„Siostry” B. Minier [PATRONAT]

Autor: Bernard Minier

Tytuł: Siostry (Martin Servaz #5) / Bielszy odcień śmierci (#1) / Krąg (#2) / Nie gaś światła (#3) / Noc (#4)

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Liczba stron: 368

Rok pierwszego wydania: 2018

Tłumaczenie: Monika Szewc-Osiecka

Źródło: Egzemplarz recenzencki


Wiadomość o kolejnej, piątej już książce o policjancie Martinie Servazie („Siostry”) bardzo mnie ucieszyła. Jeszcze bardziej ucieszył mnie fakt, że Dom Wydawniczy Rebis zaproponował mi objęcie tego tytułu patronatem medialnym bloga. Po przeczytaniu w zeszłym roku „Bielszego odcienia śmierci”, „Kręgu”, „Nie gaś światła” oraz „Nocy” napisałam bez cienia przesady, że „seria kryminalna Bernarda Miniera stała się jedną z moich ulubionych”, a Servaz to nowy typ policjanta – już nie przygłupi osiłek, ale intelektualista, którego siłą jest jego umysł. Ma on też jednak swoje słabe strony: jest beznadziejnym strzelcem i cierpi na lęk wysokości. W „Siostrach” czytelnik ma okazję cofnąć się do pierwszej sprawy Martina Servaza, daleko sprzed słynnego śledztwa opisanego w „Bielszym odcieniu śmierci”.

Czytaj dalej

Reklamy

Zbiorówka #3: B. Minier, cykl o Martinie Servazie

Kto? Bernard Minier

Co napisał? Cykl o Martinie Servazie, Paskudną historię

Za co go lubię? Za filozoficzne wtręty, za policjanta-inteligenta i za wykreowanie jednego z najbardziej fascynujących zwyrodnialców, Juliana Hirtmanna

Bernard_Minier

By Alain Schneider – Praca własna, CC-BY-SA-3.0

Bernard Minier dorastał w  Montréjeau, u stóp Pirenejów – i również w miasteczku w Pirenejach toczy się akcja jego najsłynniejszych powieści. Pisarstwu poświęcił się dopiero w wieku dojrzałym, jednak obecnie utrzymuje się jedynie z pisania książek. Zanim zaczął pisać, pracował jako celnik, z czasem awansując na stanowisko naczelnika służby celnej w Montreuil. Jego kryminały wyróżnia pewien filozoficzny namysł nad kondycją człowieka. Jednak nie zabraknie w nich najlepszych wyznaczników gatunku, to jest skomplikowanej zagadki kryminalnej, zwyrodniałego mordercy czy świetnie opisanej pracy policji.

Cykl o policjancie Martinie Servazie należy czytać po kolei. Wątki łączą się, sprawy kryminalne plączą, a kolejne ruchy przeciwnika francuskiego policjanta są zależne od jego poprzednich działań. Bo Hirtmann prowadzi z Servazem perwersyjną grę. A w tle pobrzmiewają symfonie Gustava Mahlera.

Czytaj dalej