespać całe życie”¹. Pisarz postanowił prześledzić ścieżkę, którą normalny, zdawałoby się, człowiek musi przejść, by stać się seryjnym mordercą. Psychikę takiej osoby opisał w swojej książce „Proces diabła”. Czytaj dalej

„Zaginięcie” R. Mróz [PREMIEROWO]

Autor: Remigiusz Mróz

Tytuł: Zaginięcie (Joanna Chyłka #2) / Kasacja (#1) / Rewizja (#3) / Immunitet (#4) / Inwigilacja (#5) / Oskarżenie (#6) / Testament (#7) / Kontratyp (#8) / Umorzenie (#9) / Wyrok (#10) / Ekstradycja (#11) / Precedens (#12) / Afekt (#13)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 512

Rok pierwszego wydania: 2015

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (512 stron), Klucznik (Egzemplarz recenzencki)


Książki Remigiusza Mroza działają na mnie w modelowy sposób – zawsze wywołują ochotę na więcej. Jestem niczym książkowe zombie, które zamiast braaains… bełkocze books…, szperając z rozpaczą po wciąż pustej skrzynce na listy. Tak też było i tym razem: im bliżej premiery, tym mój głód wzrastał, a cierpliwość malała. W lutym zapoznałam się z pierwszym tomem przygód Chyłki i Zordona, czyli „Kasacją”, a wczoraj w ekspresowym tempie wchłonęłam „Zaginięcie”. Czytaj dalej