„Pszczoły i grom w oddali” R. Onda

Autor: Riku Onda

Tytuł: Pszczoły i grom w oddali

Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego

Liczba stron: 464

Rok pierwszego wydania: 2016

Tłumaczenie: Katarzyna Sonnenberg

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Pierwsze zaskoczenie: że książka jest taka gruba, drugie: że dostaję wraz z nią zapis nutowy jednego z utworów Chopina. Aż żal, że nie potrafię grać na pianinie! Puszczam zatem, z braku lepszej możliwości, znany mi dobrze utwór (w interpretacji Vadima Chaimovicha) w serwisie YouTube. Riku Onda musi być uważną słuchaczką i miłośniczką muzyki klasycznej, skoro osnuła fabułę swojej książki „Pszczoły i grom w oddali” wokół konkursu pianistycznego. Muzyka jest spoiwem, treścią i kolejnym z bohaterów książki – a może jest nawet bohaterem głównym? Czyż nie jest ważniejsza od wykonujących ją pianistów?

Czytaj dalej

„Uczniowie Cobaina” M. Pech

Autor: Miroslav Pech

Tytuł: Uczniowie Cobaina

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Liczba stron: 198

Rok pierwszego wydania: 2017

Tłumaczenie: Mirosław Śmigielski

Źródło: Egzemplarz recenzencki


My girl, my girl, don’t lie to me, tell me where did you sleep last night? – śpiewał swym specyficznym, zachrypniętym głosem Kurt Cobain, wokalista grunge’owej grupy Nirvana. Ich muzyka towarzyszyła mi w czasach nastoletnich. Nosiłam trampki, dżinsy z wpiętymi w nie agrafkami i flanelowe koszule. Na rękach wiązałam bandany. „Uczniowie Cobaina” Miroslava Pecha mieli być więc powrotem do tamtych lat: do tamtej muzyki, do mojego nastoletniego buntu, do niepowtarzalnej lekkości nastoletnich dni, gdy człowiek myśli, że przed nim cały świat i nie wie tylko, czy wypada okazywać, że się tym przejmuje, czy przybrać na twarz maskę obojętności.

Czytaj dalej

„Agonia dźwięków” J. Cabré

Autor: Jaume Cabré

Tytuł: Agonia dźwięków

Wydawnictwo: Marginesy

Liczba stron: 336

Rok pierwszego wydania: 1984

Tłumaczenie: Anna Sawicka

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Mimo że nie jestem osobą wierzącą, interesuje mnie jednak szeroko pojęta duchowość. Jestem też często zafascynowana tym, jak przeżywają ją inni ludzie, bo oczywiście każdy przypadek jest inny, nawet jeśli dwie osoby wierzą w to samo. Z tego powodu, a także dlatego, że poprzednie powieści autora mnie zachwyciły, sięgnęłam po ostatnio u nas wydaną „Agonię dźwięków” Jaume Cabré. W Polsce możemy się nią cieszyć od niedawna, ale warto mieć na uwadze, że to historia starsza od „Głosów Pamano” czy „Wyznaję”. Stąd też nie dziwi mnie, że ta opowieść jest prostsza. Tylko czy to odbiera jej uroku?

Czytaj dalej