„Dolina” B. Minier

Autor: Bernard Minier

Tytuł: Dolina (Martin Servaz #6) / Bielszy odcień śmierci (#1) / Krąg (#2) / Nie gaś światła (#3) / Noc (#4) / Siostry (#5)

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Liczba stron: 400

Rok pierwszego wydania: 2020

Tłumaczenie: Monika Szewc-Osiecka

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Książki Bernarda Miniera zachwyciły mnie już od pierwszego przeczytanego tytułu, „Bielszego odcienia śmierci”. Potem przeczytałam kolejne części cyklu, a także niepowiązaną z nim powieść „Na krawędzi otchłani”. I choć ta osobna historia też była dobra, nie ukrywam, że nie mogłam się doczekać powrotu policjanta Martina Servaza. I oto jest, wstępuje w „Dolinę”: jak zawsze bezkompromisowy, nastawiony na myślenie, nie automatyczną przemoc, mający swoje rany i traumy, czasem lekkomyślny, zawsze do głębi ludzki. Tym razem przeszłość oraz nowe śledztwo, ręka w rękę, zawiodą go w pobliże tajemniczego opactwa w pirenejskiej dolinie.

Czytaj dalej

„Żałobnica” R. Małecki

Autor: Robert Małecki

Tytuł: Żałobnica

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 384

Rok pierwszego wydania: 2020

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Robert Małecki wyrobił sobie już mocną pozycję w świecie kryminału. Ten uhonorowany Nagrodą Wielkiego Kalibru pisarz najlepszy jest w konstruowaniu zawiłych intryg oraz budowaniu mocnych, lecz złamanych życiem męskich bohaterów, którzy powoli i z niemałym wysiłkiem odsłaniają brzydkie tajemnice z przeszłości. Wygląda na to, że „Żałobnica” jest próbą skonstruowania zupełnie innej książki: po pierwsze jest to thriller, po drugie historia jednotomowa, po trzecie narracja jest pierwszo-, a nie trzecioosobowa, a po czwarte główną bohaterką jest kobieta. Małecki poszedłby dalej tylko wtedy, gdyby napisał cukierkowy romans. Jednak czy ten gatunkowy eksperyment się udał?

Czytaj dalej

„Wiatraki” K. A. Zajas

Autor: Krzysztof A. Zajas

Tytuł: Wiatraki (Trylogia Pomorska #1)

Wydawnictwo: Marginesy

Liczba stron: 480

Rok pierwszego wydania: 2018

Źródło: E-book


Krzysztof A. Zajas zadebiutował „Ludźmi w nienawiści”, kryminałem, który dał początek tak zwanej trylogii grobiańskiej. Chociaż czytałam ten tytuł trzy lata temu, wciąż pamiętam wrażenia, jakie mi towarzyszyły przy lekturze. W głowie utkwiła mi również wyrazista postać komisarza Krzyckiego, niby momentami zahaczająca o schemat, a jednak równocześnie się z niego wyłamująca, poprzez przemyślenia i emocje wkładane mu do głowy przez autora. Mrukliwy Krzycki dostał niebawem za partnera postać absolutnie nietuzinkową: Lucka Bałysia, szczupłego, ale niezwykle zwinnego młodego mężczyznę, który i chochlą w garnku zamiesza, i bez problemu znokautuje przeciwnika w bezpośrednim starciu. Dynamika powieści budowanej na przeciwieństwach charakterologicznych zwykle się sprawdza – tak też było w tym przypadku. Po zakończeniu mojej przygody z policyjnym duetem (co zajęło mi ledwie trzy miesiące), poczułam żal. Cieszę się, że teraz miałam okazję sięgnąć po kolejną serię z tymi bohaterami – trylogię pomorską, zainicjowaną przez powieść „Wiatraki”.

Czytaj dalej