„Stara Słaboniowa i spiekładuchy” J. Łańcucka

Autor: Joanna Łańcucka

Tytuł: Stara Słaboniowa i spiekładuchy

Wydawnictwo: Oficynka

Liczba stron: 448

Rok pierwszego wydania: 2013

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Bardzo rzadko zdarza się, bym sięgnęła po książkę skuszona pozytywnymi opiniami na jej temat, a jednak to właśnie przypadek „Starej Słaboniowej i spiekładuchów”. Książka ma już kilka lat, a ja w końcu mogłam się z nią zapoznać i sprawdzić, czy rzeczywiście było na co czekać. Skusiła mnie obecność słowiańskich upiorów, strzyg i południc, bowiem wierzenia naszych przodków są tak wdzięcznym, a tak rzadko wykorzystywanym w naszej rodzimej literaturze motywem. Joanna Łańcucka postanowiła ożywić różne, jak je nazywa główna bohaterka, „spiekładuchy” – i stwory te tłumnie nawiedzają książkową wioskę Capówkę. Czym więc jest ta książka? Horrorem? Nie bardzo. Fantastyką? Tylko w pewnym stopniu. Powieścią obyczajową? To za mało. Powiedzmy więc więcej.

Czytaj dalej

„Dziwna pogoda” J. Hill

Autor: Joe Hill

Tytuł: Dziwna pogoda

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 512

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Marta Guzowska

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Nie mogę sobie wyobrazić lepszej i bardziej pasującej aury do pisania o „Dziwnej pogodzie” Joe Hilla niż ta deszczowa i wietrzna końcówka października. Kiedy buty mam mokre od zacinającego deszczu, a materiał parasola wygina się na drugą stronę, napinając druty, marzę jedynie o tym, by jak najszybciej znaleźć się w domu, wskoczyć pod koc i zabrać się do czytania – najlepiej z kubkiem gorącej herbaty pod ręką. Jestem pewna, że nie jestem sama w tym odczuciu. A jeśli zastanawiacie się, jaką książkę wybrać, to przeczytajcie, co mam do powiedzenia o niedawno wydanym zbiorze opowiadań Joe Hilla. Czytaj dalej

„Pudełko z guzikami Gwendy” S. King & R. Chizmar

Autor: Stephen King & Richard Chizmar

Tytuł: Pudełko z guzikami Gwendy

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 176

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Danuta Górska

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Po książki Stephena Kinga sięgam zawsze z nadzieją na dobrą, mrożącą krew w żyłach lekturę – i naprawdę bardzo rzadko się zawodzę. Królowi horroru prawie nie zdarzają się książki słabe, a i te po prostu przeciętne w swej klasie i tak potrafią wciągnąć. Oczywiście wymarzoną sytuacją jest to, gdy jakiś tytuł uznam za naprawdę świetny, a takich nie brakuje, żeby wymienić chociażby „Miasteczko Salem”, „To” czy „Cmętarz zwieżąt”. Tym razem Król wraz z Richardem Chizmarem napisał króciutką książeczkę, raczej nowelkę lub dłuższe opowiadanie, o pewnej dziewczynce i jej tajemniczym przedmiocie. Poznajcie „Pudełko z guzikami Gwendy”.

Czytaj dalej