„Winlandia” G. Mackay Brown

Autor: George Mackay Brown

Tytuł: Winlandia

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 320

Rok pierwszego wydania: 1992

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Wikingowie, skandynawscy wojownicy, są mocno obecni w popkulturze, zwłaszcza ostatnimi laty. Na wpół legendarne opowieści o łupieżczych wyprawach Normanów, jak również skandynawska mitologia, są po dziś dzień inspiracją dla muzyków, filmowców, a w końcu – pisarzy. Ja sama nie znam jeszcze zbyt dogłębnie tematu, co dziwne, bowiem fascynuje mnie historia tych wojowników, a także ich wierzenia. Z radością przyjęłam więc wieść, że wydawnictwo Wiatr od morza wypuści na polski rynek „Winlandię” George’a Mackaya Browna, powieść na kształt rodzinnej sagi, opowiadającą losy Ranalda Sigmundsona, wikinga z XI-wiecznych Orkadów.

Czytaj dalej

Reklamy

„Sny o Jowiszu” A. Roy

Autor: Anuradha Roy

Tytuł: Sny o Jowiszu

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 316

Rok pierwszego wydania: 2015

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie (Na jedwabnym szlaku)


Co przychodzi nam na myśl, gdy słyszymy słowo „Indie”? Wielkie bogactwo. Ogromna bieda. Bollywood. Morze śmieci na ulicach. Kolorowe stroje. Potargane szmaty bezdomnych. Indie to kraj kontrastów, chyba nigdzie nie są one tak widoczne jak tam. Z tego powodu pewnie trudno opowiedzieć o tym państwie jako o całości, coś tak ogromnego i tak różnorodnego zwykle powoduje, że przedstawienie Indii jest fragmentaryczne. Jednak z takich małych kawałków składa się wielki patchwork o nazwie Indie. A jeden skrawek tego ogromnego, kolorowego koca opisała Anuradha Roy w nominowanej do Nagrody Bookera powieści „Sny o Jowiszu”. Jakie są współczesne Indie widziane oczami autorki? Czytaj dalej

„Zagroda zębów” W. Szostak

Autor: Wit Szostak

Tytuł: Zagroda zębów

Wydawnictwo: Powergraph

Liczba stron: 104

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Człowiek od zawsze próbował tłumaczyć sobie świat przez opowieści. Z tej potrzeby opowiedzenia (a przez to oswojenia) pewnych praw czy zjawisk zrodziły się mity, czyli historie o bóstwach i istotach nadprzyrodzonych. Jako że w mitologiach wiele jest uniwersalnych prawd, symboli i archetypów, podania te do dziś oddziałują na odbiorcę i są wciąż niezwykle popularnym punktem odniesienia, a próby ich reinterpretacji współcześni pisarze podejmują w ten czy inny sposób. Nic dziwnego, bowiem motywy mitologiczne są bardzo nośne i z łatwością poddają się przekształceniom. Gdybym miała wymieniać książki nawiązujące do mitologii (najpopularniejszą od lat jest grecka) to lista z pewnością byłaby bardzo długa. Ostatnio próbę reinterpretacji mitu o Odysie podjął Wit Szostak, pisarz, którego dzieła przełamują gatunkowe schematy i który jest moim zdaniem jednym z ciekawszych autorów tak zwanej prozy wysokiej. A mowa o „Zagrodzie zębów”. Czytaj dalej

„Rzymianami bendąc” M. Kneale

Autor: Matthew Kneale

Tytuł: Rzymianami bendąc

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 256

Rok pierwszego wydania: 2007

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Rozwód rodziców to zawsze trudne wydarzenie w życiu dziecka, nawet, jeśli ten przebiega w miarę bezkonfliktowo i spokojnie. Mały Lawrence próbuje na własny sposób wytłumaczyć nową sytuację, a jego opowieść układa się w historię, która początkowo wydaje się banalna, by nagle zaskoczyć nas gorzkim zakończeniem. Matthew Kneale znany polskiemu czytelnikowi z rewelacyjnej powieści rozpisanej na 21 głosów, czyli „Anglików na pokładzie” oraz intrygującego w swym zamierzeniu zbioru opowiadań pod tytułem „Drobne występki w czasach obfitości” tym razem postawił na historię cieńszą i fabularnie prostszą. Jednak czy to jej słabe punkty? Bynajmniej: opowieść snuta ustami dziewięcioletniego chłopca, zawarta w krótkiej, około dwustupięćdziesięciostronicowej książce uderza z tym większą siłą. Zdaje się, że wszystko, co wyjdzie spod pióra brytyjskiego pisarza jest literackim majstersztykiem, a „Rzymianami bendąc” to potwierdza. Trzy świetne książki? To już nie może być przypadek! Czytaj dalej

