„Szkarłatny kwiat kamelii” A. F. Ossendowski

Autor: Antoni Ferdynand Ossendowski

Tytuł: Szkarłatny kwiat kamelii. Opowieści z życia Japonii

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Liczba stron: 168

Rok pierwszego wydania: 1928

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Antoni Ferdynand Ossendowski to postać dziś, mam wrażenie, mało kojarzona w zbiorowej świadomości. Ja sama, muszę przyznać, przed lekturą książki „Szkarłatny kwiat kamelii” i choć pobieżnym zapoznaniu się z sylwetką jej autora kojarzyłam głównie to nazwisko z podróżami do egzotycznych krajów i zapiskami z nich przywożonymi. Trop to całkiem dobry (choć to tylko odsetek tego, co robił!), bo Ossendowski rzeczywiście podróżował bardzo dużo, między innymi do Mandżurii, Chin, Indii czy będącego tematem czytanego przeze mnie zbiorku Kraju Kwitnącej Wiśni. Na przełomie XIX i XX wieku do Japonii zaczęli docierać pierwsi polscy podróżnicy i badacze, a Antoni Ferdynand Ossendowski był jednym z nich.

Czytaj dalej

„Istota ryżu. O duszy japońskiego jedzenia” M. Booth

Autor: Michael Booth

Tytuł: Istota ryżu. O duszy japońskiego jedzenia

Wydawnictwo: PWN

Liczba stron: 381

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Magdalena Rabsztyn-Anioł

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Dzisiejszą recenzję chciałabym rozpocząć od pochylenia się nad postacią autora omawianej książki. Michael Booth zawodowo zajmuje się pisaniem o jedzeniu. Wydaje się, że nie ma lepszego zawodu dla smakosza, jakim niewątpliwie jest Booth. Ten brytyjski dziennikarz podróżuje po świecie, próbując wielu czasem ciekawych, a czasem dziwacznych potraw. Oprócz pojemnego żołądka nie raz przydaje się też odwaga i odrobina szaleństwa: bowiem kto z Was zdecydowałby się na degustację kompotu z fasoli czy prażonych robaków? „Istota ryżu. O duszy japońskiego jedzenia” na szczęście w większości zawiera opisy naprawdę apetycznych potraw, od których cieknie ślinka. Uwaga, nie czytajcie tej książki bez czegoś do jedzenia pod ręką! Rekomenduję „krakersy” z ryżu.

Czytaj dalej

„Czochrałem antarktycznego słonia i inne opowieści o zwierzołkach” M. Golachowski

Autor: Mikołaj Golachowski

Tytuł: Czochrałem antarktycznego słonia i inne opowieści o zwierzołkach

Wydawnictwo: Marginesy

Liczba stron: 512

Rok pierwszego wydania: 2016

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie (Morska opowieść)


Zastanawialiście się kiedyś na co wydalibyście pieniądze, gdybyście wygrali dużo, ale to naprawdę dużo pieniędzy w Totolotka? Bo ja, gdybym już kupiła sobie jakiś piękny dom, w którym byłby osobny pokój na ogromną bibliotekę, ruszyłabym w podróż. Jedną, drugą, trzecią. Oczywiście wracałabym dość często do domu, do moich kątów, do kota, do własnego łóżka, bo jestem domatorem i własna przestrzeń jest dla mnie ważna – to strefa komfortu. Ale mimo to podróżować kocham – to moim zdaniem coś, co warte jest wydanych pieniędzy, bo doświadczenia i wspomnienia, jakie dzięki temu się zdobywa, zostają na zawsze.

No ale cóż, jest jak jest, podróże wykraczające poza jeden dzień odbywam zwykle raz, dwa razy do roku, więc korzystam z innej opcji, opcji dobrze chyba znanej każdemu molowi książkowemu: podróżuję statycznie, w wyobraźni. Truizmem byłoby stwierdzenie, że dzięki książkom mam nieograniczone możliwości, że mogę udać się w przeszłość lub w przyszłość, w kosmos lub w głębiny oceanu. Są też jednak podróże, który niby nie leżą poza moimi możliwościami, ale wiem, że pewnie nigdy się w nie nie udam inaczej niż książkowo – tak było w przypadku Mikołaja Golachowskiego i jego książki o jakże uroczym tytule „Czochrałem antarktycznego słonia i inne opowieści o zwierzołkach”. Czytaj dalej