„Całopalenie” R. Marasco

Autor: Robert Marasco

Tytuł: Całopalenie

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 325

Rok pierwszego wydania: 1973

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Lubię sięgać do klasyki literatury, choć obcowanie z nią nie zawsze jest łatwe. Mimo wszystko satysfakcja z dotarcia do korzeni jakiegoś gatunku czy chociaż zrozumienia do czego nawiązują współczesne powieści, daje mi sporą satysfakcję. Mam okazję obserwować jak wyglądały początki czegoś, co teraz jest absolutnym pewniakiem gatunku. W przypadku „Całopalenia” Roberta Marasco jest to motyw nawiedzonego domu. Co prawda, jak możemy przeczytać w posłowiu do książki, „opowieści o nawiedzonym domu istniały już wcześniej, a najstarszą ze znanych jest list napisany przez Pliniusza Młodszego około 100 roku naszej ery”. Niemniej, mimo że współcześnie Marasco wyprzedzili chociażby Shirley Jackson czy Richard Matheson, warto sięgnąć także po „Całopalenie”, bowiem Robert Marasco podchodzi do sprawy po swojemu.

Czytaj dalej

„Amityville Horror” J. Anson

Autor: Jay Anson

Tytuł: Amityville Horror

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 268

Rok pierwszego wydania: 1977

Tłumaczenie: Maciej Machała

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Jest całkiem sporo świetnych horrorów na rynku książki i wiele z nich rozpala wyobraźnię czytelników od lat: „Dziecko Rosemary”, „Adwokat diabła” czy „Egzorcysta”, żeby wymienić jedynie trzy z nich. Jednak jest coś, co daje „Amityville Horror” przewagę już na starcie – fakt, że opisywany w książce nawiedzony dom naprawdę istnieje, można go zobaczyć do dziś, jeśli udamy się do miasta Babilon w Suffolk County. Inna sprawa, czy naprawdę jest nawiedzony?… Tak czy inaczej nie da się ukryć, że historia opowiedziana przez George’a i Kathy Lutzów, a spisana przez Jaya Ansona, potrafi zjeżyć włoski na całym ciele.

Czytaj dalej

„Nawiedzony Dom na Wzgórzu” S. Jackson

Autor: Shirley Jackson

Tytuł: Nawiedzony Dom na Wzgórzu

Wydawnictwo: Replika

Liczba stron: 304

Rok pierwszego wydania: 1959

Tłumaczenie: Maria Hallab-Streszewska

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Klasyka grozy ma w sobie coś, co nieodmiennie mnie pociąga. Specyficzny klimat objawiający się w niedomówieniach, w bohaterach, co do kondycji psychicznej których nie mamy pewności, w starych domostwach i zakurzonych zamczyskach, w zegarze, który nagle zaczyna wybijać sam godzinę czy w łomoczącym ni stąd, ni zowąd w środku nocy oknie… Klasyka grozy odmiennie niż współczesny krwawy horror nie straszy wprost, tylko budzi lęk wynikający z tego, że wraz z bohaterami nie jesteśmy pewni czy możemy wierzyć swoim osądom – nagle zdrowy rozsądek nie jest już naszym sprzymierzeńcem i zaczynamy podawać wszystko w wątpliwość. Motyw nawiedzonego domu jest obecnie mocno wyeksploatowany w literaturze i filmie, ale to właśnie ona, Shirley Jackson, była jego prekursorką. „Nawiedzony Dom na Wzgórzu” (znany wcześniej w Polsce jako „Nawiedzony”) to sztandarowy przedstawiciel grozy, którego każdy fan gatunku znać powinien.

Czytaj dalej