„Czochrałem antarktycznego słonia i inne opowieści o zwierzołkach” M. Golachowski

Autor: Mikołaj Golachowski

Tytuł: Czochrałem antarktycznego słonia i inne opowieści o zwierzołkach

Wydawnictwo: Marginesy

Liczba stron: 512

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie (Morska opowieść)


Zastanawialiście się kiedyś na co wydalibyście pieniądze, gdybyście wygrali dużo, ale to naprawdę dużo pieniędzy w Totolotka? Bo ja, gdybym już kupiła sobie jakiś piękny dom, w którym byłby osobny pokój na ogromną bibliotekę, ruszyłabym w podróż. Jedną, drugą, trzecią. Oczywiście wracałabym dość często do domu, do moich kątów, do kota, do własnego łóżka, bo jestem domatorem i własna przestrzeń jest dla mnie ważna – to strefa komfortu. Ale mimo to podróżować kocham – to moim zdaniem coś, co warte jest wydanych pieniędzy, bo doświadczenia i wspomnienia, jakie dzięki temu się zdobywa, zostają na zawsze.

No ale cóż, jest jak jest, podróże wykraczające poza jeden dzień odbywam zwykle raz, dwa razy do roku, więc korzystam z innej opcji, opcji dobrze chyba znanej każdemu molowi książkowemu: podróżuję statycznie, w wyobraźni. Truizmem byłoby stwierdzenie, że dzięki książkom mam nieograniczone możliwości, że mogę udać się w przeszłość lub w przyszłość, w kosmos lub w głębiny oceanu. Są też jednak podróże, który niby nie leżą poza moimi możliwościami, ale wiem, że pewnie nigdy się w nie nie udam inaczej niż książkowo – tak było w przypadku Mikołaja Golachowskiego i jego książki o jakże uroczym tytule „Czochrałem antarktycznego słonia i inne opowieści o zwierzołkach”. Czytaj dalej

„Podróże z owocem granatu” S. Monk Kidd, A. Kidd Taylor

Autor: Sue Monk Kidd, Ann Kidd Taylor

Tytuł: Podróże z owocem granatu

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 312

Rok pierwszego wydania: 2009

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Klucznik (Czytana w łóżku)


Mówi się, że życie to podróż i jest w tym sporo racji. Podróż to nie to samo co wycieczka czy spacer odbyty gdzieś chybcikiem po pracy. Taka podróż przez duże P odbywa się dwubiegunowo: my wyruszamy w świat, a świat w pewien sposób wyrusza, by spotkać nas. Trzeba tylko otworzyć swoją duszę, by podróż dosłowną zamienić w tę wgłąb siebie, w wewnętrzne pielgrzymowanie samego myślenia. Takie doświadczenie, gdy zostanie przeprowadzone sumiennie, pozwoli nam poukładać pewne sprawy, coś przepracować i dojść do celu – tak dosłownie, jak i w przenośni. Taką wielowymiarową podróż odbyły Sue Monk Kidd i jej córka Ann Kidd Taylor, a swoje doświadczenia opisały w książce „Podróże z owocem granatu”. Czytaj dalej

„Atlas: Doppelganger” D. Słowik

Autor: Dominika Słowik

Tytuł: Atlas: Doppelganger

Wydawnictwo: Znak

Liczba stron: 352

Rok pierwszego wydania: 2015

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Klucznik (Coś czerwonego, Przecinek i kropka)


Zwykle nie czytam debiutów. Czemu? Boję się zawodu, niewyrobionego jeszcze stylu, topornych zdań, rąbanych przez młodego autora w pocie czoła, bez finezji. Jednak debiut Dominiki Słowik, czyli „Atlas: Doppelganger” mnie zaintrygował i nie pozwolił przejść obok siebie obojętnie. Obietnica mocnej, transowej opowieści, akcja tocząca się na Górnym Śląsku lat ’90. (w końcu to miejsce i czasy mojego dzieciństwa!), no i rekomendacja Pawła Huellego („Od wielu lat czekaliśmy na taki debiut”). A jak można nie uwierzyć Huellemu? Nie można, nie da się. Czytaj dalej