„Kroniki portowe” A. Proulx

Autor: Annie Proulx

Tytuł: Kroniki portowe

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 421

Rok pierwszego wydania: 1993

Tłumaczenie: Jędrzej Polak

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Nie potrafiłam nie porównywać podczas czytania „Kronik portowych” do „Drwali” Annie Proulx, którą to powieść czytałam wcześniej. Są więc Kroniki mniej rozbuchane: nie tylko ilością stron (400 versus prawie 900), ale także ilością wątków czy liczbą bohaterów. Wszystkiego jest tu mniej i całość sprawia bardziej kameralne wrażenie. Jedno na pewno się nie zmienia: ostre, chłodne spojrzenie autorki i jej odwaga do opisywania ludzi takich, jacy są. A są to ludzie do bólu zwyczajni, raczej nieudacznicy niż odnoszący sukces szczęściarze. „Kroniki portowe” nagrodzono Pulitzerem i National Book Award. Jakie ta powieść zrobiła na mnie wrażenie?

Czytaj dalej

Reklamy

„Twarde światło” M. Crummey

Autor: Michael Crummey

Tytuł: Twarde światło

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 216

Rok pierwszego wydania: 1998

Tłumaczenie: Michał Alenowicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Naprawdę rzadko ma miejsce sytuacja, kiedy wybaczam autorowi, że pisze wciąż na ten sam temat, a jeszcze rzadziej – że jestem taką literacką powtarzalnością ukontentowana. A jednak Michael Crummey jest wyjątkiem: nowofundlandzki pisarz w kolejnych swoich książkach opisuje wymieranie pewnego świata. Świata małych wysp, żyjących według odwiecznych praw natury osad, prostych, pracowitych, silnych ludzi, którzy dzień za dniem w pocie czoła robią to, co do nich należy. Walczą z morzem. Giną w kopalniach. Umierają w wyniku codziennych wypadków. Autor znowu daje nam podobne, a jednak wyjątkowe historie, tym razem w zbiorku z poezją i prozą poetycką. „Twarde światło” to kolejny tytuł Crummeya wydany przez Wiatr od morza.

Czytaj dalej

„Utracony dar słonej krwi” A. MacLeod

Autor: Alistair MacLeod

Tytuł: Utracony dar słonej krwi

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 256

Rok pierwszego wydania: 1976

Tłumaczenie: Michał Alenowicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Wielkobukowe wyzwanie (Na wodach oceanu)


Opowieści o małych społecznościach są trochę ryzykowne: mogą być na tyle hermetyczne, że ktoś z zewnątrz, spoza, „ze świata” ich nie zrozumie. Problemy konkretnego zakątka świata, smaganego zimnymi wichrami lądu otoczonego słoną wodą, a w tej ramie oni: twardzi, nieustępliwi ludzie żyjący w zgodzie z wieloletnimi tradycjami. Ale też ich dzieci, które chcą lub muszą żyć inaczej, bo życie nie czeka, a czas nie stoi w miejscu nawet w Nowej Szkocji i Nowej Fundlandii, ziemiach, które opisuje w swoim zbiorze opowiadań „Utracony dar słonej krwi” Alistair MacLeod.

Czytaj dalej

„Rzeka złodziei” M. Crummey

Autor: Michael Crummey

Tytuł: Rzeka złodziei

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 400

Rok pierwszego wydania: 2001

Tłumaczenie: Michał Alenowicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (400 stron), Klucznik (Rodzinne historie), Wielkobukowe wyzwanie (Opowieść z wyspą w tle)


Michael Crummey to kanadyjski prozaik i poeta, którego obecność na polskiej scenie literackiej zawdzięczamy gdańskiemu wydawnictwu Wiatr od morza. Michał Alenowicz, właściciel, założyciel, redaktor naczelny i tłumacz tego tworu zdaje się kierować przy wyborze książek tym, jakie lektury sam lubi i ceni, oraz co chciałby przedstawić polskiemu czytelnikowi. To się chwali, gdyż dzięki takiej strategii możemy poznać tytuły i autorów, którzy nie byli wcześniej tłumaczeni na język polski, a do tego oferta jest bardzo spójna (na tyle, na ile ją znam, a czytałam 6 na 9 wydanych przez Wiatr od morza powieści). Gdy wydawnictwo reklamuje się hasłem: „Wiatr od morza niesie dobrą książkę”, to nie ma w tym cienia przesady.

Mimo że dla polskiego czytelnika „Rzeka złodziei” to czwarta powieść autora, tak naprawdę Michael Crummey nią debiutował. Jednak już tutaj można zauważyć specyficzne elementy jego twórczości: surowe krajobrazy Nowej Fundlandii, twardych ludzi zamieszkujących te tereny i konflikty, jakie się między nimi rodzą. Ziemia jest niegościnna, zamknięci wydają się też jej mieszkańcy, lecz to tylko pozory. Czytaj dalej

„Sweetland” M. Crummey

Autor: Michael Crummey

Tytuł: Sweetland

Wydawnictwo: Wiatr od morza

Liczba stron: 400

Rok pierwszego wydania: 2014

Tłumaczenie: Michał Alenowicz

Źródło: Egzemplarz recenzencki

Wyzwanie: Czytam opasłe tomiska (400 stron), Klucznik (Coś białego)


Niegościnna, wyludniająca się ziemia. Znany od zawsze ląd, miejsce, które nazywasz domem, ale które nie daje ci już perspektyw. To miejsce umiera, ludzie to czują i uciekają jak szczury z tonącego okrętu. Rządowe pieniądze za przeprowadzkę są tu tylko kropką nad „i”. Ale ty zostajesz, czemu? Jedno słowo, trzy litery – dom. Mieszkasz tu od zawsze, gdzie niby miałbyś pójść? Czytaj dalej