Ciąg dalszy nastąpi… czyli jak mi poszło z moim własnym wyzwaniem?

Cześć! Prawie równo rok temu, bo 10 stycznia 2016 napisałam notkę, w której ujęłam wszelkie napoczęte przeze mnie serie książkowe, których, mimo że naprawdę mi się spodobały, jakoś nie mogłam skończyć. Wiecie, jak to jest: tyle nowości kusi, tak wiele książek jest do wyboru, coś akurat przyciągnie uwagę i spowoduje, że na dłuższy czas zapomnimy o takim rozgrzebanym cyklu… Powodów jest wiele 😉 Rok temu obiecałam sobie, że wyczytam choć trochę z napoczętych serii i jeśli ich nie skończę to chociaż będę mogła odhaczyć kolejne tomy. Jak wyszło? Zobaczcie sami 🙂 Czytaj dalej

Reklamy

Ciąg dalszy nastąpi… czyli rozpoczęte książkowe serie

Lubicie czytać książkowe serie? Ja owszem, ale o ile dość chętnie po nie sięgam, to jednak często pojawia się problem ze skończeniem danego cyklu i to niezależnie od tego, czy ma on trzy, sześć, piętnaście czy więcej tomów. W końcu tyle jest ciekawych książek, a w czytelniczym ferworze nieraz zapominam, co napoczęłam, a nie dokończyłam. Stąd pomysł na tę notkę, inspirowany wpisami Agi z Czytam, bo lubię (tyle że ona wymieniała jedynie kryminalne serie). Mam nadzieję, że gdy będę miała taką listę czarno na białym, to uda mi się doczytać choć niektóre tomy z napoczętych serii. Czytaj dalej